Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2008-07-20 23:03:27 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: pls.pl

Przerwać hegemonię Brazylii

Fot.: Anna Gumowska

Polscy siatkarze przed odlotem na turniej finałowy LŚ w Rio de Janeiro mieli w Warszawie przymiarkę strojów olimpijskich. Jak podkreśla Sebastian Świderski, wypadła ona całkiem nieźle, choć nie obyło się bez niespodzianek. Nie wszyscy zawodnicy mieli bowiem co przymierzać.

– Zabrakło jednego garnituru, dla Marcina Możdżonka, ale poza tym przymiarka wypadła dobrze. Wiadomo, że wszystko szyte jest na miarę, ale kilka rzeczy trzeba będzie jeszcze poprawić – przyznał Świderski.

Można zaryzykować stwierdzenie, że polskich siatkarzy dopadła „olimpijska gorączka”. Przed wyprawą do Brazylii, oprócz przymiarki strojów, trzeba było załatwić parę innych spraw.

– Musieliśmy przygotować specjalne torby, które będą leciały do Pekinu, ponieważ na olimpiadzie będziemy musieli zmienić sprzęt. Firma Adidas, która jest naszym sponsorem, nie może być pokazywana w wiosce olimpijskiej, bo tam sponsorem technicznym jest firma Asics. Poza tym, logo naszego głównego sponsora – firmy Plus GSM nie może być pokazywane w telewizji, więc parę rzeczy trzeba było zmodyfikować – powiedział przyjmujący reprezentacji Polski.

W turnieju finałowym Ligi Światowej oprócz Polski zagrają: gospodarz imprezy – Brazylia, Rosja, USA, Serbia i Japonia, która dostała od organizatorów dziką kartę. Polska o awans do półfinałów będzie walczyła z Serbami i Amerykanami.

– Przeciwnicy tacy jak Egipt, Chiny czy Japonia, z którymi graliśmy w fazie grupowej, nie są takimi samymi rywalami jak choćby USA czy Serbia, dlatego cieszymy się, że awansowaliśmy do final six i będziemy mogli zobaczyć, w jakiej tak naprawdę jesteśmy dyspozycji.

Sebastian Świderski podkreślił, że tak naprawdę nikt nie traktuje turnieju w Rio jako imprezy docelowej, ale jako etap przygotowawczy do igrzysk olimpijskich.

– Na pewno żadna z drużyn nie będzie chciała do końca się odsłonić i każdy będzie kamuflował swoją dyspozycję. Nie zmienia to jednak faktu, że każdy wyjdzie na boisko po to, żeby grać i wygrywać. Nie ukrywajmy, że za zwycięstwo w Lidze Światowej są przecież wielkie pieniądze – powiedział zawodnik włoskiej Lube Banca Maceraty.

Największe szansę na wygranie tegorocznej edycji Ligi Światowej ma bez wątpienia gospodarz imprezy – Brazylia. „Świder” wierzy jednak, że monopol canarinhos na zwycięstwa w światowych imprezach zostanie wreszcie złamany.

– Fajnie by było przerwać hegemonię Brazylii. Wierzę, że to możliwe. Warto przypomnieć, że finał Ligi Światowej, który Brazylijczycy po raz ostatni przegrali, odbywał się właśnie na ich terenie. Widać, niektórym zespołom gra u siebie nie zawsze dobrze służy. Może uda nam się to wykorzystać – wyraził nadzieję Sebastian Świderski.

* Rozmawiała Aneta Stożek

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane