Liga Światowa | 2008-07-19 17:48:46 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: inf. własna
Polscy siatkarze są już pewni gry w finale Ligi Światowej w Brazylii. Wynik meczu z Egiptem nie był więc tak ważny, jednak dziś biało-czerwoni po zaciętym pojedynku znów triumfowali, wygrywając ostatni mecz fazy grupowej, 3:1.
Polacy, choć mają już zapewniony udział w turnieju finałowym Ligi Światowej, nie zwalniają tempa. Dziś, grając niemal w najsilniejszym składzie, pokonali 3:1 reprezentację Egiptu, zapewniając sobie pierwsze miejsce w grupie D.
Już od pierwszych minut spotkania inicjatywę w swe ręce wzięli biało-czerwoni. Siatkarze Egiptu byli bezradni wobec skutecznych ataków rywali. Ich postawa w tym elemencie gry prezentowała się mizernie, popełniali wiele pomyłek. Nie też mogli znaleźć sposobu na powstrzymanie znakomicie dysponowanego Piotra Gruszkę, któremu z zapałem pomagał Michał Winiarski. To właśnie ten siatkarz sprawiał dużo problemów egipskim blokującym, którzy przez długi czas nie potrafili znaleźć na niego sposobu. Przy stanie 12:8 dla polskich siatkarzy trener Ahmed Zakaria poprosił o czas dla swoich zawodników, który jednak nie zmienił obrazu gry. Zaraz później na boisku pojawili się rezerwowi Paweł Woicki oraz Mariusz Wlazły. Przy stanie 20:15 skutecznym atakiem z lewego skrzydła popisał się Wlazły, a Marcin Możdżonek atakiem ze środka dał Polakom piłkę setową, 24:19. Zepsutą zagrywką egipskiego zawodnika Polacy zakończyli pierwszą odsłonę na swoją korzyść, 25:20.
Drugą część spotkania zdecydowanie rozpoczęli gospodarze, już na wstępie uzyskując prowadzenie 6:4. Do akcji wkroczyli Gabal oraz Saleh. Reprezentacja Egiptu błyskawicznie zniwelowała straty, doprowadzając do remisu. Skutecznie zaatakował Winiarski, punkt z zagrywki zdobyłPliński i podopieczni trenera Raula Lozano znów wysunęli się na prowadzenie, 16:14. Następne momenty spotkania to walka punkt za punkt obu zespołów. Po przerwie technicznej inicjatywę przejął zespół egipski, co zaowocowało ponownym doprowadzeniem do remisu, 20:20. Polacy uzyskali minimalną przewagę, ale siatkarze prowadzeni przez egipskiego trenera nie składali broni. Błyszczał zwłaszcza as Egipcjan, Saleh, dzięki któremu goście utrzymywali kontakt z przeciwnikiem. Końcówka padła jednak łupem biało-czerwonych, którzy najpierw wyszli na prowadzenie, a następnie w nerwowej końcówce zdołali wygrać25:23.
W trzeciej odsłonie inicjatywę od początku przejęli podrażnieni Egipcjanie – po punktowej zagrywce Gabala, prowadzili 5:4. Gdy Pliński został zablokowany, a Winiarski posłał piłkę w aut, przewaga egipskich siatkarzy wzrosła do czterech oczek, 6:10. Polacy wciąż borykali się z nie najlepszym przyjęciem. Z rozegraniem nie radził też sobie Zagumny, 6:11. O czas poprosił polski szkoleniowiec, lecz nie przyniosło to skutku. Biało-czerwoni popełniali mnóstwo błędów zarówno w przyjęciu jak i w ataku. Trener Lozano postanowił wprowadzić nieco świeżej krwi do zespołu i na pakiecie pojawił się Michał Bąkiewicz za Michała Winiarskiego. Dopiero po kilku minutach Polakom udało się przełamać impas i dogonić rywali na dwa oczka. Gospodarze prowadzeni w tej części gry głównie przez Bąkiewicza, grali jak z nut, a poddenerwowani Egipcjanie tracili dystans z minuty na minutę. Na hali wzmógł się doping dla gospodarzy, a oni odwdzięczyli się publiczności, doprowadzając do remisu 18:18. Wtedy punktową zagrywką Abdalla, goście zapewnili sobie dwupunktową przewagę. To wystarczyło aby po skutecznym bloku na Kadziewiczu, Egipcjanie mogli cieszyć się ze zwycięstwa 25:23.
Czwarty set wydawał się być kluczowy dla przebiegu spotkania, więc obie ekipy podeszły do niego maksymalnie skoncentrowane. Przez długi czas żadna z drużyn nie potrafiła wypracować przewagi, pozwalającej na spokojne kontrolowanie sytuacji. Dopiero w środkowej fazie seta biało-czerwoni dzięki atakom Gruszki i Plińskiegozdołali wyjść na prowadzenie 12:10. Egipski szkoleniowiec próbował zatrzymać polski zespół biorąc czas dla swojego zespołu, jednak dobra polskich siatkarzy pozwoliła im utrzymać dwupunktową przewagę, 16:14. Gospodarze grali jak w transie, z każdą minutą nabierając coraz większego przekonania, że tego meczu nie mają prawa przegrać. Cały czas utrzymywali bezpieczną kilkupunktową przewagę. Egipcjanie co prawda doprowadzili do remisu, jednak mimo że robili co mogli, nie byli w stanie sprostać dobrze grającym gospodarzom w końcówce i ostatecznie po dwóch skutecznych blokach Gruszki i Możdżonka polegli w czwartej partii 23:25, przegrywając cały mecz 1:3.
Zawodnikiem meczu został wybrany Piotr Gruszka.
Polska - Egipt 3:1
(25:20, 25:23, 23:25, 25:23)
Składy zespołów:
Polska: Winiarski 8, Gruszka 21, Pliński 10, Zagumny 2, Kadziewicz 3, Gierczyński 9, Ignaczak(libero) oraz Wika 7, Woicki, Wlazły 2, Bąkiewicz 2, Możdżonek 3.
Egipt: Awad Hamdy 2, Ahmed Abdalla 4, Gabal Mohamed 16, Ahmed Abdel Latif 11, Youssef Saleh 8, Seif Elnasr Mohamed, Al Aydy Wael (libero) oraz El Daabousi Mohamed, Abouel Hassan Ashraf, Badawy Mohamed 12, Abdelkader Mahmoud
Statystyki:
POLSKA
Punkty:
1. Gruszka Piotr 21pkt
2. Pliński Daniel 10
3. Gierczyński Krzysztof 9
Atak:
1. Gruszka Piotr 21pkt
2. Gierczyński Krzysztof 8
3. Winiarski Michał 7
Blok:
1. Pliński Daniel 3pkt
2. Wika Marcin 2
3. Możdżonek Marcin 2
Serwis:
1. Winiarski Michał 1pkt
2. Pliński Daniel 1
3. Bąkiewicz Michał 1
EGIPT
Punkty:
1. Gabal Mohamed 16pkt
2. Seif Elnasr Mohamed 14
3. Badawy Mohamed 12
Atak:
1. Gabal Mohamed 10pkt
2. Seif Elnasr Mohamed 10
3. Badawy Mohamed 10
Blok:
1. Gabal Mohamed 3pkt
2. Seif Elnasr Mohamed 3
3. Ahmed Abdalla 2
Serwis:
1. Gabal Mohamed 3pkt
2. Ahmed Abdalla 2
3. Seif Elnasr Mohamed 1
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.