Liga Światowa | 2010-07-10 11:59:08 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Reprezentacja Stanów Zjednoczonych pokonała 3-0 Rosjan i pozostała w grze o awans do Final Six Ligi Światowej. O tym kto pojedzie do Cordoby, Amerykanie czy Serbowie, zadecyduje kolejny pojedynek pomiędzy podopiecznymi Alana Knipe, a drużyną prowadzoną przez Daniele Bagnoliego.
Amerykanie przystąpili do meczu niezwykle zmobilizowani. Popełniali znacznie mniej błędów niż Rosjanie, co pozwoliło im wypracować przewagę w pierwszym secie. W końcówce gospodarze wyraźnie dominowali i bez większych problemów zwyciężyli 25:21.
Druga odsłona była punktem zwrotnym piątkowego spotkania. Podopieczni Daniele Bagnioliego prowadzili 14:11, jednak seria punktów zdobytych przez gospodarzy szybko zmieniła sytuację na boisku. Po drugiej przerwie technicznej gra wyrównała się, obie ekipy zacięcie walczyły o zwycięstwo. Przy stanie 24:24 udaną akcją popisał się Kevin Hansen, a chwilę później błąd Rosjan zakończył zmagania w tym secie. Amerykanie wygrali 27:25 i w całym meczu prowadzili już 2-0.
Kolejną partię dobrze rozpoczynają gospodarze, którzy błyskawicznie obejmują prowadzenie 4:1. Rosjanie odrabiają straty, ale dwie udane akcje Russella Holmesa sprawiają, że Amerykanie znów odjeżdżają na kilka "oczek". Rosjanie mają szansę objąć prowadzenie, jednak błąd w komunikacji między zawodnikami Sbornej pozbawia ich tej możliwości. Udaje im się to natomiast po drugiej przerwie technicznej, kiedy to dwa błędy w ataku popełniają gospodarze. Zacięta końcówka dostarcza wielu emocji. William Priddy zatrzymuje na siatce Poltavskiego, dzięki czemu Amerykanie doprowadzają do remisu 23:23. Kolejny punkt zapisuje na swoim koncie Russell Holmes zbiciem ze środka. Mecz kończy się autowym atakiem bez bloku Semena Poltavskiego. Amerykanie wygrywają 25:23 i cały mecz 3-0. Podopieczni Alana Knipe zapisują na swoim koncie trzy niezwykle cenne punkty. Sprawa awansu do Final Six Ligi Światowej wciąż pozostaje otwarta. Dzisiejszy mecz zadecyduje kto pojedzie do Cordoby: Serbowie czy Amerykanie.
USA - Rosja 3:0 (25:21, 27:25, 25:23)
USA: Rooney, Lee, Priddy, Stanley, Hansen, Holmes, Lambourne (libero) oraz Patak, Holt.
Rosja: Krasikov, Khtey, Grankin, Muserskiy, Volkov, Mikhaylov, Komarov (libero) oraz Poltavskiy, Kazakov, Berezhko, Makarov.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.