Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2011-06-10 20:51:25 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna

LŚ, gr. C: Argentyńczycy wygrywają w Lahti po tie-breaku

Fot.: FIVB

Reprezentacja Argentyny wygrała w Lahti 3:2 z ekipą Finlandii. Spotkanie od samego początku obfitowało w wiele ciekawych akcji, zwłaszcza w końcówkach, które dostarczyły kibicom najwięcej emocji.

Spotkanie rozpoczyna atak powracającego do zespołu po kontuzji kostki Matti Oivanena ze środka (1:0). Kolejne dwa punkty padają łupem gości, m.in. dzięki dobrej zagrywce Luciano De Cecco (1:2). Finowie popełniają coraz więcej błędów własnych, co zmusza Daniela Castellaniego do wzięcia pierwszego czasu na żądanie (2:6). Po przerwie gospodarze nadal mają problemy z przyjęciem serwisu Conte, jednak z trudnej piłki akcję skutecznie kończy Olli Kunnari (3:6). Gracze Suomi stopniowo odrabiają straty. Przez potrójny blok rywali przedziera się Mikko Oivanen, po chwili punkt bezpośrednio z zagrywki dokłada Kunnari (7:8). Po przekątnej mocno zbija Facundo Conte (8:11). Atakujący gości radzi sobie także w bloku, w pojedynkę zatrzymuje na siatce Kunnariego (11:15). Z krótkiej atakuje Konstantin Shumov (13:15). Chwilę później "Kosti" wpada w siatkę, co pozwala zespołom zejść na drugi time-out przy stanie 13:16. Po złym przyjęciu Jarmo Korhonena piłkę przechodzącą wykorzystują goście. Castellani decyduje się na zmianę na pozycji libero - na boisku pojawia się Tuomas Sammelvuo, nominalny przyjmujący. Ręce rywali obija Rodrigo Quiroga, przewaga Argentyńczyków wynosi już siedem "oczek" (15:22). Seta kończy blok De Cecco na Kunnarim (17:25).

Drugą partię Finowie zaczynają od mocnego uderzenia. Najpierw błąd w ataku popełnia Crer, po chwili punkt bezpośrednio z zagrywki zdobywa Matti Oivanen. Sympatyczny środkowy nie zwalnia ręki, po raz kolejny jego serwis okazuje się nie do odebrania przez argentyńskich graczy (4:0). Przechodzącą piłkę wykorzystuje Mikko Esko (5:1). Dłużny swoim rywalom nie pozostaje Facundo Conte, który także pokazuje, że w elemencie zagrywki radzi sobie świetnie (6:5). Na pierwszy time-out zespoły schodzą po... asie serwisowym Konstantina Shumova (8:5). Po czasie w aut atakuje Rodrigo Quiroga. Dłuższą wymianę wygrywają Finowie dzięki dobremu zachowaniu Matti Oivanena przy siatce (10:5). Ze skrzydła skutecznie zbija Olli Kunnari (14:10). Na drugiej przerwie technicznej gracze Suomi prowadzą 16:11. Fantastyczną obroną przy bandach reklamowych popisuje się Antti Siltala, jednak punkt w tej akcji zdobywają goście po ataku ze środka Pablo Crera (19:14). W końcówce Finowie bronią wyniku, chociaż ich przeciwnicy twardo walczą o każdą piłkę. Autowy serwis Conte daje gospodarzom pierwszą piłkę setową (24:21). Partię kończy skuteczny atak z drugiej linii Siltali (25:21).

Początek trzeciego seta należy do Argentyńczyków, którzy prowadzą 4:1. Drugie "oczko" dla gospodarzy zdobywa Olli Kunnari atakiem z prawego skrzydła. Skutecznie na siatce radzi sobie Antti Siltala (5:7). Finowie stopniowo niwelują straty, po nieco przypadkowej akcji udaje im się doprowadzić do remisu 8:8. Przez blok rywali przedziera się wprowadzony w miejsce Siltali Matti Hietanen, po chwili z przechodzącej punkt zdobywa Urpo Sivula (12:13). Argentyńczycy utrzymują swoje prowadzenie, któremu nie zagrażają nawet przytrafiające się błędy. Pereyra posyła piłkę bez bloku w aut (16:18). Skuteczny w ataku jest Hietanen, po jego zbiciu Finowie zdobywają dwudzieste "oczko" (20:23). Odsłonę kończy wygrana przez Conte przepychanka na siatce z Mikko Esko (20:25).

Czwartego seta również lepiej otwierają goście. Po ataku z piłki przechodzącej Facundo Conte jest 3:0 dla Argentyńczyków. Zbicie Mikko Oivanena daje Finom drugi punkt (2:5). W kolejnej akcji sędzia odgwizduje błąd nieczystego odbicia u Mikko Esko, sytuacja gospodarzy staje się coraz trudniejsza. Na pierwszy time-out zespoły schodzą przy stanie 3:8. Po czasie pojedynczym blokiem Quiroga zatrzymuje Oivanena. Siatkarze z Ameryki Południowej konstruują ciekawą akcję, którą kończy atakiem Pablo Crer (4:11). Po serwisie Matti Oivanena piłka wraca na stronę graczy Suomi, co wykorzystuje Matti Hietanen (6:11). Oivanen dokłada kolejne "oczko" bezpośrednio z zagrywki, jednak jego dobrą passę przerywa zbiciem ze skrzydła Conte (7:12). Finowie zaczynają odrabiać straty, przewaga gości topnieje do zaledwie dwóch punktów (12:14). Atak Quirogi pozwala zespołom zejść na drugą przerwę techniczną (13:16). Antti Siltala stara się zagrzać swoich kolegów do walki, jednak przyjęcie w ekipie ze Skandynawii wciąż pozostawia wiele do życzenia. Zagrywki przyjmującego Delecty Bydgoszcz dają się we znaki zawodnikom z Argentyny, co po kilku chwilach skutkuje remisem. Błąd w ataku gości pozwala Finom wyjść na prowadzenie 19:18. Dość niespodziewany punkt zdobywa Mikko Esko, który zaskakuje rywali lekką kiwką (21:21). Lucas Ocampo zostaje zatrzymany blokiem przez Antti Siltalę, w kolejnej akcji Finowie powtarzają tę sztukę (24:23). Atak Sebastiana Sole poza boisko kończy seta wynikiem 25:23.

Tie-break rozpoczyna się od prowadzenia Finów po zbiciu Mikko Oivanena. W kolejnych akcjach zespoły twardo walczą o każdą piłkę, jednak to Argentyńczycy skuteczniej budują swoją przewagę. Po ataku Luciano De Cecco z drugiej piłki jest 7:3 dla gości. Ósmy punkt dla swojego teamu zdobywa Quiroga (4:8). Podopieczni Javiera Webera spokojnie rozgrywają swoje akcje, bez większych problemów zmierzają po zwycięstwo w tej partii. Gospodarze pomimo sporych strat nie poddają się, walczą do samego końca. Ze środka Matti Oivanen zapisuje na swoim koncie kolejny punkt (10:13). W ostatniej akcji Pereyra blokuje Urpo Sivulę. Argentyńczycy wygrywają 15:10 i całe spotkanie 3:2.


Finlandia - Argentyna 2:3 (17:25, 25:21, 20:25, 25:23, 10:15)

Finlandia: Esko, Siltala, Kunnari, Oivanen Mi., Shumov, Oivanen Ma., Korhonen (libero) oraz Sammelvuo (libero), Hietanen, Sivula, Lehtonen, Tervaportti.

Argentyna: Conte, Quiroga, Sole, Pereyra, De Cecco, Crer, Lopez (libero) oraz Arroyo, Ocampo.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane