Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2011-06-12 17:55:24 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / yle.fi

Przegrywają, ale się nie załamują

Fot.: FIVB

Reprezentacja Finlandii nadal nie prezentuje się tak, jak przyzwyczaiła do tego swoich kibiców w ostatnich latach. Ogromne problemy w obronie zmuszają trenera Castellaniego do dokonywania ciągłych zmian. W meczach z Argentyną na pozycji libero wystąpił doświadczony Tuomas Sammelvuo, który na co dzień jest nominalnym przyjmującym. Pomimo porażek Finowie nie załamują się i wierzą, że ich gra w końcu się poprawi.

W tym sezonie w kadrze Finlandii brakuje dwóch podstawowych libero, którzy w poprzednich latach dali się poznać kibicom z naprawdę dobrej strony. Jesse Mäntylä pełnił co prawda rolę zmiennika, jednak wielokrotnie pomagał zespołowi wchodząc na parkiet jako przyjmujący. Pasi Hyvärinen nie znikał z czołówek rankingów na najlepiej broniących graczy, uznawany był za jeden z większych talentów na swojej pozycji. Nie do końca wiadomo z jakiego powodu młody libero nie występuje w rundzie interkontynentalnej Ligi Światowej (w zeszłym sezonie był bliski porzucenia siatkówki na rzecz gry w badmintona), jednak, jak zapewnia Daniel Castellani, Hyvärinen ma pomóc drużynie we wrześniowych mistrzostwach Europy. Z takiego obrotu sprawy na pewno będą zadowoleni sympatycy reprezentacji Suomi. Jarmo Korhonen, który dopiero od roku gra jako libero, nie spisuje się najlepiej, a Tommi Roininen nie dostał jeszcze swojej szansy.

W spotkaniach z reprezentacją Argentyny na pozycji libero wystąpił Tuomas Sammelvuo. Fiński przyjmujący zaprezentował się dobrze, chociaż taka zmiana nie jest szczytem jego marzeń.

- Na co dzień nie występuję na pozycji libero, jednak cieszę się, że mogłem w ogóle zagrać i pomóc zespołowi - mówi Sammelvuo.

Piątkowy mecz Finów z Argentyńczykami zakończył się dopiero po tie-breaku. Finowie pokazali wolę walki, której trochę zabrakło im w drugim spotkaniu. Co prawda przyjęcie w ekipie Suomi było znacznie lepsze, jednak zawodził atak, którego skuteczność wołała o pomstę do nieba. Osamotniony Mikko Oivanen nie ma zmiennika, który mógłby zastąpić go w trudnych momentach. Poza dwunastką znajduje się Joni Mikkonen, a rolę drugiego atakującego pełni nominalny przyjmujący, Urpo Sivula. W sobotę w gorszej formie był także Matti Hietanen, który dzień wcześniej zaprezentował się naprawdę dobrze.

- Na pewno jesteśmy trochę rozczarowani. Graliśmy przed własną publicznością, naszym celem było zdobycie punktów. Nie udało się, Argentyna zaprezentowała się lepiej od nas - mówi kapitan Suomi, Mikko Esko. - Rywale zagrali świetnie w obronie, podbijali wiele trudnych piłek - dodaje.

Po trzech tygodniach Ligi Światowej Finowie mają na swoim koncie zaledwie pięć punktów. Udało im się wygrać jedno spotkanie (Serbia - Finlandia 1:3), dwukrotnie ulegli dopiero w tie-breaku (Portugalia - Finlandia 3:2, Finlandia - Argentyna 2:3). W kolejny weekend ich przeciwnikiem będzie reprezentacja Serbii. Mecze odbędą się w Tampere, co daje podopiecznym Daniela Castellaniego szansę na spokojne trenowanie.

- Mamy tydzień, aby popracować i ulepszyć naszą grę - mówi Sammelvuo. - Od czasu poprzedniego pojedynku z Serbią rozwinęliśmy się, jesteśmy nieco innym zespołem. Wierzę, że uda nam się dobrze zaprezentować i wywalczyć cenne punkty w zbliżających się meczach - dodaje.

Przyjmujący przyznaje, że obecna sytuacja jest irytująca, jednak nikt się nie załamuje: - Potrzebujemy czasu, aby wszystko zaczęło funkcjonować tak, jak tego oczekują od nas inni - mówi, a Mikko Esko dodaje: - Zrobimy wszystko, żeby wygrać oba spotkania przeciwko Serbii.


* opracowała Magdalena Kudzia (PrzegladLigowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane