Liga Światowa | 2012-05-19 07:59:46 | Nadesłał: Magdalena Bojdo | Źrodlo: inf. własna
Podopieczni Igora Kolakovića potrzebowali czterech setów, aby zwyciężyć w zaciętym meczu z reprezentacją Kuby, która wczoraj pokonała Japonię. Plavi odnieśli pewne zwycięstwo w pierwszym secie, aby jednak oddać przeciwnikom prowadzenie w partii drugiej. Kolejne odsłony były bardzo wyrównane, a w końcówkach lepsi okazywali się Serbowie, w których zespole najlepiej punktował Nikola Kovačević. Na ataku Aleksandara Atanasijevića zastąpił w wyjściowym składzie Saša Starović.
Zdecydowanie lepiej rozpoczęli mecz Serbowie. Przy pewnej zagrywce Stankovića, wypracowali oni trzypunktową przewagę, a czwarte "oczko" zdobył pojedynczym blokiem Starović. Siatkarze z Ameryki Południowej szybko wyrównali wynik - w ataku odciążył Leona, kiwając, rozgrywający Diaz, a dwoma asami popisał się Hernandez, 4:4. Po serii zepsutych zagrywek, z lewego skrzydła punktował Nikić i na pierwszej przerwie technicznej prowadzili Plavi, 8:6. Serbowie doskonale spisywali się w bloku. O czas poprosił trener Orlando Samuels. Kolejną serię punktowych bloków podopiecznych Igora Kolakovića przerwali Kubańczycy przy stanie 8:13. Potężnie ze środka uderzył Stanković, a gdy po nieudanym przyjęciu świetnie piłkę do siatki dograł Rosić, co wykorzystał w ataku Kovačević, Mistrzowie Europy schodzili na drugą przerwę techniczną, prowadząc pięcioma "oczkami". Efektownie z szóstej strefy trafił Leon, 13:17. Dobre akcje po stronie Serbów przeplatały się z błędami serwisowymi, lecz gdy z zagrywki stacjonarnej bezpośrednio punktował Nikić, o czas poprosił trener Samuels. Zmiany w polu serwisowym w drużynie Kubańczyków nie przynosiły efektów, natomiast autorem kolejnego asa był Stanković. Mimo pewnego ataku Leona, siatkarze z Ameryki Środkowej nie mogli już odrobić wyraźnej straty. Piłkę setową zapewnił Plavim Kovačević, a po zepsutej zagrywce Leona, Serbowie mogli cieszyć się ze zwycięstwa w pierwszym secie, 19:24.
Początek drugiej partii wyglądał wręcz odwrotnie - prowadzenie zapewniły Kubańczykom udany blok i punktowa zagrywka, 3:0. Przy pojedynczym bloku, mocnym atakiem popisał się Starović, lecz w kolejnej akcji nie przedarł się on przez blok - podobnie, jak po chwili Nikić, 3:7. Mimo świetnej gry w obronie, błąd w ataku po stronie Plavich przekreślił ich szanse na odrobienie strat przed pierwszą przerwą techniczną, 4:8. Zagrywki wicemistrzów świata utrudniały Serbom pracę w przyjęciu. Podopieczni Igora Kolakovića w ataku grali "w kratkę". Na czystej siatce punktował z szóstej strefy Kovacević, a długą akcję na korzyść Kubańczyków zakończył przy potrójnym bloku Cepeda, 14:11. Kolejne dwa "oczka" - w ataku, oraz w zagrywce, zdobył również ten siatkarz i na drugą przerwę techniczną podopieczni Orlando Samuelsa zeszli z wyraźną przewagą, 16:11. Na siatce zatrzymany został Stanković, a także - w pojedynkę przez Leona - Nikić. O czas poprosił trener Kolaković, 11:18. Uderzeniem blok-aut popisał się, przebywający od niedawna na parkiecie, Atanasijević. W polu serwisowym punktował Hernandez i grę swoich podopiecznych przerwał Igor Kolaković, 13:21. Serbowie zapisali na swoim koncie dwa skuteczne bloki i tym razem o czas prosił Orlando Samuels, 21:16. Podwójny blok minął po skosie Hernandez, lecz mocno ze środka trafił Podraščanin, 19:23. Z szóstej strefy odpowiedział Leon, dając Kubańczykom pierwszą piłkę setową, którą po chwili wykorzystał w uderzeniu ze środka Mesa, 25:20.
Początek trzeciej odsłony to błędy serwisowe obu ekip. Niewielkie prowadzenie, które po uderzeniu Hernandeza wynosiło dwa "oczka", wypracowali Kubańczycy. Na pierwszej przerwie technicznej zdołali oni powiększyć przewagę do trzech punktów, 8:5. Przy błędach technicznych Serbów i dobrej postawie w ofensywie zawodników Orlando Samuelsa, różnica punktowa wzrosła do pięciu "oczek" i o czas poprosił Igor Kolaković. Dwa punkty na prawym skrzydle - w ataku i w bloku - zdobyli Plavi, 10:7. Mistrzowie Europy ponownie punktowali blokiem i tym razem grę swego zespołu przerwał szkoleniowiec Kuby, 8:10. Mimo niedokładnego przyjęcia, Rosić precyzyjnie dograł piłkę do Starovića, który wykorzystał swoją szansę. Po prostej, również po wystawie libero, trafił Hernandez, 12:10. Drużyny wciąż grały punkt za punkt. Trwało to aż do stanu 14:13, gdy doskonałym blokiem na Leonie popisał się Stanković, a drugi środkowy - Podraščanin - zdobył swój punkt w polu serwisowym, 15:14. Na drugiej przerwie technicznej to Plavi prowadzili jednym "oczkiem". Po czasie, Kubańczycy odzyskali minimalne prowadzenie, jednak Serbowie nie pozwalali "odskoczyć" im na więcej. Po prostej minął blok Bell, 20:20, lecz w prostej sytuacji w aut trafił Diaz. Szansę na objęcie przez europejski zespół dwupunktowej przewagi w trudnym ataku wykorzystał Nikić, 22:20. Kubańczycy byli bliscy obrony pewnego ataku po prostej Starovića, który dał Serbom pierwszą piłkę setową, 24:22. Niedokładne dogranie po stronie Plavich wymusiło błąd podwójnego odbicia, 24:24. Na boisku pojawił się Atanasijević, który po chwili zakończył atak, 25:24. Setballa na lewym skrzydle obronił Leon, natomiast dwódzieste szóste "oczko" zdobył Kovacević. Nowy przyjmujący mistrzów Polski obił blok rywali, co pozwoliło Plavim na zwycięstwo w trzeciej partii i objęcie prowadzenia 2:1 w całym meczu.
Pierwszy punkt czwartego seta należał do Serbów, ale żadna z drużyn nie wypracowała znaczącej przewagi. Po prostej uderzył skutecznie Starović, ze środka odpowiedział Mesa. Zagrywka w siatkę Nikića sprowadziła zespoły na pierwszą przerwę techniczną przy przewadze drużyny Orlando Samuelsa, 8:6. Mimo podwójnego bloku, po skosie pewnie trafił Kovacević, który po chwili punktował również po prostej, 8:10. Do remisu doprowadziły Serbów doskonałe serwisy Starovića, 10:10, lecz ze środka skutecznie uderzył Fiel, aby w kolejnej akcji zatrzymać serbskiego atakującego blokiem. Ponownie, mijając pojedynczy blok, mocno uderzył Starović, lecz przewaga Kubańczyków wzrosła do trzech "oczek" po ataku w antenkę Nikića. W trudniejszej sytuacji Nikić uderzył już lepiej, a po chwili zdobył punkt blokiem, 14:15. Mimo ofiarnych obron po stronie Plavich, akcję zakończył z przesuniętej krótkiej Mesa, zapewniając swej drużynie drugi punkt przewagi podczas drugiej przerwy technicznej. Tym razem, poświęcenie w defensywie zaprezentowali siatkarze Orlando Samuelsa, lecz akcję zakończył Stanković, a w polu serwisowym punktował Nikić. Wyjątkowo długą, pełną niesamowitych obron, zakończył błąd Serbów. O czas poprosił Igor Kolaković, 16:17. Efektownym blokiem popisała się para Kovačević-Podraščanin, 18:17, lecz przez ręce Plavich przedarł się po chwili Leon. Kapitan reprezentacji Kuby ponownie zaatakował skutecznie oraz popisał się asem serwisowym, 20:19, ale do kolejnego remisu doprowadzili Serbowie. Z lewego skrzydła trafił Bell. Zawodnicy po obu stronach siaki zepsuli zagrywki - również obaj rozgrywający prowadzili grę przez środek, 23:23. Na lewym skrzydle pewnie zaatakował Leon, dając Kubańczykom pierwszą piłkę setową. Z drugiej strony odpowiedział, również po ciasnym skosie, Kovačević. Piłkę meczową przyniosło Serbom autowe uderzenie Leona i o czas poprosił trener Orlando Samuels. Po przerwie, atakiem blok-aut popisał się Hernandez, 25:25. Dwódzieste szóste "oczko" dał Plavim ze środka Podraščanin. Ofiarna gra w obronie opłaciła się podopiecznym Igora Kolakovića. Mecz zakończył kiwką, będący na parkiecie zaledwie przez chwilę, Janić.
Kuba - Serbia 1:3 (19:25, 25:20, 25:27, 25:27)
Składy zespołów:
Kuba: Leon, Cepeda, Fiel, Mesa, Diaz, Hernandez, Guitierrez (libero) oraz Estrada, Bell, Yordan;
Serbia: Kovačević, Petković, Stanković, Nikić, Starović, Podraščanin, Rosić (libero) oraz Mitić, Terzić, Atanasijević i Janić.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.