Liga Światowa | 2011-06-05 13:27:58 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / yle.fi
Finowie źle rozpoczęli tegoroczną Ligę Światową. Co prawda w piątek pokonali na wyjeździe Serbię 3-1, jednak już dzień później musieli uznać wyższość rywali, którzy nadzwyczaj gładko zwyciężyli 3-0. Podopiecznych Daniela Castellaniego szczególnie martwi styl, w jakim przegrywają oraz ogromne problemy w przyjęciu.
Środkowy reprezentacji Finlandii, Konstantin Shumov, przyznaje, że w sobotę jego zespół miał ogromne problemy ze skończeniem ataków w pierwszym tempie. Serbowie wielokrotnie to wykorzystywali, skutecznie radzili sobie na kontrach. Ponadto źle wygląda przyjęcie w ekipie Suomi. - Gramy źle - mówi ze smutkiem Shumov. - Mamy problemy z odbiorem zagrywki, z obroną. Kiedy atakujemy, popełniamy błędy, nie kończymy akcji. To musi się zmienić - dodaje.
- W poprzedni weekend szukaliśmy naszego stylu gry, odpowiednich ustawień - mówił w piątek Matti Hietanen. - Musimy wierzyć, że praca z nowym trenerem i wdrażane przez niego nowości przyniosą oczekiwany rezultat - dodał. Finowie od tego sezonu prowadzeni są przez dobrze znanego w Polsce Daniela Castellaniego. W ostatnich latach szkoleniowcem biało-niebieskich był Mauro Berruto, który z nieliczącego się na światowych parkietach zespołu stworzył jeden z lepszych teamów. Hietanen nie chciał wyjaśnić, jakie dokładnie zmiany w systemie gry zaserwował swoim podopiecznym Argentyńczyk. Przyznał jednak, że potrzeba trochę czasu, aby wszystko "zaskoczyło".
Przed meczami w Belgradzie do drużyny wrócił podstawowy rozgrywający, Mikko Esko. Fin od marca zmagał się z kontuzją dłoni, która wyeliminowała go z występów w barwach Modeny w ostatniej fazie sezonu włoskiej ligi. W spotkaniach z Serbią zaprezentował się dobrze, chociaż grał z opatrunkiem. Koledzy nie ułatwiali mu zadania, wielokrotnie musiał wystawiać z naprawdę trudnych piłek. - Z każdym kolejnym meczem liczba błędów powinna się zmniejszać - mówił w piątek. - Wierzymy w swoje umiejętności, wiemy co potrafimy. Musimy zachować spokój, także podczas gry. To pomoże przetrwać nam trudne momenty.
Trzy punkty w pierwszym meczu z Serbią niezwykle ucieszyły Finów, jednak radość nie przełożyła się na grę w drugim spotkaniu. Podczas konferencji prasowej kapitan zespołu, Tuomas Sammelvuo, powiedział, że zabrakło odpowiedniego podejścia do gry, które było obecne chociażby podczas piątkowego spotkania: - Nie byliśmy tak zmotywowani jak w poprzednim meczu - wyjaśnił.
W najbliższy weekend reprezentacja Finlandii podejmować będzie w Lahti Argentynę. - To dopiero początek Ligi Światowej, nasza forma cały czas idzie do przodu - mówi Konstantin Shumov. - Zachowujemy pozytywne myślenie. Nie zapominamy jednak, że Argentyna to młody i głodny gry zespół, dobrze prezentują się w tym sezonie - podkreśla środkowy. - My natomiast musimy skupić się nad popełnianymi przez nas błędami. Dobrze, że mamy kolejny tydzień na przygotowania, wiele rzeczy jest do poprawienia. Musimy zacząć grać naszą siatkówkę - kończy.
* opracowała Magdalena Kudzia (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.