Liga Światowa | 2011-05-28 19:54:28 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Nie najlepiej rozpoczęła się Liga Światowa dla podopiecznych Daniela Castellaniego. W inauguracyjnym spotkaniu Finowie przegrali na wyjeździe z reprezentacją Portugalii 2:3.
Spotkanie rozpoczyna się od prowadzenia gospodarzy. Już od pierwszych piłek spore problemy ze skończeniem ataków ma Urpo Sivula, po jego błędzie jest 2:1 dla Portugalii. Piekielnie mocnym zbiciem ze środka popisuje się Matti Oivanen, a do remisu 4:4 doprowadza blok biało-niebieskich na Tiago Violasie. As serwisowy Joao Jose pozwala zespołom zejść na pierwszą przerwę techniczną przy stanie 8:6. Po czasie prowadzenie podopiecznych Juana Diaza utrzymuje się. Trener Castellani stara się coś zmienić w swojej ekipie, na parkiecie w miejsce Sivuli pojawia się Matti Hietanen. Początkowo zmiana nie przynosi oczekiwanych rezultatów, na drugim time-out'cie jest 16:12 dla Portugalczyków. Skutecznym pojedynczym blokiem Konstantin Shumov zatrzymuje na siatce Andre Lopesa (16:14). W końcówce gra wyraźnie nabiera rumieńców, Finowie znacznie odrabiają straty. Doskonałe wejście notuje Jari Tuominen, który w swojej pierwszej akcji zdobywa punkt na wagę prowadzenia udanym blokiem (22:23). Po chwili zagrywkę nie do odebrania posyła Matti Oivanen (22:24). Błąd podwójnego odbicia odgwizdany Violasowi kończy pierwsza partię wynikiem 25:23 dla reprezentacji Suomi.
Druga partia zaczyna się od udanego ataku Mikko Oivanena. Niesamowitymi obronami popisuje się libero Portugalii, Carlos Teixeira, dzięki któremu gospodarze zdobywają drugie "oczko" (2:1). Skuteczny nadal jest Oivanen, na którego barkach w dużej mierze spoczywa zdobywanie punktów w tym meczu. Na pierwszy time-out zespoły schodzą po udanym bloku Eemi Tervaporttiego (6:8). Tiago Violas zaskakuje rywali kiwką tuż za siatkę (8:9). Na prowadzenie wyprowadza gospodarzy atakiem z krótkiej Joao Malveiro (11:10). Po przerwie technicznej (16:14) Finowie odrabiają straty, ciekawymi zagraniami popisuje się Antti Siltala. Podopieczni Juana Diaza walczą do samego końca o korzystny rezultat, ani przez chwilę nie odpuszczają swoim przeciwnikom. Po zaciętej grze na przewagi to oni triumfują w drugim secie 27:25.
Trzecia odsłona rozpoczyna się od mocnego uderzenia gospodarzy, którzy szybko wychodzą na prowadzenie (3:1). Na time-out'cie Portugalczycy utrzymują przewagę, ich gra jest znacznie spokojniejsza niż w poprzednich partiach (8:5). Z kontry cenny punkt zdobywa Antti Siltala (9:7). W kolejnej akcji fiński przyjmujący kilkukrotnie nie radzi sobie z blokiem rywali, co podopieczni Juana Diaza szybko wykorzystują i po ataku Hugo Gaspara zapisują na swoim koncie kolejne "oczko" (10:7). Finowie cały czas gonią wynik, blok Matti Oivanena Joao Jose daje im upragniony remis w tej partii (14:14). Portugalczycy ponownie odbudowują swoją przewagę, której nie oddają już do końca seta. Partię kończy skutecznym atakiem Hugo Gaspar (25:21).
Zdenerwowani Finowie dobrze otwierają czwartą odsłonę, prowadzą 2:0, jednak Portugalczycy błyskawicznie doprowadzają do wyrównania. Na siatce zatrzymany przez Tuomasa Sammelvuo zostaje Gaspar (3:4). W kolejnej akcji do kapitan Suomi nie przedziera się przez blok rywali. Ze środka skuteczny jest Matti Oivanen (5:6). Piłkę na kontrze wykorzystuje Andre Lopes, dzięki czemu gospodarze wychodzą na prowadzenie (7:6). Dziewiąte "oczko" daje gościom zbicie Antti Siltali (9:9). Gra wyrównuje się, ale jednocześnie siada jej tempo. Na drugiej przerwie technicznej jest 16:15 dla podopiecznych Juana Diaza. Po czasie dwa punkty zapisują na swoim koncie Portugalczycy, którzy bezlitośnie korzystają z błędów swoich rywali. Z piłki przechodzącej atakuje Hugo Gaspar (20:18). Ten sam zawodnik w kolejnych dwóch akcjach jest blokowany, najpierw przez Hietanena, a następnie przez Sammelvuo. Końcówka seta to prawdziwa wymiana ciosów z obu stron. Z drugiej linii ważną wymianę kończy Tuomas Sammelvuo. W ostatniej akcji zatrzymany zostaje na siatce Joao Jose. Finowie wygrywają 26:24 i doprowadzają do tie-breaka.
Już na początku piątej partii zespoły fundują kibicom nie lada emocje. Wyjątkowo długą i zaciętą wymianę wygrywają gospodarze, dzięki czemu wychodzą na minimalne prowadzenie (2:1). Błąd w ataku popełnia Hugo Gaspar, piłka bez bloku ląduje daleko poza boiskiem (2:3). W kolejnych akcjach Gaspar jest już nieomylny (5:4). Z prawego skrzydła skutecznie zbija Mikko Oivanen, w odpowiedzi z drugiej linii bombę posyła Flavio Cruz (6:5). Punkt bezpośrednio z zagrywki dokłada Andre Lopes (8:5). Tuż po zmianie stron serwis portugalskiego zawodnika ponownie utrudnia wyprowadzenie jakiejkolwiek akcji gościom. Pojedynczym blokiem Shumov zatrzymuje Cruza, przewaga gospodarzy powoli topnieje (9:8). Ze środka punktuje Joao Jose (13:11). Ostatnie "oczko" zdobywa Flavio Cruz. Portugalia wygrywa w tie-breaku 15:13, a w całym meczu 3:2.
Portugalia - Finlandia 3:2 (23:25, 27:25, 25:21, 24:26, 15:13)
Portugalia: Malveiro, Violas, Jose, Sequeira, Cruz, Lopes, Teixeira (libero) oraz Fidalgo, Gaspar, Ferreira.
Finlandia: Tervaportti, Siltala, Sivula, Oivanen Mi., Shumov, Oivane Ma., Korhonen (libero) oraz Hietanen, Tuominen, Lehtonen, Sammelvuo.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.