Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2010-07-11 13:37:19 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna

LŚ gr. C: Wygrana Rosjan na zakończenie

Fot.: FIVB

W ostatnim meczu fazy grupowej Ligi Światowej Rosjanie pokonali Amerykanów 3-1 i z pierwszego miejsca awansowali do Final Six, które w dniach 21-25 lipca odbędzie się w Cordobie.

Piątkowa porażka wyraźnie podrażniła Rosjan. Początek meczu należał do graczy ze Stanów Zjednoczonych, jednak ambitna pogoń gości szybko wyprowadziła ich na kilku punktową przewagę, której nie oddali do końca partii. Odsłonę numer jeden zbiciem z lewego skrzydła kończy Maxim Mikhaylov. Rosjanie świetnie spisują się w bloku, mają również lepszą skuteczność w ataku.

Drugą partię od mocnego uderzenia zaczynają Amerykanie. Podopieczni Alana Knipe błyskawicznie obejmują prowadzenie, podczas time-out'u jest 8:2. Duża w tym zasługa zagrywki gospodarzy, która utrudnia przyjęcie po stronie gości. Jedynym mankamentem graczy ze Stanów Zjednoczonych są problemy ze skończeniem ataków w pierwszej akcji. Przy stanie 11:5 kibice oglądają fantastyczne obrony z obu stron. Długa wymianę sprytną kiwką kończy William Priddy. Przewaga Amerykanów wynosi już nawet dziesięć punktów (20:10) i wydaje się, że w tej partii nie wydarzy się już nic zaskakującego. Rosjanie nie mają jednak zamiaru odpuścić. Dwa asy serwisowe Tarasa Khtey'a oraz jeden Dmitriy Muserskiego pozwalają gościom nieco poprawić wynik. Pomagają im w tym również gospodarze, którzy zaczynają popełniać błędy. W końcówce robi się gorąco, ale ostatecznie Amerykanie przełamują chwilową niemoc i wygrywają 25:22.

Początek trzeciej partii to lustrzane odbicie poprzedniego seta. Tym razem to Rosjanie szybko odskakują na kilka "oczek", co zmusza trenera Alana Knipe to zmiany na pozycji rozgrywającego. Na boisku pojawia się Tyler Hildebrand, jednak jego gra pozostawia wiele do życzenia. Gracze Sbornej kontrolują sytuację, utrzymują wywalczoną przewagę i spokojnie wygrywają 25:17.

Czwartego seta lepiej rozpoczynają gospodarze, prowadzą 4:0. Fantastyczna gra Rosjan w bloku doprowadza do wyrównania w tej partii (10:10). Trzy dobre akcje Amerykanów ponownie dają im przewagę, jednak taki stan nie trwa zbyt długo. Z przechodzącej piłki punkt zdobywa Alexander Volkov (14:13). Kolejne "oczko" po stronie gości zostaje zapisane po błędzie Williama Prridiego w ataku. As i udane zbicie Semena Poltavskiego wyprowadzają gości na prowadzenie (14:16). Rosjanie dominują na parkiecie, natomiast Amerykanie są już wyraźnie zrezygnowani, przegrana w trzeciej partii pozbawiła ich ostatecznie szans na awans do Final Six. Ostatni punkt w tym meczu zdobywa Taras Khtey bezpośrednio z zagrywki. Podopieczni Daniele Bagnoliego wygrywają 25:19 i cały mecz 3-1.

Najlepszym punktującym w drużynie Sbornej był Dmitriy Muserskiy, zdobywca 15. "oczek", w tym siedmiu blokiem. W całym meczu Rosjanie zatrzymali rywali na siatce aż 22 razy!

W drużynie gospodarzy najskuteczniejszy był William Priddy - 15 punktów.

Runda finałowa Ligi Światowej rozpocznie się 21 lipca w Cordobie (Argentyna). W grupie E zmierzą się gospodarze turnieju, Brazylijczycy oraz Serbowie, który w Final Six znaleźli się dzięki lepszemu stosunkowi małych punktów. W grupie F zagrają Włosi, Rosjanie oraz Kubańczycy. Wielki finał odbędzie się 25 lipca.


USA - Rosja 1:3 (18:25, 25:22, 17:25, 19:25)

USA: Rooney, Lee, Priddy, Stanley, Hansen, Holmes, Reft (libero) oraz Anderson, Patak, Lotman, Hildebrand, Holt.

Rosja: Khtey, Berezhko, Muserskiy, Volkov, Makarov, Mikhaylov, Komarov (libero) oraz Poltavskiy, Krasikov, Astashenkov.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane