Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2008-05-06 23:10:00 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: inf. własna / fivb.org

Zwycięstwa Rosji i Włoch

Fot.: FIVB

W Kazaniu Rosjanie ponownie pewnie pokonali Kubańczyków, a w Trieście Włosi nie dali szans Koreańczykom. Oba spotkania zakończyły się wynikiem 3:1. Po czwartej serii spotkań tabeli przewodzą Rosjanie z jednym punktem przewagi nad Włochami.

Pierwszy mecz w Kazaniu pokazał, że obu drużynom zależy na awansie do Final Six. Szczęście uśmiechnęło się do Rosjan, którzy wygrali 3-1 (25-17, 18-25, 25-20, 25-20), a najlepszym zawodnikiem w ekipie Sbornej okazał się najmłodszy w zawodnik Sbornej, Maxim Mikhaylov, który zakończył spotkanie z dorobkiem 19 punktów.
W porównaniu z tamtym meczem, w wyjściowym składzie Rosjan zaszły dziś pewne zmiany. Vadim Khamutskikh zastąpił Sergeya Grankina, a Alexander Korneev - Sergeya Tetyukhina.
Kubańczycy bardzo chcieli zrewanżować się Rosjanom za wczorajszą porażkę, jednak po prostych błędach na prowadzenie 4:3 wyszli gospodarze. Gdy ich przewaga wzrosła do trzech punktów trener Orlando Samuels zdecydował się wziąć czas. Jednak po powrocie na parkiet siatkarskiego gwoździa wbił w parkiet Jury Berezhko i na tablicy wyników widniał rezultat 9:5 dla Rosjan. Dobry okres gry miał kubański atakujący Rolando Jurquin, dzięki któremu siatkarze z Karaibów zmniejszyli straty do dwóch punktów. Kolejny punkt zdobył Henry Bell. Po przerwie technicznej Alexander Korneev. Rosjanie ponownie wyszli na prowadzenie 18:13 i wtedy walkę na siatce wygrał Oriol Camejo, a następnie zaserwował dwa asy i Vladimir Alekno zmuszony był prosić o czas. Przerwa dobrze podziałała na Rosjan, którzy kilka minut późnej cieszyli się z wygranej 25:17.
Do drugiej partii Rosjanie przystąpili rozluźnieni, co natychmiast wykorzystali goście, wychodząc na prowadzenie 5:3. Mimo, że spotkanie rozgrywane było w Kazaniu, to na trybunach znaleźli się także kubańscy kibice. Doping rodaków dodatkowo uskrzydlił Rolando Jurquina, który zdobył dla swojej drużyny pięć punktów z rzędu, powiększając przewagę do siedmiu punktów (16:9). Po przerwie technicznej Vladimir Alekno desygnował do gry Grankina i Poltavskiy'ego jednak nie zmieniło to oblicza gry Rosjan. Kubańczycy zaprezentowali się w tej partii bardzo dobrze i w pełni zasłużenie wygrali 25:18, wyrównując na 1:1 w setach.
W początkowej fazie trzeciego seta walka była bardzo wyrównana. Dopiero Alexey Kuleshov wyprowadził Rosjan na prowadzenie 7:4. Rosjanie jednak przyjmowali tak samo źle, jak ich rywale i tak jak oni, mieli problemy z atakiem. Na drugiej przerwie technicznej prowadzili jednak 16:11, a po powrocie na parkiet asem serwisowym popisał się Poltavskiy. Wilfredo Venero Leon i Henry Bell robili co w ich mocy, by powstrzymać Rosjan, jednak tylko we dwójkę nie byli w stanie odwrócić losów tej partii. Gospodarze wygrali 25:20 i prowadzili w meczu 2:1.
W czwartej odsłonie, na pierwszej przerwie technicznej prowadzili Rosjanie 8:6. Ataki Leona z drugiej strefy oraz Jurquina z czwartej były albo blokowane przez Kuleshova, albo lądowały na aucie.
Na drugiej przerwie technicznej siatkarze Sbornej nadal prowadzili dwoma punktami. Bell znakomicie radził sobie w atakach z czwartej strefy, ale bez pomocy kolegów niewiele mógł zrobić. Rosjanie wygrali 25:20 i w całym meczu 3:1.

Rosja - Kuba 3:1
(25:17, 18:25, 25:20, 25:20)


Składy drużyn:
Rosja: Korneev 14, Khamuttskikh, Berezhko 13, Ostapenko 7, Mikhaylov 4, Kuleshov 9, Verbov (libero) oraz Poltavskiy 9, Grankin 1, Volkov 2.
Kuba: Jurquin 11, Sanchez 4, Bell 15, Simón 11, Camejo 5, Dominico 8, Gutierrez (libero) oraz Leon 8, Alvarez, Leal.
________________________________________________

W Trieście Włosi ponownie pokonali Koreę 3:1, co daje im nadzieję na zakwalifikowanie się do turnieju finałowego w Rio de Janeiro.

Gospodarze dobrze rozpoczęli spotkanie. Przez większą część seta utrzymywali przewagę, głównie dzięki dobrej grze blokiem. W ataku nie do zatrzymania był Hristo Zlatanov i Włosi szybko wyszli na kilkupunktowe prowadzenie. Jednak Koreańczycy nie poddali się. Odrobili straty na 22:21, po czym, po autowym ataku Alessandra Fei cieszyli się ze zwycięstwa 25:23.

W drugim secie Włosi nie grali już tak dobrze blokiem, ale w porę zdołali poprawić ten element i wygrać 25:19. Dzięki temu pewnie rozpoczęli trzeciego seta, poprawiając skuteczność ataku. Dodatkowo w polu zagrywki brylowali Mateo Martino i Hristo Zlatanov. To wszystko sprawiło, że gospodarze wygrali 25:22 i w całym meczu prowadzili już 2:1.

W czwartej partii Włosi kontrolowali przebieg gry. Zlatanov pewnie prowadził swoją drużynę do zwycięstwa. Koreańczycy, choć prowadzili na drugiej przerwie technicznej, to nie potrafili dowieść tej przewagi do końca. Włosi bezlitośnie wykorzystywali każdą okazję, przybliżającą ich do zwycięstwa i ostatecznie wygrali tę partię 25:22.

Włochy - Korea Płd. 3:1
(23:25, 25:20, 25:22, 25:22)


Składy drużyn:
Włochy: Vermiglio 5, Martino 7, Zlatanov 19, Fei 13, Bovolenta 10, Sala 17, Mania (libero) oraz Gavotto 2, Casoli 1, Travica.
Korea Płd: Kwon, Moon 20, Shin Young-Soo 16, Ko 5, Kim 14, Shin Young-Suk 11, Yeo (libero) oraz Chang, Choi 2, Joo.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane