Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2011-06-01 15:26:12 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / lentopalloliitto.fi

W Belgradzie czeka Finów trudne wyzwanie

Fot.: FIVB

Finowie nie najlepiej rozpoczęli tegoroczną Ligę Światową. W Portugalii dwukrotnie ulegli gospodarzom, na dodatek kontuzji doznał podstawowy środkowy zespołu, Matti Oivanen. Teraz podopiecznych Daniela Castellaniego czeka jeszcze trudniejsze wyzwanie. W najbliższy piątek i sobotę zmierzą się w Belgradzie z Serbią, trzecią ekipą w rankingu FIVB.

Serbowie od lat plasują się w czołówce najlepszych drużyn świata. W zeszłym roku zdobyli brązowe medale podczas Mistrzostwach Świata we Włoszech oraz Ligi Światowej. Wzięli także udział w Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie, gdzie zajęli piąte miejsce.

W tegorocznej Lidze Światowej podopieczni Igora Kolakovicia w pierwszym meczu pokonali na wyjeździe Argentynę 3:0, jednak w drugim musieli uznać wyższość gospodarzy, który wygrali w identycznym stosunku setów. Finowie zanotowali na swoim koncie dwie porażki - 2:3 i 1:3.

Jak podkreśla trener Castellani, drużyna wciąż jest w budowie. W Portugalii jednak widoczne były zbyt duże wahania formy, które niepokoją szkoleniowca: - Musimy popracować nad utrzymaniem odpowiedniego poziomu przez cały mecz - mówi. W Belgradzie do zespołu biało-niebieskich dołączy doświadczony rozgrywający, Mikko Esko. - Esko ma za sobą długą przerwę, nie wiadomo w jakiej będzie dyspozycji - ocenia Castellani. Argentyński szkoleniowiec przyjeżdżając do Finlandii niewiele wiedział o swoich nowych podopiecznych: - Nie znałem graczy, musieliśmy wszystko zaczynać od początku - mówi i szybko dodaje: - Zawodnicy stworzyli jednak od razu dobrą atmosferę, sumiennie przykładali się do treningów. Dobrze wiedzą, że tylko dzięki ciężkiej pracy mogą coś osiągnąć.

Sztab szkoleniowy Suomi ma sporo pracy przed zbliżającymi się spotkaniami. Oglądając spotkania Argentyny z Serbią wyciągają jednak dużo wniosków na temat gry rywali: - Serbowie bardzo dobrze zagrali pierwszy mecz, jednak mimo wszystko słabiej niż drugie spotkanie. Musimy wywrzeć na nich presję od samego początku, utrzymać dobrą dyspozycję w bloku. W obronie musimy trzymać się z daleka od siatki - wylicza Castellani. - Musimy zwrócić uwagę na dwóch kluczowych graczy - rozgrywającego Petkovicia i atakującego Starovicia, który już nie raz pokazał, że ma naprawdę wielki potencjał do gry. Serbowie są dobrze zbudowani fizycznie, są dobrze szkoleni od najmłodszych lat. Juniorzy z Serbii triumfowali na kilku najważniejszych imprezach w niedalekiej przeszłości, to o czymś świadczy - podkreśla trener Finów. - Drużyna z Bałkanów to z pewnością jedna z czterech najlepszych ekip na świecie - dodaje.

Historia pojedynków Finlandii z Serbią przemawia na korzyść tych drugich. W ostatnich latach zespoły spotkały się ze sobą trzykrotnie. Podczas Mistrzostw Europy w Rosji w 2007 roku podopieczni Igora Kolakovića pokonali biało-niebieskich w meczu o brązowe medale. Serbowie wygrali wtedy 3:1. Dwa lata później drużyny spotkały się w Turcji, w drugiej fazie grupowej. Gracze z Bałkanów zwyciężyli wtedy 3:0. Trzecia porażka miała miejsce podczas Europejskiego Turnieju Kwalifikacyjnego do IO 2008 w Izmirze. Serbowie wygrali bez straty seta.

W Belgradzie Finowie dysponować będą czternastoosobowym składem, jednak wiadomo, że w spotkaniu nie wystąpi kontuzjowany Matti Oivanen. Środkowy skręcił kostkę podczas jednak z ostatnich akcji niedzielnego meczu z Portugalią. Jego miejsce zajmie młodziutki Sauli Sinkkonen, występujący na co dzień w fińskim Tampere Isku-Volley. Do gry przygotowanych jest także trzech rozgrywających - Mikko Esko, Eemi Tervaportti oraz Jani Sippola. Wszystko wskazuje na to, że poza meczowym składem znajdzie się Sippola.

Piątkowy mecz będzie wyjątkowy dla kapitana drużyny, Tuomasa Sammelvuo. Fiński przyjmujący rozegra w barwach Suomi swoje 250 spotkanie i dołączy do wyjątkowo elitarnego grona. Tylko czterech graczy ma na swoim koncie więcej meczów: Kari Kalin (312), Jouni Parkkali (269), Pekka Toppari (253) oraz Kai Mattila (252).

Dla Matti Oivanena zbliżające się pojedynki będą pierwszymi, jakie opuści w rozgrywkach Ligi Światowej od 2006 roku! Oivanen jest jedynym fińskim graczem, który rozegrał wszystkie mecze World League (62). Tuż za nim plasują się Matti Hietanen i Konstantin Shumov (54), Urpo Sivula (51), Mikko Oivanen (46) oraz Mikko Esko i Antti Siltala (44).


Skład reprezentacji Finlandii na mecze z Serbią:

Rozgrywający:
2 Eemi Tervaportti (GFCO Ajaccio, Francja)
3 Mikko Esko (Casa Modena, Włochy)
17 Jani Sippola (Raision Loimu, Finlandia)

Atakujący:
10 Urpo Sivula (Cavriago, Włochy)
13 Mikko Oivanen (Trefl Gdańsk, Polska)

Przyjmujący:
5 Antti Siltala (Delecta Bydgoszcz, Polska)
6 Tuomas Sammelvuo (Lokomotiv Novosibirsk, Rosja)
7 Matti Hietanen (Perugia, Włochy)
8 Jari Tuominen (Cankaya, Turcja)

Środkowi:
1 Sauli Sinkkonen (Tampereen Isku-Volley, Finlandia)
14 Konstantin Shumov (Monza, Włochy)
18 Jukka Lehtonen (Ajaccio, Francja)

Libero:
20 Jarmo Korhonen (Muuramen Lentopallo, Finlandia)


* Opracowała Magdalena Kudzia (PrzegladLigowy.com)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane