Liga Światowa | 2013-06-08 12:45:57 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Na pomeczowej konferencji prasowej trener Tuomas Sammelvuo przyznał, iż pomimo pewnego zwycięstwa nad Koreą jego zespół nadal musi obawiać się przeciwników z dalekiej Azji. - Wiem, że Korea to mocny zespół i na pewno się nie poddadzą w kolejnym spotkaniu. Tak, jak dzisiaj, także i jutro damy z siebie wszystko - zaznaczył szkoleniowiec biało-niebieskich.
Sun-Kyu Lee, kapitan reprezentacji Korei:
Naszą strategią było osłabienie fińskiej szybkości i skoczności mocną zagrywką. Nie zadziałało to jednak, ponieważ popełniliśmy dzisiaj zbyt dużo błędów. Ogólnie praca zespołowa w naszym wykonaniu nie była najlepsza.
Nie pokazaliśmy naszej najlepszej formy. Mogliśmu zagrać lepiej w każdym elemencie: na zagrywce, w obronie, w przyjęciu, bloku i ataku. Do jutrzejszego meczu musimy przystąpić z ufnością, przełamał pewną barierę psychiczną.
Nasza zagrywka nie była dzisiaj najlepsza, ale za to pokazaliśmy moc pracy zespołowej w obronie. Wszyscy zawodnicy stworzyli świetną kombinację naszej taktyki. Uważam, że blok w naszym wykonaniu funkcjonował dzisiaj naprawdę dobrze i to zwiększyło nasze morale, by zdobyć kilka punktów przy własnej zagrywce. Udane przyjęcie pomogło nam odnieść to zwycięstwo.
Byliśmy dzisiaj bardzo skoncentrowani, szczególnie dobrze wypadliśmy w obronie i bloku. W przyjęciu popełniliśmy zaledwie trzy błędy. Musimy się jednak obawiać jutrzejszego meczu. Wiem, że Korea to mocny zespół i na pewno się nie poddadzą w kolejnym spotkaniu. Tak, jak dzisiaj, także i jutro damy z siebie wszystko.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.