Liga Światowa | 2011-05-30 00:40:02 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Reprezentacja Argentyny zrewanżowała się rywalom za sobotnią porażkę. W dzisiejszym spotkaniu siatkarze z Ameryki Południowej w bardzo dobrym stylu pokonali Serbów 3-0. Kapitalny mecz rozegrał skrzydłowy gospodarzy, Facundo Conte.
Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia gospodarzy. Po skutecznym bloku na Nikoli Kovaceviciu Argentyńczycy prowadzili 3:0. Goście mieli mnóstwo problemów z wyprowadzeniem jakiejkolwiek akcji, nie radzili sobie z przyjęciem piekielnie silnych zagrywek rywali. Na pierwszą przerwę techniczną zespoły zeszły przy stanie 8:4. Po czasie niewiele się zmieniło, podopieczni Javiera Webera kontrowali przebieg gry i utrzymywali bezpieczną przewagę. Serbowie starali się odrabiać straty, piłkę na kontrze wykorzystał Sasa Starovic (15:11). Po asie serwisowym Sebastiana Sole Argentyńczycy prowadzą już 20:14. Partię atakiem z prawego skrzydła skończył Federico Pereyra (25:21).
Początek drugiej odsłony również należał do Argentyńczyków. Gospodarze świetnie radzili sobie w bloku, wiele punktów zawdzięczają właśnie grze w tym elemencie. Przy stanie 9:7 bardzo szczęśliwie splasował z drugiej piłki Luciano De Cecco. Do remisu doprowadził Milos Nikic, który przedarł się przez trójblok rywali (13:13). Na drugi time-out w tym secie drużyny zeszły po błędzie Serbów w ataku (16:14). Fantastyczną passę zanotował Sebastian Sole, który dwukrotnie zatrzymał przeciwników na siatce (20:17). Długą wymianę, pełną fenomenalnych obron z obu stron, wygrali Serbowie i doprowadzili do wyrównania w samej końcówce partii (21:21). Bohaterem ostatnich akcji był Facundo Conte, który w trudnych sytuacjach poradził sobie ze skończeniem piłek i nie tylko wyprowadził swój zespół na ponowne prowadzenie, ale także dał Argentynie zwycięstwo w tym secie (26:24).
Trzecią partię otworzyła zacięta walka "punkt za punkt", jednak tuż przed przerwą techniczną na niewielkie prowadzenie odskoczyli Argentyńczycy (8:6). Chwilowy przestój gospodarzy pozwolił Serbom doprowadzić do remisu. Kibice ponownie byli świadkami wyrównanej gry i wielu ciekawych obron z obu stron. Szesnaste "oczko" dla drużyny z Ameryki Południowej zdobył atakiem z drugiej linii Pablo Crer (16:14). Przewagę gospodarzy powiększył as serwisowy Conte (19:16). Rozpędzeni Argentyńczycy nie oddali prowadzenia do samego końca. Seta zakończył popsutą zagrywką Milos Nikic (25:18). Podopieczni Javiera Webera wygrali 3-0 i tym samym zrewanżowali się Serbom za sobotnią porażkę.
W ekipie Argentyny najwięcej punktów zdobył Facundo Conte - 18. Wśród Serbów najskuteczniejszy był Sasa Starović, zdobywca 11 "oczek".
Argentyna - Serbia 3:0 (25:21, 26:24, 25:18)
Argentyna: Scholtis, Conte, Quiroga, Sole, Crer, De Cecco, Gonzalez (libero) oraz Pereyra, Uriarte.
Serbia: Kovacevic, Petkovic Vl., Stankovic, Nikic, Starovic, Podrascanin, Rosic (libero) oraz Terzic, Rasic, Janic, Petkovic Ve.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.