Liga Światowa | 2008-07-13 08:18:48 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: pls.pl
W dwóch meczach przeciwko Japończykom wygranych przez Polaków 3:1 na pozycji libero wystąpił Piotr Gacek. Choć wielu skazuje go na porażkę w rywalizacji z Krzysztofem Ignaczakiem, on sam wierzy, że trener Lozano takiej decyzji jeszcze nie podjął. Podobna sytuacja miała przecież miejsce w 2006 roku, kiedy to Gacek, wbrew oczekiwaniom, pojechał do Japonii na mistrzostwa świata.
– Nie myślę w kategoriach, że Krzysiek jest pewniakiem co do wyjazdu na igrzyska, bo gdybym tak sądził, odbiłoby się to na mojej dyspozycji i formie. Ważne jest to, że trener Lozano daje mi szansę gry i to chyba wystarczający powód, żeby nie twierdzić, że wszystko jest już przesądzone. Pewne jest tylko to, że zarówno moim jak i Krzyśka marzeniem jest wyjazd na olimpiadę i robimy wszystko, żeby przekonać trenera do swojej osoby. Na pewno Raul wybierze tego, który będzie prezentował najlepszą formę – powiedział Piotr Gacek.
Dylemat, kogo zabrać do Pekinu Raul Lozano ma nie tylko w przypadku pozycji libero. Jasna sytuacja jest tylko wśród atakujących. Środkowi i przyjmujący wciąż walczą o miejsce w szczęśliwej dwunastce.
– Trener ma taki zapas zmian, że ciężko jest ocenić, jaka dwunastka pojedzie na igrzyska. Lozano testuje każdego, każdemu daje szansę i ta taktyka jest zrozumiała. Wielu trenerów zapewne chciałoby mieć taki problem „bogactwa” zawodników, jaki ma Raul – stwierdził zawodnik Skry Bełchatów.
Piotr Gacek podkreślił, że mimo zaciętej walki o powołanie na igrzyska w drużynie panują pozytywne nastroje i nikt pod nikim dołków nie kopie. – Atmosfera w drużynie, mimo dziwnych podejrzeń, że nie jest najlepsza, jest bardzo dobra. Nie ma żadnych spięć i rywalizacja odbywa się na zdrowych zasadach.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.