Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2011-06-05 11:21:10 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: fivb.org/ inf. własna

Priddy: Kluczem do zwycięstwa była cierpliwość

Fot.: Anna Gumowska

W spotkaniu rewanżowym pomiędzy ekipą Portoryko i USA ponownie lepsi okazali się goście. Amerykanie nie dali szans swoim rywalom, dopisując na swoim koncie kolejne, trzecie już zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Światowej.

Hector Soto, kapitan Portoryko:

- Graliśmy dobrze przez trzy sety i mieliśmy duże szanse w dwóch pierwszych, ale nie radziliśmy sobie w końcówkach. W czwartym secie wydarzyło się wiele rzeczy. Nie wiem czy to brak mocy czy koncentracji, ale to była katastrofa. W końcówce nie byliśmy w stanie zdobyć żadnego punktu i była to bolesna porażka.


William Priddy, kapitan USA:

- To był bardzo ciężki mecz. Portoryko broniło wiele piłek, co utrudniało nam zadanie. Mieliśmy wiele wzlotów i upadków w tym spotkaniu, ale cały czas byliśmy cierpliwi. Myślę, że to było dla nas kluczowe. Cieszę się, że wygraliśmy.


Carlos Cardona, trener Portoryko:

- Zagraliśmy trzy dobre sety. Czwarty set był zupełnie inny i myślę, że zespół był zmęczony psychicznie. Zagraliśmy lepiej niż wczoraj, ale nie zapominajmy o tym, jakiego mieliśmy rywala. Poza czwartym setem był to dobry mecz dla nas.


Alan Knipe, trener USA:

- Jesteśmy szczęśliwi, że zdobyliśmy znów trzy punkty. Portoryko grało dobrze z dużą energią. Cieszę się, że rozgrywający, Brian Thornton grał dobrze wychodząc w pierwszym składzie. Myślę, że wczoraj mieliśmy lepszy blok, ale ostatecznie jestem bardzo zadowolony z opanowania jakie utrzymaliśmy w czwartym secie i sposobu rozstrzygnięcia tego spotkania.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane