Liga Światowa | 2008-07-10 15:14:58 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: inf. własna
Rozgrywki LŚ 2008 mkną w zawrotnym tempie. Przed nami już przedostatni weekend rundy interkontynentalnej tegorocznych rozgrywek. W grupie C nadal trwa zacięta rywalizacja. Od początku rywalizacji liderem grupy C są Stany Zjednoczone, które wyprzedzają Bułgarów. Szanse na awans do finału stracili już Finowie.
Ubiegły weekend LŚ w grupie C należał do najciekawszych. Co najmniej trzy z czterech rozegranych spotkań mogą pretendować do miana najlepszych meczów w tej grupie. W zeszłą sobotę swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie LŚ odniosła Finlandia. Po pięciosetowym meczu Finowie pokonali wiceliderów, Bułgarów. Do tej pory podopieczni Mauro Berruto nie odnosili zwycięstw. Jednak ich gra mogła się podobać kibicom. Finlandia powoli dołącza do grona najlepszych zespołów i już niedługo może zagrażać faworytom. Od samego początku rozgrywek Finowie pokazują wielką wolę walki. Jednak w meczu poprzedzającym ich wspaniały triumf, ulegli Bułgarom 0:3. Teraz reprezentanci Finlandii zawitają do Warny, gdzie odbędą się mecze rewanżowe między tymi zespołami. Bułgaria nie ma innego wyjścia jak dwukrotnie pokonać gości i to w jak najlepszym stosunku punktowym. W przeciwnym razie o awans do finału w Rio będzie im bardzo trudno. Natomiast Finowie nie mają nic do stracenia. Pozostaje im efektywnie wykorzystać możliwość gry w międzynarodowym towarzystwie oraz spróbować awansować w grupowej tabeli. Finlandia złapała wiatr w żagle , w związku z tym Bułgarów czeka ciężka przeprawa. Pierwszy mecz już w sobotę w Warnie.
Reprezentacja USA to niekwestionowany lider grupy C. Szanse, że opuści fotel lidera są niewielkie. Amerykanie prezentują wspaniałą formę. Z kolei ich najpoważniejszy rywal, Bułgaria gra w typowy dla siebie sposób, mając swoje wzloty i upadki. Wobec tego to właśnie grający spokojnie i równo siatkarze z USA mają największe możliwości awansu i wyjazdu do Brazylii. W piąty weekend rozgrywek Amerykanie podejmować będą w Bloomington Hiszpanów. W ubiegłym tygodniu Mistrzowie Europy dwukrotnie ulegli w Madrycie podopiecznym Hugh McCutcheona. Pierwszy z pojedynków reprezentanci USA rozstrzygnęli na swoją korzyść dopiero w tie-break’u. Mecz ten wył wyjątkowo wyrównany, a zespoły łącznie zapisały na swoich kontach równo po 117 pkt. Kibice oczekiwali równie zaciętej walki w drugim spotkaniu. Niestety w niedzielę znów dała o sobie znać niezbyt dobra forma Hiszpanów, który ulegli gościom 0:3 i tylko w jednym secie przekroczyli granicę 20 punktów. Hiszpańscy siatkarze dysponują ogromnymi umiejętnościami i doświadczeniem. Zaowocowało to wygranymi w meczach z Finlandią oraz w jednym spotkaniu z Bułgarią. Ponadto udowodnili, że z dobrze umotywowani potrafią rozegrać wspaniałe zawody. Niestety przy ich słabej obecnie formie doświadczenie to zbyt mało, żeby pokonać Amerykanów. Reprezentanci USA dobrze wiedzą, że dwie wgrane z Hiszpanią pozwolą im na postawienie Bułgarów pod ścianą. Tym samym na kontrolę sytuacji w grupie. Faworytem spotkań jest niewątpliwie USA. I nic nie wskazuje na to, żeby Amerykanie mogli te mecze przegrać. Od Hiszpanii natomiast zależy czy pojedynki będą pełne emocji czy też zakończą się po trzech spokojnych setach. Pierwszy mecz USA – Hiszpania już w piątek.
Tabela grupy C:
1. USA 15 pkt
2. Bułgaria 13 pkt
3. Hiszpania 11 pkt
4. Finlandia 9 pkt
Plan rozgrywek w grupie C:
11.07 USA – Hiszpania godz. 19:00 (Bloomington)
12.07 Bułgaria – Finlandia godz. 17:30 (Warna)
12.07 USA – Hiszpania godz. 19:00 (Bloomington)
13.07 Bułgaria – Finlandia godz. 17:30 (Warna)
*godziny rozpoczęcia spotkań wg czasu lokalnego
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.