Liga Światowa | 2010-07-23 05:43:31 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: inf. własna
Brazylijczycy, po raz kolejny już w tym sezonie, rozegrali pięciosetowy mecz. Tym razem zmierzyli się z reprezentacją Serbii. Podopieczni Bernarda Rezende przegrywali już 2:1, by ostatecznie doprowadzić do piątej partii. Ostatecznie to oni cieszyli się z wygranej.
Mimo, że reprezentacja Brazylii przegrywała już z Serbią 1:2, to ostatecznie wyszła z tej konfrontacji zwycięsko. Wygrana podopiecznych Bernarda Rezende sprawia, że Brazylijczycy mają zapewniony awans do półfinału tegorocznej edycji Ligi Światowej.
Mecz rozpoczął się maratonem błędów obu drużyn. Dzięki dwóm blokom siatkarze z Serbii zdołali wyjść na dwupunktowe prowadzenie. Skuteczne ataki lidera Serbów, Janica pozwoliły powiększyć ich przewagę do trzech punktów. Mimo, że Brazylijczykom udało się nieznacznie odrobić straty, to nadal wysoko prowadzili Serbowie. Kolejne mocne zagrywki i potężne ataki Nikica doprowadziły do pogromu Canarinios w pierwszej partii.
Brazylijczycy szybko otrząsnęli się po fatalnej pierwszej odsłonie. Od początku drugiego seta trwała walka punkt za punkt. Żaden z zespołów nie potrafił wypracować sobie większej przewagi. Siatkarze z Serbii zaczęli popełniać nieco więcej błędów, a mocne ataki Giby oraz Vissotto sprawiły, że reprezentacja Brazylii wyszła na prowadzenie 19:14. Po kapitalnej akcji w obronie i późniejszym ataku ze środka - Brazylijczycy prowadzili już 24:21. Nie oddali już tego prowadzenia do końca seta i wygrali tę partię 25:22.
Trzecia partia nie należała do wyrównanych. Serbowie grali swoją siatkówkę i systematycznie powiększali prowadzenie. Na pierwszej przerwie technicznej było 8:3 dla reprezentacji Serbii. Brazylijczykom zdobycie każdego punktu przychodziło z wielką trudnością, natomiast ich przeciwnicy byli góra w każdym elemencie. Podopieczni trenera Rezende zdołali zdobyć tylko 18 oczek w ciągu całego trzeciego seta.
Czwarta odsłona również należała do bardzo zaciętych. Serbowie grali, aby zgarnąć jakże cenne trzy oczka, a Canarinios walczyli o doprowadzenie do tie breaka. Po trudnej końcówce oraz grze na przewagi zwyciężyli Brazylijczycy, wygrywając 25:20.
W tie-breaku byliśmy świadkami rozgorzałej zaciętej walki. Podopieczni Bernarda Rezende prowadzili już trzema punktami, ale dzięki wspaniałej postawie Janica w dzisiejszym meczu Serbowie doprowadzili do wyrównania. Emocje w piątej partii sięgnęły zenitu, gdyż obie drużyny wspięły się na wyżyny swoich możliwości. I tym razem górą byli siatkarze z Brazylii, którzy wygrali decydującą partię 16:14 i w rezultacie całe spotkanie 3:2, zapewniając sobie awans do półfinału.
Serbia - Brazylia 2:3
(25:21, 22:25, 25:18, 20:25, 14:16)
Składy zespołów:
Serbia: Janić, Petković, Stanković, Nikić, Starović, Podrascanin, Rosić (libero) oraz Terzić, Mitić, Dokić.
Brazylia: Bruno, Vissotto, Murilo, Rodrigao, Lucas, Dante, Da Silva Pedreira Junior (libero) oraz Sidao, Giba, Theo i Marlon
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.