Liga Światowa | 2010-07-06 19:00:17 | Nadesłał: Emilia Kowalkowska | Źrodlo: inf. własna
"Chcemy, by mecze z Niemcami wyglądały inaczej, przede wszystkim dla kibiców" - mówił po drugim spotkaniu z Kubą zawiedziony libero reprezentacji Polski, Paweł Zatorski.
"Fani wspierali nas tak fantastycznie jak zawsze. Myślę, że podobnie będzie w Katowicach. To dla polskich kibiców, nie tylko dla siebie, chcemy by były to spotkania lepsze i szczęśliwiej dla nas zakończone" - powiedział Zatorski.
Zawodnik jeszcze nie wie, czy otrzyma szansę zaprezentowania się w Spodku. Decyzje personalne co do ostatniego dwumeczu trener Castellani dopiero podejmie. "Nikt z nas nie może być pewny występu" - odpowiedział tajemniczo polski libero.
Niektórzy z reprezentantów wyglądali podczas spotkań na zmęczonych. Zatorski przyznaje, że w Spale wiele się od nich wymaga. "Mimo wszystko cenimy, że możemy pracować z tak dobrym sztabem i świetnym trenerem. To daje nam jeszcze większe możliwości rozwoju. Trud będzie procentował z każdym spotkaniem" - kontrargumentuje zawodnik.
Rok temu Paweł Zatorski grał w podstawowej reprezentacji, ale równie często pojawiał się na zapleczu, w kadrze B. Teraz bardzo cieszy się, że argentyński szkoleniowiec Polaków obdarzył go większym zaufaniem: "To dodaje mi dużo mocy i pewności siebie" - kończy siatkarz.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.