Liga Światowa | 2010-07-10 01:03:46 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: inf. własna
Podobnie jak w czwartek, również i w piątek podopieczni Bernardo Rezende ograli Bułgarów, tym razem 3:2. Było to ostatnie spotkanie fazy grupowej przed turniejem finałowym w Argentynie, w którym Canarinhos będą zdecydowanym faworytem.
Brazylijczycy świetnie rozpoczęli pojedynek z bułgarskimi zawodnikami, pewnie wygrywając w pierwszym secie 25:21. Później jednak inicjatywę przejęli gospodarze, którzy najpierw po ciężkim boju zwyciężyli w drugiej partii, by kolejną znów na przewagi rozstrzygnąć na własną korzyść.
Zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki, jednak kolejny set padł łupem przyjezdnych i o losach spotkania musiał zadecydować tie-break. W nim górę wzięło doświadczenie podopiecznych szkoleniowca Rezende, którzy wygrali 15:11 i w całym meczu 3:2.
Brazylijczycy górowali nad swoimi przeciwnikami w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Na trzynaście bloków przyjezdnych, Bułgaria zdołała odpowiedzieć jedenastoma. Rażąca była dysproporcja pomiędzy dwoma drużynami w ataku.
Najwięcej punktów na koncie zwycięskiej reprezentacji zapisał po raz kolejny Vissotto(21 ptk). Lider Bułgarów w dzisiejszym spotkaniu, W. Nikołow zdobył siedemnaście punktów.
Tym samym Brazylijczycy umocnili się na prowadzeniu w grupie A, pewnie awansując do Final Six.
Bułgaria - Brazylia 2:3
(21:25, 26:24, 31:29, 22:25, 12:15)
Składy zespołów:
Bułgaria: Żekow, Kazijski, Nikołow W., Josifow, Aleksjew, Nikołow N., Salparow (libero) oraz Cwetanow, Ananiew, Bratoew W., Sokołow
Brazylia: Sidnei, Vissotto, Giba, Murilo, Rodrigao, Marlon, Mario (libero) oraz Bruno, Wallace, Joao.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.