Liga Światowa | 2011-06-17 15:22:52 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
Dziś i jutro w nocy polscy siatkarze rozegrają dwa wyjazdowe mecze z zespołem USA. As drużyny gospodarzy Clayton Stanley przypomina, że wygranie przez ekipę amerykańską tych rozgrywek w 2008 roku było impulsem do zdobycia złotego medalu olimpijskiego. Liczy, że w 2011 i 2012 roku będzie podobnie.
Na półmetku fazy interkontynentalnej tegorocznej Ligi Światowej, po zwycięstwie nad reprezentacją Brazylii, drużynę Alana Knipe’a, czekają najważniejsze mecze. W ten weekend mistrzowie olimpijscy mogą sobie zapewnić udział w fazie finałowej, która odbędzie się w dniach 6-7 lipca w Ergo Arenie na granicy Gdańska i Sopotu.
Po czterech tygodniach zmagań, reprezentacja USA zajmuje w grupie A 2 miejsce. Na pierwszym miejscu znajduje się drużyna Bernardo Rezende (5 zwycięstw, 1 porażka), a trzecią lokatę zajmuje drużyna biało-czerwonych (3 zwycięstwa, 3 porażki). Aby być pewnym występu w Gdańsku, mistrzowie olimpijscy w najbliższych dwóch meczach powinni zwyciężyć. Reprezentacja Polski, jako gospodarz, ma zapewnione miejsce w rundzie finałowej.
Po rozegranych meczach w Polsce (27-28 maja w Łodzi), trener reprezentacji USA Alan Knipe był zadowolony z poprawy gry swojej drużyny i ze zwycięstwa - po porażce - z reprezentacją Polski. W miniony weekend, po spektakularnym zwycięstwie nad najlepszą drużyną świata – Brazylią, radość z gry jest jeszcze większa. Trener Alan Knipe uważa, że reprezentacja Polski w ostatnich tygodniach także polepszyła swoją grę i najbliższe spotkania nie będą należały do najłatwiejszych.
- Spodziewam się lepszej gry ze strony reprezentacji Polski, która rozegrała do tej pory kilka dobrych meczów. Ze względu na zapewniony udział w finałach, gra bez większego obciążenia i cały czas doskonali swoją grę – ocenił trener mistrzów olimpijskich.
Od rozegranych pierwszych majowych meczów z reprezentacją Polski, największą zmianą w drużynie USA jest wystawienie na pozycji rozgrywającego. Brian Thornton wszedł na boisko podczas drugiego seta w meczu przeciwko Portoryko i od tamtej pory pozostaje w pierwszej szóstce mistrzów olimpijskich.
- Brian gra w tej chwili bardzo pewnie. Dobrze rozgrywa. Świetnie wywiązuje się ze swojej roli, podczas gdy drugi rozgrywający Donald Suxho, dochodzi do zdrowia po kontuzji kolana, której nabawił się w 2010 roku. Wraca do nas także Kevin Hansen, który miał nagłe wycięcie wyrostka i dłuższą nieobecność ze względu na narodziny córki – opisuje sytuację na pozycji rozgrywającego Alan Knipe. Do kadry wraca także przyjmujący Sean Rooney. Możemy zatem spodziewać się jeszcze bardziej zaciętych meczów.
* więcej w serwisie PlusLiga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.