Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2013-06-01 20:18:20 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna

LŚ, gr. C: Finowie przegrywają po tie-breaku z Portugalią

Fot.: FIVB

W drugim meczu tegorocznej Ligi Światowej reprezentacja Finlandii uległa po tie-breaku Portugalii 2-3. Spotkanie miało bardzo wyrównany i zacięty przebieg, a o zwycięstwie jednej ze stron zaważyły błędy popełniane przez rywali. Najwięcej punktów dla swoich ekip zdobyli Mikko Oivanen i Valder Sequeira - po 26.

Pierwszy punkt w meczu trafia na konto Finów po autowym ataku Alexa Ferreiry. W kolejnej akcji dobrze spisuje się Urpo Sivula (2:0). Portugalczycy nadal mylą się w ofensywie, błędy popełniają Ferreira i Marcel, co zmusza trenera gości do wzięcia czasu przy stanie 5:1. Krótka rozmowa przynosi rezultaty, przyjezdni zdobywają serią cztery punkty i doprowadzają do wyrównania. Na przerwę zespoły schodzą po udanym zbiciu Anttiego Siltali ze środka (8:7). Po czasie utrzymuje się zacięty bój, prowadzenie przechodzi co chwilę z rąk do rąk. Portugalczykom udaje się odskoczyć na dwa "oczka", kiedy w siatkę trafia Mikko Oivanen (12:14). Skuteczny atak Valdira Sequeiry po skosie daje podopiecznym Flavio Gulinelliego szesnasty punkt (13:16). Sprytną kiwką rywali zaskakuje Nuno Pinheiro (16:20). Finowie nie poddają się i powoli odrabiają straty. Błąd podwójnego odbicia popełnia Matti Oivanen, co na chwilę zatrzymuje pogoń biało-niebieskich za przeciwnikami (20:22). Po dwóch blokach Konstantina Shumova na tablicy świetlnej widoczny jest wynik 23:22. Dodatkowo w ofensywie myli się Sequeira i to gospodarze stają przed szansą wygrania seta. Walkę przedłuża Alex Ferreira, ale ostatni cios zawodnikom z Półwyspu Iberyjskiego zadaje ponownie Shumov (25:23).

Na starcie drugiej odsłony lepiej spisują się Portugalczycy, co szybko zmusza trenera Tuomasa Sammelvuo do wzięcia przerwy (2:5). Jedna z najdłuższych wymian w meczu pada łupem Finów, którzy starają się odrabiać straty. Pomagają im w tym błędy rywali - w ataku dwukrotnie nieskuteczny jest Andre Lopes (6:6). Podczas przerwy technicznej to biało-niebiescy mają "oczko" przewagi. Dobra passa gospodarzy nie trwa długo, Portugalczycy ponownie zrywają się do walki i na drugim time-out'cie to oni prowadzą czterema punktami (12:16). Ogromną rolę w ekipie gości odgrywa Andre Lopes, który co i rusz nęka swoich rywali zagrywką. Także po czasie nie zwalnia ręki i posyła trzeciego z rzędu asa serwisowego. Piekielnie mocnym atakiem popisuje się Mikko Esko (17:19). Po fantastycznej obronie Juho Rajali punktuje Urpo Sivula, dzięki czemu Finowie niwelują straty do jednego "oczka" (22:23). Ostatecznie partia pada łupem przyjezdnych, którzy wygrywają 25:23.

Trzeci set Finowie rozpoczynają w nieco zmienionym składzie - od pierwszych akcji na parkiecie obecny jest Matti Hietanen, który zastąpił Anttiego Siltalę. Na początku wynik oscyluje wokół remisu, jednak Portugalczycy szybko odskakują rywalom, głównie dzięki grze blokiem i mocnej zagrywce (4:7). Biało-niebiescy pomimo dobrych sytuacji nie wykorzystują swoich szans, co ich przeciwnicy błyskawicznie wykorzystują. Przez środek udanie zbija Matti Oivanen, ale już po chwili myli się na zagrywce (8:10). Przewaga gości utrzymuje się, na drugą przerwę techniczną zespoły schodzą przy stanie 13:16. W kolejnych akcjach niewiele się zmienia, Finowie słabo spisują się zarówno w ofensywie, jak i w defensywie. Trener Tuomas Sammelvuo decyduje się na kolejne roszady w składzie, na boisku melduje się młody Niklas Seppänen. Wprowadzony zadaniowo na zagrywkę Eemi Tervaportti popełnia błąd, który daje dwudzieste trzecie "oczko" ekipie z zachodniej Europy. W końcówce biało-niebiescy ambitnie walczą, trzy wymiany kończy ze skrzydła Seppänen (23:24). Serię fińskiego przyjmującego zatrzymuje Alex Ferreira, który wyprowadza swój zespół na prowadzenie 2-1 w całym spotkaniu.

Atak z piłki przechodzącej Mattiego Oivanena wyprowadza graczy Suomi na prowadzenie 3:1 na początku czwartej odsłony. Czwarty punkt dokłada Matti Hietanen, który obija ręce przeciwników. Przez potrójny blok Finów przedziera się Valdir Sequeira, a asa serwisowego dokłada Alex Ferreira (5:4). Z krótkiej nieomylny jest Konstantin Shumov, ale w następnych akcjach w grze gospodarzy ponownie coś się zacina. Dwa błędy miejscowych doprowadzą do remisu 7:7. Na przerwę zespoły sprowadza Mikko Oivanen, który popisuje się skutecznym atakiem. Po czasie role znowu się odwracają i to podopieczni trenera Flavio Gulinelliego przejmują kontrolę nad wydarzeniami pod siatką (8:10). Skrót Mikko Oivanena zaskakuje jednego z Portugalczyków, a to oznacza, że znowu "oczko" więcej mają biało-niebiescy (12:11). Długo toczy się wyrównana rywalizacja, w trakcie której trudno wskazać faworyta do zwycięstwa. Po powrocie na boisko z dobrej strony pokazuje się Antti Siltala, który zbija po skosie. W samej końcówce emocje sięgają zenitu, w sam róg boiska trafia Valdir Sequeira (24:23). W kolejnej akcji ten sam zawodnik popełnia błąd i to Finowie triumfują 25:23.

Tie-break rozpoczyna się od ukarania żółtą kartką szkoleniowca Portugalczyków, Flavio Gulinelliego. Przez blok Finów nie przedziera się Valdir Sequeira (3:2). Złe przyjęcie po stronie gospodarzy kończy się zbiciem z piłki przechodzącej Jose Joao (4:6). Biało-niebiescy szybko niwelują straty, tym razem w obronie poprawnie spisuje się Juho Rajala, a akcję kończy Niklas Seppänen. Umiejętnie blok omija Andre Lopes (6:8). Po zmianie stron punkt zdobywa Mikko Oivanen. Zacięty bój trwa, chociaż oba zespoły notują serię popsutych zagrywek (11:11). Niesamowite szczęście uśmiecha się do Portugalczyków, którzy zdobywają piekielnie ważny punkt po dosyć przypadkowej akcji. Mecz kończy Joao Jose, który blokuje Konstantina Shumova (12:15).


Finlandia - Portugalia 2:3 (25:23, 23:25, 23:25, 25:23, 12:15)

Finlandia: Esko, Siltala, Sivula, Oivanen Mi., Shumov, Oivanen Ma., Rajala (libero) oraz Kerminen, Lehtonen, Hietanen, Seppänen, Tervaportti;

Potugalia: Marcel, Ferreira, Pinheiro, Jose, Sequeira, Lopes, Coelho (libero) oraz Violas, Botas, Casas.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane