Liga Światowa | 2008-07-27 19:41:07 | Nadesłał: Anna Gumowska | Źrodlo: inf.własna
W ostatnim meczu tegorocznego Final Six Ligi Światowej reprezentacja Serbii zmierzyła się z siatkarzami Stanów Zjednoczonych. Obie drużyny prezentowały naprawdę wysoki poziom. Po zaciętym i bardzo wyrównanym pojedynku lepsi okazali się podopieczni Hugh McCutcheona, który zwyciężyli zawodników z Serbii 3:1.
Mecz rozpoczął się od udanego ataku z drugiej linii Salmona, 1:0. Kolejny punkt także należał do Amerykanów za sprawą skutecznej ‘krótkiej’ w wykonaniu Davida Lee, 2:0. Od początku siatkarzom z USA dopisywało szczęście bowiem trzecie ‘oczko’ zdobyli po asie serwisowym Ryana Millara – piłka zsunęła się po siatce, 3:0. Mimo prób Serbów i ich mocnej zagrywki początek spotkania należał do podopiecznych Hugh McCutcheona. Drugi punkt dał siatkarzom Kolakovića autowy serwis Balla, 2:5. Dobra dyspozycja Miljkovića pozwoliła zawodnikom z Serbii na zmniejszenie różnicy do dwóch ‘oczek’, 4:6. Kilka udanych akcji i błąd Amerykanów doprowadziły do remisu, po 7. Udany blok na Salmonie sprawił, że na pierwszej przerwie technicznej Serbowie prowadzili 8:7. Po powrocie na boisko Podrascanin zepsuł zagrywkę, 8:8. Dobra postawa podopiecznych Kolakovića pozwoliła im „odskoczyć” na 3 punkty, 11:8. Wtedy o czas poprosił Hugh McCutcheon. Po wznowieniu gry wydawało się, że Amerykanie zabrali się za odrabianie strat. Świetny atak Salmona i próby Lee okazały się jednak niewystarczające na fantastycznie dysponowanych Serbów, 13:9. Mimo skutecznego ataku Priddy’ego z prawego skrzydła i błędu Bjelicy w polu zagrywki Serbowie utrzymywali przewagę, 15:11. Kolejny udany atak Priddy’ego, tym razem z prawej strony, nie pomógł zbytnio Amerykanom, bowiem po udanej akcji Serbów na drugiej przerwie technicznej przegrywali 12:16. Po powrocie na boisko atakiem z lewej strony popisał się Salmon, 13:16. Kolejne ‘oczko’ Amerykanie zapisali na swoim koncie po przekroczeniu linii 3. metra przez Janića, 14:16. Siatkarze z USA zabrali się za odrabianie strat. Kolejny, udany atak Salmona pozwolił im na zmniejszenie przewagi Serbów do jednego punktu, 15:16. Serbowie jednak utrzymywali wysoki poziom. Atak z przechodzącej piłki Millara, po udanej zagrywce Salmona, pozwolił Amerykanom na doprowadzenie do remisu po 18. Wtedy o czas poprosił Igor Kolaković. Po wznowieniu gry Salmon kolejny raz zapunktował w polu zagrywki, tym razem serwują asa, 19:18. Walka toczyła się jednak nadal. Błąd Amerykanów i udany blok na Stanleyu dały Serbom prowadzenie, 20:19. Na po 20, atakiem z ‘krótkiej’, wyrównał Millar. Oba zespoły prezentowały naprawdę wysoki poziom. Przy prowadzeniu Serbów 23:21 o czas poprosił szkoleniowiec Amerykanów. Po powrocie na boisko błąd z zagrywki popełnił Miljković. Po udanym ataki Priddy’ego siatkarze z USA zdołali doprowadzić do remisu po 23. O czas poprosił Kolaković. Po wznowieniu gry, pierwszą szansę na zakończenie seta dostali Amerykanie po sytuacyjnej piłce wygranej ‘na siatce’ przez Rileya Salmona. Błąd dotknięcia siatki po stronie Amerykanów doprowadził do kolejnego remisu, po 24. Na boisku, po stronie Serbii pojawił się Dejan Bojović. Nie zmieniło to jednak obrazu gry, bowiem przesunięta krótka w wykonaniu Lee dała siatkarzom USA kolejną piłkę setową. Na boisku, za Salmona, pojawił się kapitan siatkarzy z Ameryki Północnej Thomas Hoff. Seta, autowym atakiem, zakończył Milos Nikić. Amerykanie zwyciężyli 26:24 i objęli prowadzenie w meczu 1:0.
Drugą partię udanym, pojedynczym blokiem rozpoczął David Lee, 1:0. Świetny plas Miljkovića dał z kolei pierwsze ‘oczko’ Serbom, 1:1. Początek drugiego seta był bardzo wyrównany. Po stronie Amerykanów świetnie spisywał się William Priddy. Z kolei Ivan Miljković był nie do zatrzymania dla siatkarzy z USA. Co jakiś czas do gry włączali się także środkowi: Lee i Podrascanin. Skuteczny atak Stanleya z drugiej linii dał Amerykanom jednopunktowe prowadzenie, 5:4. Przy remisie po 7 o czas poprosił Hugh McCutcheon. Po wznowieniu gry punkt zdobyli Amerykanie po ataku z lewego skrzydła Priddy’ego. Na pierwszą przerwę techniczną siatkarze z USA schodzili, prowadząc 8:7. Po wznowieniu gry wygrywającym serwisem popisał się Lloy Ball, 9:7. Po stronie Serbii doszło do zmiany. Milosa Nikića zastąpił Nikola Kovacević. Nie zmieniło to jednak obrazu gry. Udany blok Priddy’ego na Miljkoviću dał Amerykanom trzypunktowe prowadzenie, 10:7. Wtedy, po dlugiej akcji, świetnym atakiem ze środka popisał się Marko Podrascanin, 10:8. Błąd zagrywki Miljkovića i blok Stanleya na Janiću powiększyły przewagę USA, 12:8. Po stronie Serbii doszło do kolejnej zmiany. Dejan Bojović zastąpił Bojana Janića. Mimo to, Amerykanie utrzymywali kilkupunktową przewagę. Blok Millara na Grbiću, as serwisowy Stanleya powiększyłu przewagę USA do 5 punktów, 15:10. Na boisko po stronie Serbów powrócił Bojan Janić. Podopieczni Kolakovića próbowali odrabiać straty. Błąd z zagrywki Stanleya i udany atak Miljkovića dały im dwa kolejne ‘oczka’, 12:15. Mimo to, skuteczny atak Priddy’ego z lewej strony sprawił, że na drugiej przerwie technicznej Amerykanie prowadzili 16:12. Po wznowieniu gry punkt z prawego ataku zdobył Kovacević, 13:16. Udany blok Miljkovića na Priddym dał Serbom 14. punkt, 14:16. Punkt stracony po błędzie Kovacevića z zagrywki, nadrobił, atakując ze środka Novica Bjelica, 15:17. Do remisu po 18 doprowadził Bojan Janić, plasując piłkę po rękach Amerykanów. O czas poprosił Hugh McCutcheon. Po powrocie do gry zagrywkę w siatkę posłał Miljković, 18:19. Walka toczyła się ‘punkt za punkt’. Po stronie USA doszło do zmiany. Na zagrywkę za Davida Lee wszedł Scott Touzinsky. Niestety posłał piłkę w aut i na boisko wrócił Lee, po 20. W drużynie amerykańskiej za Rileya Salmona pojawił się Thomas Hoff. Po fantastycznej zagrywce Stanleya udanym blokiem na Miljkoviću popisał się trójblok: Hoff, Millar, Ball, 22:20. O czas poprosił Igor Kolaković. Po powrocie na boisko skutecznie zaatakował Nikola Kovacević, 21:22. Blok Miljkovića na Salmonie doprowadził do remisu po 22. Gra stała się bardzo wyrównana. Pierwszą szansę na zakończenie seta dostali Serbowie po udanym trójbloku: Miljkovića, Bjelicy i Kovacevića na Priddym, 24:23. Seta skutecznym blokiem na Stanleyu zakończył Novica Bjelica, 25:23. Wygrywając drugą partię Serbowie wyrównali stan całego spotkania na 1:1.
Trzeciego seta Amerykanie rozpoczęli z jedną zmianą. Claytona Stanleya zastąpił Gabriel Gardner. Seta, od udanego bloku właśnie na Gardnerze, rozpoczął Bojan Janić, 1:0. Potem, po raz kolejny walka stała się wyrównana. Udany blok Priddy’ego na Miljkoviću dał Amerykanom kolejny punkt, 5:2. Mimo wyrównanej walki na pierwszą przerwę techniczną prowadząc, schodzili Amerykanie po udanym ataku Gabriela Gardnera, 8:5. Po powrocie na boisko Gardner posłał zagrywkę w siatkę, 8:6. Świetna postawa Priddy’ego pozwalała Amerykanom na utrzymywanie prowadzenia, 11:8. Novica Bjelica przebił się jednak przez blok Davida Lee, zdobywając dla Serbów 9 punkt, 9:11. Chwilę później ten sam zawodnik poopełnił błąd z zagrywki, 9:12. Także Amerykanom zdarzały się błędy. Zagrywka w siatkę Priddy’ego i blok Serbów właśnie na nim pozwolił zawodnikom Kolakovića na zmniejszenie przewagi, 12:13. Atak z przechodzącej piłki Kovacevića, po świetnej zagrywce Podrascanina doprowadziła do remisu po 14. O czas poprosił Hugh McCutcheon. Po wznowieniu gry Gardner zaatakował w aut, 14:15. Szybko nadrobił to zbiciem ze środka, z drugiej linii William Priddy, po 15. Po zagrywce w siatkę Gardnera Serbowie zdobyli 16. punkt i prowadzili na drugiej przerwie technicznej. Po wznowieniu gry na boisko powrócił Clayton Stanley. Atak Salmona i równie dobra zagrywka tego zawodnika doprowadziły po remisu po 17. Mimo kolejnego udanego serwisu Kovacević skutecznie obił amerykański blok, 18:17. Szybko, atakiem z lewej strony odpowiedział Priddy, po 18. W dalszym ciągu trwała wyrównana walka, ‘punkt za punkt’. Po udanym bloku Miljkovića na Priddym, przy prowadzeniu Serbów 20:18, o czas poprosił Hugh McCutcheon. Po powrocie na boisko Priddy w pięknym stylu uderzył z lewej strony, 19:20. Skuteczny blok Priddy’ego i Lee na Miljkoviću pozwoliły Amerykanom na wyrównanie, po 20. O czas poprosił Igor Kolaković. Po powrocie na boisko świetnym atakiem popisał się Bojan Janić, 21:20. Szybko, z przesuniętej ‘krótkiej’ odpowiedział David Lee, po 21. Po chwili atak Miljkovića zatrzymał trójblok: Stanley, Lee, Salmon, 22:21. O drugi czas poprosił Kolaković. Po wznowieniu gry Riley Salmon wykorzystał blok Nikoli Grbića, zdobywając 23. punkt. Pierwszą szansę na zakończenie seta dostali Amerykanie po kolejnym, udanym trójbloku, 24:21. Nie wykorzystali jednak tej okazji od razu po autowej zagrywce Priddy’ego. Wtedy po stronie Serbów Sasa Starović zmienił Bojana Janića. Bo jego dobrej zagrywce Serbowie zablokowali Priddy’ego, 23:24. Na boisku, po serbskiej stronie, pojawił się ponownie Dejan Bojović. Mimo tej zmiany, seta, skutecznym atakiem z prawej strony, zakończył Clayton Stanley, 25:23. Amerykanie prowadzili w całym meczu 2:1.
Czwartą odsłonę spotkania skutecznym atakiem z prawej strony rozpoczął Clayton Stalney, 1:0. Szybko, że środka odpowiedział Novica Bjelica, 1:1. Ponownie byliśmy świadkami wyrównanej walki. Udany atak z prawej strony i dwa wygrywające serwisy Miljkovića pozwoliły Serbom na uzyskanie trzypunktowego prowadzenia, 5:2. O czas poprosił Hugh McCutcheon. Po wznowieniu gry Amerykanie mieli nadzieję na odrabianie strat po udanym ataku Stanleya z lewej strony, 3:5. Atak Davida Lee ze środka i błąd Podrascanina pozwoliły Amerykanom na zmniejszenie prowadzenia Serbów, 5:6. Ostatni punkt przed przerwą techniczną zdobyli Serbowie po autowym ataku Claytona Stanleya, 8:5. Po powrocie na boisko punkt z lewego skrzydła zdobył Kovacević, 9:5. Szybko, kiwką w trzeci metr, odpowiedział William Priddy, 6:9. Mimo to, Serbowie po udanym ataku Kovacevića utrzymywali przewagę, 10:6. Po błędzie ze środka Bjelicy przewaga podopiecznych Kolakovića zmniejszyła się do dwóch punktów, 11:9. Po kapitalnej z obu stron akcji punkt zdobyli Amerykanie po sytuacyjnym ataku Priddy’ego, 10:12. Świetne obrony Miljkovića pozwoliły Serbom na zwiększenie przewagi, 14:10. Chwilę później jednak ten sam siatkarz posłał zagrywkę w siatkę, 14:11. Dwa skuteczne bloki na Serbach, w których czołową rolę odegrał Clayton Stanley, pozwoliły im na odrobienie kilku punktów, 13:15. Mimo to, Serbowie na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:13 po ataku Miljkovića po rękach Salmona. Po wznowieniu gry ze środka zbijał Ryan Millar, 14:16. Po fantastycznej zagrywce Stanleya, kolejną akcję ze środka wyprowadził Millar, 15:16. O czas poprosił Igor Kolaković. Po powrocie do gry w aut zaserwował Stanley, 15:17. Szybko nadrobił to Priddy, atakując z szóstej strefy, 16:17. Mimo skurczu, który złapał po akcji Priddy’ego, siatkarz pozostał na boisku. 17. punkt na koncie Amerykanów zapisał Stanley, atakując z lewej strony, 17:18. Serbowie ciągle utrzymywali prowadzenie. Dużą zasługę miał w tym ponownie Ivan Miljković. Mimo kolejnego, udanego ataku Stanleya prowadzenia Serbów nie udało się zniwelować. 20. punkt dla podopiecznych Kolakovića zdobył Bojan Janić. Dobra zagrywka Priddy’ego i błąd Serbów pozwolił Amerykanom na doprowadzenie do remisu, po 20. Kolejny świetny serwis Priddy’ego pozwolił Davidowi Lee na atak z przechodzącej piłki, 21:20. O czas poprosił Igor Kolaković. Po wznowieniu gry punkt zdobyli Serbowie, po walce na siatce, którą wygrał Nikola Grbić, po 21. Po stronie Serbów na boisku pojawił się znowu Sasa Starović. Po udanym ataku Stanleya, Rileya Salmona zmienił Thomas Hoff, 22:21. Do kolejnego remisu, po 22, atakiem po bloku Stanleya doprowadził Kovacević. Do gry, po stronie USA powrócił Salmon. Po stronie Serbów pojawił się Dejan Bojović. 23. punkt udało się zdobyć Amerykanom po ataku Stanleya. Na boisko siatkarzy z Serbii wrócił Kovacević. Pierwszą szansę na zakończenie spotkania dostali Amerykanie, po kolejnym udanym ataku Stanleya z prawej strony, 24:22. Błąd Serbów, Kovacević wpadł w siatkę, zakończył spotkanie. Amerykanie wygrali czwartego seta 25:22 i całe spotkanie 3:1, wygrywając pierwszy raz w historii rozgrywki Ligi Światowej.
USA – Serbia 3:1 (26:24, 23:25, 25:23, 25:22)
Składy drużyn:
USA: Lloy Ball 3, David Lee 9, William Priddy 21, Ryan Millar 10, Riley Salmon 13, Clayton Stanley 16, Richard Lambourne (libero) oraz Thomas Hoff (C), Scott Touzinsky, Gabriel Gardner 4
Serbia: Nikola Grbić (C) 5, Novica Bjelica 6, Marko Podrascanin 6, Ivan Miljković 28, Bojan Janić 13, Milos Nikić 2, Marko Samardzić (libero) oraz Nikola Kovacević 9, Dejan Bojović, Sasa Starović
Sędziowie spotkania:
U. Sokullu (TUR) i H. Abelmagid (EGY)
SRB - STATYSTYKI - USA
94 - wszystkich punktów - 99
56 - atak - 62
11 - blok - 10
2 - zagrywka - 4
25 - po błędach przeciwnika - 23
Najlepiej punktujący zawodnicy meczu:
Stany Zjednoczone - William Priddy - 21
Serbia - Ivan Miljković - 28
Nagrody indywidualne Final Six LŚ:
MVP: Lloy Ball (Stany Zjednoczone)
Najlepiej punktujący: Ivan Miljković (Serbia)
Najlepszy atakujący: Dante Guimaraes Amaral (Brazylia)
Najlepszy blokujący: Marko Podrascanin (Serbia)
Najlepiej zagrywający: Gilberto Godoy Filho (Giba) (Brazylia)
Najlepszy libero: Richard Lambourne (Stany Zjednoczone)
Najlepszy rozgrywający: Lloy Ball (Stany Zjednoczone)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.