Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2011-05-28 04:19:12 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna

Żygadło: Pochwały należą się całej drużynie

Fot.: Anna Gumowska

W pierwszym meczu z USA, w ramach rozgrywek Ligi Światowej, Polacy bezapelacyjnie lepsi. - Nie pozwoliliśmy Amerykanom rozwinąć skrzydeł. Do ostatniej piłki wywieraliśmy na przeciwnikach presję - podsumował udany występ biało-czerwonych Łukasz Żygadło.

W podstawowym składzie reprezentacji Polski, decyzją trenera Anastasiego wyszedł na piątkowy mecz z USA Łukasz Żygadło. Rozgrywający nie ukrywał, że wynik spotkania z mistrzami olimpijskimi - 3:0, sprawił mu ogromną radość. Co zdaniem Żygadło przesądziło o tak szybkiej wygranej? Siatkarz wskazuje na zespołowość. - Jeżeli wszyscy gramy jak drużyna, rezultaty mogą być właśnie takie. Pochwały należą się wszystkim, bo wszyscy zagraliśmy dobry mecz. Dobrze zagrywaliśmy, blokowaliśmy, broniliśmy, atakowaliśmy, wystawialiśmy. Byliśmy cały czas skoncentrowani. Graliśmy konsekwentnie to, czego wymagał od nas trener Anastasi - tłumaczy Łukasz Żygadło.

Zespołowość zespołowością, Żygadło nie zapomina jednak o znaczeniu jednostek, które tworzą zespół. - Każdy z członków tej drużyny jest naprawdę bardzo ważny. Ważny i w meczu, i na treningu. Dzisiaj pokazał to Wujek (Paweł Woicki - przypis red.). Wszedł w końcówce trzeciego seta i bardzo dobrze zakończył spotkanie. I o to właśnie chodzi, by każdy kto wchodzi na boisko, zawsze dawał z siebie wszystko - zaznacza Żygadło. A wspomniane "wszystko" dawali z siebie także zgromadzeni w Atlas Arenie kibice. - Kibice dodają fantastycznej energii do grania - przyznaje wprost Łukasz Żygadło. - Liczę, że na kolejnych meczach będzie ich coraz więcej. A my, że będziemy dawać im satysfakcję z wygranych spotkań - dodaje z uśmiechem urodzony w Sulechowie zawodnik.

Jak Żygadło porównałby zwycięstwo nad USA ze zwycięstwem nad Rosjanami w Miliczu, czyli spotkaniu-debiucie Polaków pod wodzą Anastasiego? - Mecz meczowi nierówny. Mecz w Miliczu był meczem towarzyskim, pierwszym w takim ustawieniu - przypomina zawodnik, dodając, że wierzy iż czas będzie sprzymierzeńcem kadry Polski. Czy Polacy, w swym kolejnym spotkaniu, pokuszą się w związku z tym o drugie gładkie zwycięstwo? Wszystko w rękach i głowach biało-czerwonych. O atmosferę w kadrze, jak twierdzi Łukasz Żygadło, możemy być spokojni. - Przy niesnaskach w zespole nie widzielibyśmy takiej drużyny, jaką widzieliśmy tu w Łodzi - kończy siatkarz.


* Rozmawiała i opracowała Sylwia Kuś - przegladligowy.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane