Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2011-06-04 10:40:15 | Nadesłał: Katarzyna Cipcer | Źrodlo: fivb.org/ inf. własna

LŚ, gr. A: Portoryko pokonane przez USA

Fot.: FIVB

Pierwszy mecz pomiędzy drużynami USA i Portoryko zakończył się zwycięstwem przyjezdnych. Podopieczni Alana Knipe'a oddali rywalom tylko jednego seta.

Pierwszy set rozpoczął się wyrównana walką po obu stronach siatki. To jednak Amerykanie uzyskali minimalną przewagę na pierwszej przerwie technicznej (7:8) dzięki dynamicznemu atakowi Priddyego. Później to Escalante dał swojej drużynie jeden punkt przewagi nad rywalem. Skuteczna gra Andersona i Priddyego ponownie wyprowadziła przyjezdnych na prowadzenie (12:11). Druga przerwa techniczna to trzypunktowa przewaga Amerykanów, którzy nie spodziewali się szybkiej odpowiedzi ze strony rywala. Punkty zdobyte przez Riverę zmusiły trenera reprezentacji USA do przywołania zawodników do siebie. Skuteczne ataki Priddyego i Stanley'a ponownie przywróciły status quo. Z drugiej strony siatki River pokazał to, co ma najlepszego i zmusił trenera Knipe'a do wzięcia czasu. To jednak nie pomogło i pierwszy set skończył się zwycięstwem gospodarzy (26:24).

Drugi set rozpoczął się wypracowania przewagi przez drużynę Portoryko (8:4) dzięki pomocy Soto, Escalante i Munizowi. Reprezentacja USA szybko odrobiła przewagę udanym blokiem Stanleya i kilkoma błędami gospodarzy, zmuszając trenera Cardonę, do wzięcia czasu dla swojej ekipy. Po wznowieniu gry Anderson dał jeden punkt przewagi drużynie USA, która na drugiej przerwie technicznej wynosiła już dwa punkty (14:16), po bloku na Riverze. Kilka błędnych ataków Priddyego zniwelowało przewagę przyjezdnych. Rivera znów padł ofiarą amerykańskiego bloku, tym razem w wykonaniu Millara. Obie strony zaczęły więc toczyć wyrównaną walkę punkt za punkt. Set zakończył się jednak zwycięstwem USA (27:29) po błędzie Escalante i ataku Lotmana.

W trzecim secie Priddy zaserwował asa, dającego jego drużynie przewagę na pierwszej przerwie technicznej (8:7). Wynik nadal był bardzo wyrównany. Żadna z ekip nie była w stanie uciec rywalowi na więcej niż dwa punkty. Rozgorzała walka pomiędzy Soto, wspieranego przez Riverę, a Priddym i Stanleyem po drugiej stronie siatki. To jednak przyjezdni okazali się lepsi na drugiej przerwie technicznej, osiągając dwa punkty przewagi (14:16). Udane akcje Stanleya pozwoliły wypracować reprezentacji USA pięć punktów przewagi (16:21). Kolejny efektowny atak tego zawodnika zmusił trenera gości do wzięcia czasu. Na nic się to jednak zdało, gdyż Lotman i Priddy zapewnili swojej drużynie zwycięstwo w tej partii (17:25).

Czwarty set to wypracowanie przewagi przez USA. Opierając się na silnych atakach Priddy'ego schodzili na pierwszą przerwę techniczną z dwoma punktami przewagi. Amerykanie sukcesywnie zwiększali ten dystans, prowadząc już 8:13 dzięki blokowi Lee atakom Stanleya. Kiedy gra została wznowiona po czasie dla ekipy Portoryko Lee zdobył punkt asem serwisowym. Gospodarze nie pozostali bez odpowiedzi - Soto dał jeszcze nadzieję swoim kolegom na poprawę sytuacji. Druga przerwa techniczna mocno przybliżyła przyjezdnych do zwycięstwa w tej partii jak i w całym meczu (12:16). Dobra dyspozycja Lotmana pomogła gościom zakończyć całe spotkanie ze znaczącą przewagą (17:25).

Portoryko - USA 1:3 (26:24, 27:29, 17:25, 17:25)

Składy drużyn:

Portoryko: Perez, Escalante, Soto, Rivera J., Rivera V., Muñiz, Rivera J. (libero) oraz Figueroa i Morales

USA: Anderson, Lee, Suxho, Priddy, Millar, Stanley, Lambourne (libero) oraz Lotman, Thornton i Gardner

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane