Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2008-07-12 00:04:08 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: reprezentacja.net

Najważniejsze to grać swoje

Fot.: Magdalena Kudzia

Po kilkudniowym urlopie Krzysztof Gierczyński znalazł się w dwunastce na mecze w Łodzi, jednak pojawił się na boisku tylko na krótką zmianę. Czy ma szanse pojechać na finał LŚ do Brazylii? O tym prosto z Łodzi opowiedział sam zawodnik.

Jeśli wygracie jutrzejszy mecz awansujecie do finału w Rio. Znajdzie się Pan w dwunastce na mecze w Brazylii?

- Na pewno chciałbym pojechać. Wszystko będzie zależało od trenera, gdyż skład jeszcze nie jest dopięty na ostatni guzik. Nadal następują rotacje, trener nie wybrał ostatecznej dwunastki. Na pewno chciałbym się załapać. Jeżeli wygramy jutrzejszy mecz, zakwalifikujemy się do Final Six. Będzie to ostatnie przetarcie przed igrzyskami olimpijskimi. Co prawda Brazylia jest bardzo daleko i w zupełnie innym kierunku niż Pekin, ale będzie trzeba sobie z tym poradzić i powalczyć w finale, a także później w sierpniu już na samych igrzyskach.

Trafiliście do bardzo trudnej grupy w Pekinie. To dobrze dla naszej reprezentacji – wyjść z mocnej grupy i potem grać już z potencjalnie słabszymi rywalami?

- To wszystko wygląda bardzo dobrze w teorii, na papierze. Trzeba po prostu dobrze grać, zaprezentować wysoki poziom i być w formie. Jeśli uda się wyjść z tej grupy, to faktycznie można trafić na łatwiejszego przeciwnika. Jeśli będziemy grać naprawdę dobrze, nie jest ważne, na kogo trafimy. Gdy zaprezentujemy na parkiecie to, co trenujemy i planujemy zagrać, to efekt na pewno będzie dobry. Z drugiej strony, jeżeli nasza dyspozycja nie będzie najwyższa, będzie ciężko wygrać z każdym przeciwnikiem. Najważniejsze to grać swoje, wyjść z tej trudnej grupy i trafić później na teoretycznie słabszego przeciwnika, no i w następnej kolejności awansować do strefy medalowej.

Czego można wam życzyć na kolejne mecze?

- Przede wszystkim dużo tego najważniejszego, czyli zdrowia. Każdy z zawodników narzeka na jakieś drobne urazy i bóle. Wynika to bezpośrednio z napiętego terminarza. Ledwie się liga skończyła, a już mieliśmy zgrupowanie kadry. Więc najważniejsze żebyśmy byli w pełni sił.

* Rozmawiała Anna Puch - reprezentacja.net

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane