Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2008-07-10 18:02:06 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: inf. własna

Łódź, Kair - V weekend w grupie D

Fot.: Magdalena Kudzia

W parach piątego weekendu Ligi Światowej w grupie D stosunkowo łatwo jest wskazać faworytów. Polacy, którzy znów są na pozycji lidera w tabeli z dorobkiem pięciu zwycięstw na koncie podejmować będą ambitnie walczącą, ale nieograną jeszcze na wielkich imprezach reprezentację Japonii. Chińczycy, którzy zapowiadają walkę o awans do finałów LŚ zmierzą się z Egiptem, który w tej edycji LŚ jest dużą niespodzianką.

Po czterech rundach spotkań w Lidze Światowej w grupie D znów doszło do zmiany lidera. Po dwóch zwycięstwach nad Chinami, polska reprezentacja zajmuje pierwsze miejsce w tabeli, która po pięciu wygranych i trzech porażkach zgromadziła na swoim koncie 13 punktów. Drugie miejsce zajmują Chińczycy, którzy musieli tydzień temu uznać wyższość biało-czerwonych, z dorobkiem 12 punktów. Na trzecim miejscu znajduje się Japonia z taką samą ilością punktów jak poprzednia drużyna. Czwarty Egipt traci do Japonii zaledwie tylko jeden punkt.

Polacy mają za sobą kilkutygodniowe tourne po kontynentach, ponieważ wszystkie dotychczasowe spotkania rozegrali oni poza własnym krajem. Długie podróże i zmiany stref czasowych z pewnością dały się we znaki zawodnikom Raula Lozano. W zeszłym tygodniu polscy siatkarze wrócili do kraju, gdzie przed własną publicznością w katowickim Spodku stoczyli dwa pojedynki z Chinami, walcząc o przepustkę do Final Six LŚ. Odniesione zwycięstwa nad azjatyckim zespołem 3:1, dały biało-czerwonym pozycję lidera w grupie D.

Ostateczny sukces reprezentacja Polski zawdzięczała równiejszej grze na dystansie całego spotkania, a bezcenne punkty przyniosły wicemistrzom świata kontrataki, wyprowadzone dzięki aktywnej postawie w obronie, dobra skuteczność w ataku oraz - znana od lat - większa odporność psychiczna w kluczowych momentach pojedynku.

W piątek i w sobotę w Łodzi odbędą się kolejne mecze grupowe reprezentacji Polski siatkarzy. Tym razem przeciwnikiem biało-czerwonych będą Japończycy, którzy tydzień temu na swoim terenie pokazali, że są groźnym rywalem i potrafią stworzyć zagrożenie przeciwnikom. W drużynie Raula Lozano w porównaniu do poprzednich spotkań zabraknie Piotra Gruszki, który otrzymał wolne, powróci natomiast Krzysztof Gierczyński, który nie brał udziału w dwumeczu z Chinami. Wiadomo na pewno, że z Japonią nie zagrają również Paweł Woicki, który w najbliższą sobotę bierze ślub oraz jego drużba – Marcin Wika. Obaj co prawda stawili się w Łodzi, ale już od dzisiaj mają wolne. Polska reprezentacja przed własną publicznością będzie jeszcze bardziej groźna niż na wyjazdach, a w Łodzi, pomimo zapewnień o traktowaniu LŚ wyłącznie treningowo wszyscy liczą na dwa zwycięstwa nad młodym i mało jeszcze doświadczonym zespołem z Japonii.

Japonia z kolei choć rozgrywki rozpoczęła od zwycięstwa nad reprezentacją Chin, to potem radziła sobie słabiej i dopiero w ubiegły weekend pokonała dwa razy reprezentację Egiptu. Jest to z pewnością bardzo cenna wygrana dla Azjatów, zwłaszcza, że Egipcjanie przed tygodniem zagrali w optymalnym składzie. Dzięki tym dwóm zwycięstwom, Japończycy uwierzyli w siebie i mogą stanowić zagrożenie dla polskich siatkarzy.

Polska - Japonia
11.07, godz. 20:00 i 12.07, godz. 20:00 (Łódź)



Egipt w tegorocznej edycji Ligi Światowej gra zaskakująco dobrze i w poprzednich meczach pokonał już Polskę i Japonię (dwukrotnie). Dzięki tym zwycięstwom podopieczni trenera Ahmeda Zakaria przez pewien czas objęli prowadzenie w grupie D i choć przed rozpoczęciem rozgrywek nikt nie dawał im szans na awans do turnieju finałowego, to taki scenariusz wcale nie wydawał się zupełnie nierealny. Dziś jednak po dobrych meczach rozegranych przez Polaków, Chińczyków i zaskakująco dobrze dysponowanych Japończyków, Egipcjanie zmuszeni byli oddać pozycję lidera grupy D.

Egipscy siatkarze doceniają rywali, ale jednocześnie przyznają, że zbliżające się spotkania traktują jako doskonałą okazję do wyprzedzenia Japonii i powrotu na trzecią pozycję w tabeli grupie D. Grając na własnym boisku z pewnością mają na to spore szanse, ale ich głównym mankamentem jest duża ilość niewymuszonych błędów i szczególnie nad tym powinni pracować.

Pokonanie azjatyckiej drużyny nie będzie jednak łatwe, bo Chińczycy w najbliższy weekend powinni zaprezentować się korzystniej niż przed tygodniem - po porażkach z gospodarzami katowickiego Spodka podopieczni trenera Jianana Zhou bardzo chcą udowodnić, że ich poprzednie zwycięstwa nie były dziełem przypadku i na czele z liderem chińskiego zespołu, Yuanem Zhi, będą chcieli pokusić się o dwa zwycięstwa.

Egipt - Chiny
11.07, godz. 19:00 i 12.07 godz. 19:00 (Kair)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane