Liga Światowa | 2008-07-25 16:25:07 | Nadesłał: Anna Gumowska | Źrodlo: inf.własna
W piątym meczu grupowym turnieju Final Six Ligi Światowej Brazylijczycy nie pozostawili Japonii cienia szans na wygranie choćby jednego seta. Dobra postawa podopiecznych Bernardo Rezende pozwoliła im na szybkie zwycięstwo 3:0 i zakwalifikowanie się do półfinałów Final Six.
Mecz rozpoczął się od ataku z szóstej strefy Giby. Już po kilku rozegranych piłkach było widać, że mimo starań Japonii, Brazylia będzie zdecydowanym faworytem tego spotkania. Canarinhos szybko uzyskali przewagę. Japończycy zdobyli większość swoich początkowych punktów po błędach z zagrywki Brazylijczyków. Świetna gra środkiem Gustavo i spokojne ataki Giby, Andre i Dantego spowodowały, że na pierwszej przerwie technicznej podopieczni Bernardo Rezende prowadzili 8:4. Po wznowieniu gry Japończycy próbowali podjąć walkę. Niedokładne dogrania i problemy z przyjęciem sprawiały jednak, że Brazylijczycy spokojnie mogli znaleźć swój rytm meczowy. Atak Fukuzawy w aut dał Canarinhos 10. punkt. Po udanym bloku Andre i Rodrigao o czas poprosił trener Hagiwara. Po powrocie na boisko udanym atakiem z lewego skrzydła popisał się Shimizu. Mimo dobrej zagrywki Fukuzawy, Sergio przyjął piłkę „w punkt” i akcję zakończył z prawej strony Andre, 12:7. Mimo udanego ataku Tomimatsu z szóstej strefy na drugiej przerwie technicznej Canarinhos prowadzili 16:9 po skutecznym zbiciu ze środka Gustavo. Po powrocie na boisko Brazylijczycy sukcesywnie zwiększali swoją przewagę dzięki świetnej postawie Dantego Amarala w polu zagrywki, 18:9. Wtedy na boisku pojawił się Shibata. Kolejny punkt przypadł w udziale Japonii na skutek przekroczenia linii 3 m przez Dantego. Canarinhos szybko nadrobili stracone ‘oczko’ po skutecznej ‘krótkiej’ w wykonaniu Gustavo, 19:10. 12. punkt dał Japończykom skuteczny serwis Tomimatsu. W kolejnej akcji pomylił się jednak Shimizu, oddając Brazylijczykom 20 punkt. Spokojna gra Canarinhos pozwoliła im na utrzymywanie przewagi. Mimo to Hagiwara nadal próbował zmian i wprowadził na zagrywkę Tanimurę. Mimo dobrego serwisu, to Brazylijczycy dostali szansę na zakończenie seta po świetnym ataku Dantego. Przekroczenie linii 3. m przez Fukuzawę dało Brazylii 25. punkt i zakończyło seta.
Drugiego seta Canarinhos rozpoczęli z jedną zmianą. Gibę zastąpił Murilo. Dobra postawa Rodrigao na zagrywce i świetny atak ze środka pozwoliły Brazylijczykom na szybkie zdobycie 2. punktów. Mimo kilku udanych ataków Japończyków, ich problemy z przyjęciem połączone ze świetną zagrywką Canarinhos pozwoliły podopiecznym Bernardo Rezende na szybkie zdobywanie przewagi. Przy stanie 5:3 dla Brazylii, po udanym ataku Shimizu, o czas poprosił trener Japonii. Po wzowieniu gry zagrywkę za linię końcową posłali Japończycy. Tym samym odpowiedział Rodrigao. Mimo całkiem dobrej postawy Japonii, Canarinhos utrzymywali bezpieczną, dwupunktową przewagę i na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:6. Po powrocie na boisko Murilo posłał zagrywkę poza linię końcową. Szybko stracony punkt nadrobił z lewego skrzydła Dante, 9:7. Po bardzo długiej akcji punkt zdobyli Japończycy, skutecznie blokując Andre, 9:10. Dobrze rozegrana podwójna krótka dała podopiecznym Hagiwary 10. punkt (10:11). Skuteczny blok na Andre doprowadził do remisu po 11. Błąd w ataku Murilo i skuteczny atak Fukuzawy z lewej strony pozwolił Japończykom na dwupunktowe prowadzenie, 13:11. Wtedy o czas poprosił Bernardo Rezende. Po powrocie drużyn na plac gry zagrywkę w taśmę posłał Shibata. Przejście linii 3. m przez Dante spowodowało, że na drugiej przerwie technicznej Japończycy prowadzili 16:13. Po wznowieniu gry Fukuzawa popisał się kolejny, dobrym atakiem, 17:13. W końcu Canarinhos zabrali się za odrabianie strat: atak Murilo, błąd Japończyków, Andre z prawego ataku. Na zagrywce ponownie pojawił się Tanimura. Nie przyniosło to jednak pożądanych efektów. Także po stronie Brazylijczyków doszło do zmian. Anderson zmienił Marcelinho, a Bruno Rezende - Andre. Do remisu po 19 doprowadził plasowany atak Murilo. Przy stanie 20:19 dla Brazylii o czas poprosił Hagiwara. Siatkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni po udanych zagrywkach Shimizu doprowadzili do remisu po 21. Udane zbicie z prawej strony Dante dało kolejne prowadzenie Brazylijczykom. Chwilę później ten sam zawodnik popełnił błąd z zagrywki, oddając punkt Japończykom. Kiwka Murilo za blok dała Canarinhos pierwszą piłkę setow, 24:23. Brazylijczycy wykorzystali szansę na zakończenie drugiej partii, wygrywając ją 25:23 po udanym, potrójnym bloku: Bruno, Murilo i Rodrigao.
Trzeciego seta Brazylia rozpoczęła z kolejnymi zmianami. Na boisku pojawił się Andre Heller. Jego dobre zagrywki już na początku dały Canarinhos prowadzenie 3:0. Wtedy o czas poprosił szkoleniowiec Japonii Hideo Hagiwara. Po wznowieniu gry Rodrigao i Dante popisali się skutecznym blokiem, 4:0. Pierwszy punkt dla Japonii zdobył Shibata z lewego skrzydła. Dobra, spokojna gra Canarinhos pozwoliła im na utrzymywanie prowadzenia. Na pierwszej przerwie technicznej podopieczni Bernardo Rezende prowadzili 8:2. Po powrocie do gry na boisku pojawił się Samuel, który zastąpił Dantego. Nie zmieniło to jednak poziomu gry Canarinhos, którzy skutecznie „punktowali” Japończyków, 11:3. O czas ponownie poprosił Hideo Hagiwara. Przerwa nie zmieniła jednak obrazu gry siatkarzy z Kraju Kwitnącej Wiśni. Brazylijczycy skutecznie pokazywali swoją wyższość w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Japończykom udawały się pojedyncze akcje, np. atak Fukuzawy, blok na Rodrigao, czy atak Shimizu z prawego skrzydła, 7:12. Mimo lepszej gry Brazylii, Japończycy cały czas podejmowali walkę. Po udanym ataku Shibaty, Tanimura zmienił Iwatę. Zagrywka jednak zosała posłana poza linię końcową. Mimo walki i podejmowanych przez Japonię prób, Brazylia utrzymywała kilkupunktową przewagę. Canarinhos schodzili na drugą przerwę techniczną, prowadząc 16:10. Po powrocie do gry udanym atakiem z prawej strony popisał się Shimizu, 11:16. Na nic się to jednak zdało, bowiem Brazylia radziła sobie naprawdę dobrze. Po ataku Andre Hellera, Canarinhos prowadzili już 18:12. Przy stanie 19:12 wygrywającym serwisem zaskoczył Japończyków Bruno Rezende, 20:12. Kolejny pojedynek ‘jeden na jeden’ wygrał na siatce Andre Heller, 21:12. Canarinhos pewnie zmierzali do końca spotkania. Swoboda w ataku i dobre przyjęcie pozwoliły im na spokojne zdobywanie punktów. Udany atak Andersona z prawego skrzydła zapewnił Brazylijczykom pierwszą piłkę meczową, 24:14. Spotkanie, atakiem ze środka, zakończył Rodrigao. Canarinhos wygrali trzecią partię 25:15 i całe spotkanie 3:0.
Brazylia – Japonia 3:0 (25:16, 25:23, 25:15)
Składy drużyn:
Brazylia: Giba (c) 3, Marcelinho 1, Gustavo 4, Dante 8, Andre 9, Rodrigao 5, Sérgio (libero) oraz Murilo 9, Bruno 3, Samuel 2, Anderson 4, Andre Heller 3
Japonia: Aizawa 5, Iwata, Fukuzawa 15, Kitajima (c) 1, Tomimatsu 3, Shimizu 10, Sakai (libero) oraz Shibata 2, Tanimura
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.