Liga Światowa | 2011-06-04 16:49:42 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: inf. własna
W trzecim meczu tegorocznej Ligi Światowej, Brazylijczycy ponownie zwyciężają bez straty choćby jednego seta. Mimo przewagi reprezentacji Polski przez większość drugiej partii, „Canarinhos” ponownie pokazali swoją wyższość.
Spotkanie rozpoczynają Brazylijczycy od ataku Leandro Vissotto po bloku. Do remisu 2:2 doprowadza Bartman, plasując za blokiem. Podwójny blok wyprowadza biało-czerwonych na prowadzenie. Żygadło z Kosokiem zdobywają kolejny punkt blokiem (2:4). Możdżonek, jak i po chwili Lucas, nie trafiają zagrywkami w boisko. Vissotto zostaje zatrzymany przez Kurka (3:6). Ponownie z obu stron następują zepsute zagrywki. Kosok atakuje po rękach Rodrigão, dzięki czemu Polacy schodzą na pierwszą przerwę techniczną prowadząc dwoma punktami. Po długiej wymianie zablokowany zostaje Giba, przy prowadzeniu Polaków czterema punktami trener Rezende zmuszony jest prosić o przerwę. Z podwójnej krótkiej atakuje Vissotto. Bartman trafia w aut, zmniejszając przewagę polskiej drużyny. Kurek po taśmie atakuje poza boisko, co doprowadza do remisu 10:10. Bruno z Lucasem zamykają drogę ataku Ruciakowi. Jednak już jego kolejny atak jest skuteczny, Sérgio nie jest w stanie go obronić. Polacy wciąż utrzymują niewielkie prowadzenie. Kurek ustrzelił Sérgio i na drugiej przerwie technicznej Polacy znów są górą. Kosok z Kurkiem blokują Vissotto, powiększając prowadzenie biało-czerwonych. Przy pięciopunktowym, największym do tej pory w dzisiejszym meczu, prowadzeniu reprezentacji Polski, trener Rezende ponownie prosi o przerwę, strofując swoich podopiecznych. Czas przyniósł oczekiwany rezultat, bowiem Brazylijczycy zdobywają dwa punkty z rzędu, w tym jeden bezpośrednio po zagrywce Bruno. W tej sytuacji o czas prosi szkoleniowiec biało-czerwonych, Andrea Anastasi. Na zagrywce pojawia się Bąkiewicz. Kosok z przesuniętej krótkiej doprowadza do wyniku 17:21. Rodrigão i Giba blokują Bartmana, nadrabiając straty „Canarinhos”. Vissotto bez problemu radzi sobie z pojedynczym blokiem. Próbę kiwki Ruciaka udaremnia potrójny brazylijski blok (21:22). Atakiem po bloku, Vissotto doprowadza do remisu po 22. Za Zbigniewa Bartmana pojawia się Jakub Jarosz. Przy remisie 23:23, na boisku „Canarinhos” pojawiają się Marlon i Wallace, debiutujący w reprezentacji. Mimo ofiarnej próby obrony za bandami reklamowymi, Jaroszowi nie udaje się dobiec na czas do piłki (24:23). Pierwszego set-balla do gry wprowadza Marlon. Przedzierając się przez blok, Giba kończy pierwszą partię, w której Brazylijczycy wygrywają 25:23.
W drugiej odsłonie pierwszy punkt zdobywa Ruciak atakiem z lewego skrzydła. Po skosie atakuje Kurek (0:2). Ruciak udaremnia Brazylijczykom próbę kiwki, dzięki czemu biało-czerwoni prowadzą już trzema punktami. Jednak szybko odpowiada Vissotto, obijając ręce blokujących. Z drugiej linii ponownie atakuje Vissotto. Bartman przedziera się przez podwójny blok (2:4). Bruno atakuje z pełną mocą. Rodrigão posyła piłkę w aut, następnie po bloku atakuje Bartman, dając biało-czerwonym ponownie spore prowadzenie. Po błędzie przekroczenia linii trzeciego metra przez Vissotto, na pierwszej przerwie technicznej Polacy prowadzą aż pięcioma punktami. Po przerwie Bravo atakuje obok bloku (4:8). Po długiej wymianie, Giba ustrzelił atakiem Ignaczaka. Vissotto kiwa na opadający potrójny blok, niwelując przewagę biało-czerwonych. Kurek posyła zagrywkę daleko w aut (7:9). Dziurę w polskim bloku wykorzystuje Giba. Piłka po ataku Ruciaka trafia w blok, a następnie w antenkę. Po prostej atakuje Vissotto (10:12). Bruno popisuje się kiwką, zdobywając jedenasty punkt dla „Canarinhos”. Bartman atakuje w taśmę, mimo czystej siatki. Z lewego skrzydła atakuje Kurek (12:14). Atak Kurka próbował wybronić Sérgio, jednak bezskutecznie. Na drugiej przerwie technicznej ponownie prowadzą Polacy. Po przerwie Kurek znów zagrywa w aut. Do remisu po 17 doprowadza blok-aut Giby. Długą wymianę z kapitalnymi asekuracjami „Canarinhos”, wygrywają biało-czerwoni (17:19). W antenkę atakuje Ruciak, co ponownie daje remis. O przerwę prosi trener Anastasi. Bartman myli się w ataku, dzięki czemu na prowadzenie w końcówce tego seta wysuwają się gospodarze. Kosoka zmienia Nowakowski. Giba obija podwójny blok (22:21). Do wyrównania doprowadza Kurek, plasując po bloku. Z drugiej linii atakuje kapitan „Canarinhos”. Kurek omija blok Rodrigão (23:23). Do piłki setowej doprowadza João Paulo Bravo, który też myli się za chwilę na zagrywce. Nowakowski serwuje daleko w aut. Podwójny blok Giby i Lucasa zatrzymuje atak Możdżonka, kończąc drugiego seta.
Trzecią partię biało-czerwoni rozpoczynają w zmienionym ustawieniu, za Kosoka pojawia się Nowakowski. Bruno zdobywa pierwszy punkt kiwką, po chwili to samo robi Żygadło (1:1). Bravo atakuje po skosie, omijając podwójny blok. Bartman znacznie myli się w ataku (3:1). Długą wymianę kończy Vissotto. Piąty punkt dla „Canarinhos” zdobywa João Paulo Bravo. Fenomenalną akcję, w której triumfowali głównie obaj libero, kończy Bartosz Kurek, atakiem, którego nie zdążył wybronić Giba. Ruciak przedziera się przez podwójny blok (5:4). Z przesuniętej krótkiej atakuje Rodrigão, dając szósty punkt Brazylijczykom. Nowakowski zagrywa w taśmę (7:5). Kurek z sytuacyjnej piłki ustrzelił Rodrigão. Bartman zagrywa w siatkę, co doprowadza do pierwszej przerwy technicznej, na której tym razem prowadzą Brazylijczycy. Po przerwie Kurek próbuje kiwać, jednak trafia w taśmę (9:6). Błąd podwójnego odbicia popełniają Brazylijczycy (11:8). Możdżonek psuje zagrywkę, dzięki czemu Brazylijczycy odskakują na cztery punkty. Po ataku Vissotto, kiedy wynik wynosi już 13:8, o przerwę prosi trener biało-czerwonych. Po czasie Lucas przekracza linię dziewiątego metra na zagrywce. Na boisku pojawia się Paweł Woicki. Kurek po rękach Bruno wybija piłkę w aut, zmniejszając dystans do Brazylijczyków. Po błędzie Vissotto mocno zdenerwowany o przerwę prosi Bernardo Rezende, bowiem pięciopunktowe prowadzenie jego podopiecznych stopniało wyłącznie do jednego „oczka”. Bruno myli się na zagrywce (14:13). Giba atakuje po bloku, doprowadzając do drugiej przerwy technicznej. Blok-autem piętnasty punkt zdobywa Ruciak. Na zagrywce myli się Jakub Jarosz (17:15). W siatkę wpada Możdzonek (19:15), o drugą przerwę prosi trener Anastasi. Ruciak kiwką zdobywa szesnasty punkt, następnie minimalnie myli się na zagrywce. Jarosz swoim atakiem ustrzelił Sérgio, który wybronił jego pierwszy „strzał”, jednak drugiego już nie był w stanie. Asem serwisowym 22 punkt „Canarinhos” daje Lucas. Nowakowski kończy atak ze środka (22:18). Ruciak nieudaną kiwką zwiększa jeszcze bardziej przewagę rywali. Bravo obijając blok doprowadza do piłki meczowej (24:19). Psując swoją zagrywkę, przedłuża rywalizację. Trzeciego seta wynikiem 25:20 kończy Giba, przedzierając się przez podwójny blok Jarosza i Możdżonka.
Stojące na wysokim poziomie spotkanie wygrywają Brazylijczycy 3:0. W ekipie „Canarinhos” najlepiej spisywał się Leandro Vissotto, zdobywając 18 punktów dla swojej drużyny. Na pochwałę zasługuje również Sérgio, który pokazał, że nie bez powodu jest nazywany najlepszym libero świata. Po drugiej stronie siatki najlepiej punktującym zawodnikiem był Bartosz Kurek, który zapisał na swoim koncie 16 punktów.
Brazylia – Polska 3:0 (25:23, 26:24, 25:20)
Składy zespołów:
Brazylia: Bruno, Vissotto, Giba, Lucas, J. Bravo, Rodrigão, Sérgio (L) oraz Marlon, Wallace
Polska: Ruciak, Możdzonek, Żygadło, Kurek, Kosok, Bartman, Ignaczak (L) oraz Bąkiewicz, Jarosz, Nowakowski, Woicki
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.