Liga Światowa | 2010-07-04 22:02:18 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna
W drugim spotkaniu w łódzkiej Atlas Arenie ponownie zwyciężyli Kubańczycy. Tym razem zawodnicy z Ameryki Środkowej wygrali 3:1. Swoimi spostrzeżeniami z tego meczu podzielił się z nami Zbigniew Bartman.
Kubańczycy bardzo prowokują swoim zachowaniem podczas spotkań. Jak to na Was wpływało? Reagowaliście nerwowo, czy raczej ambicjonalnie?
Zbigniew Bartman: - Myślę, że ambicjonalnie, przecież nikt nie lubi gdy mu się w twarz pluje. Każdy na takie coś reaguje, nas to mobilizowało, ale nie byliśmy dziś w stanie w większym wymiarze przeciwstawić się tak rewelacyjnie dysponowanym Kubańczykom.
Nie jedziecie na Final Six do Argentyny, pozostały Wam dwa spotkania w Lidze Światowej i Memoriał Wagnera.
- Naszym celem są zwycięstwa w obu meczach z Niemcami. Nikt tu nie będzie odpuszczał tym bardziej, że chcemy się zrewanżować ze te spotkania w Stuttgarcie w których porażki na pewno nas bolały.
Czy Twoim zdaniem na Memoriał Wagnera pojedzie już ten skład, który wystąpi w mistrzostwach świata we Włoszech?
- To pytanie raczej nie do mnie, a do trenera. Myślę, że on będzie wiedział lepiej.
Był Pan dziś chyba najbardziej zmobilizowanym i najlepiej grającym zawodnikiem w naszej drużynie.
- Myślę, że wszyscy byliśmy dostatecznie zmobilizowani i nie uważam, że to ja byłej najlepiej grającym zawodnikiem. Piotrek Gruszka grał rewelacyjnie dzisiaj. Jednak po przegraniu spotkania to jest nieistotne, przecież przegraliśmy mecz. Wolę być najgorszy na placu, a cieszyć się ze zwycięstwa. Myślę, że to jest oczywiste i każdy z nas by powiedział to samo. Boli nas ten rezultat szczególnie wobec takiej publiczności, która zobaczyła tylko jednego wygranego przez nas seta.
Wyniki tego weekendu to oznaka spadku Waszej formy, czy raczej dyspozycji rywala?
- Z naszą formą nie jest tak źle. Fizycznie na pewno czuliśmy się dzisiaj rewelacyjnie. Kuba zagrała w Łodzi rewelacyjne spotkania. Staraliśmy się przeciwstawić, ale przy tak grającej Kubie na prawdę na niewiele nas było stać. Jestem pewien, że ktokolwiek nie stanąłby po drugiej stronie siatki, to z Kubańczykami miałby olbrzymie problemy. Jest to świetny materiał szkoleniowy dla nas, trzeba to dobrze przeanalizować żeby w przyszłości takich błędów nie popełniać.
W zeszłym roku również nie zawojowaliście Ligi Światowej, ale za to Mistrzostwa Europy były imprezą na którą trafiliście z formą. Oby w tym roku było podobnie, bo przecież jesienią mistrzostwa świata.
- Zgadza się. Mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski lepiej, że takie spotkania przytrafiają nam się teraz niż na mistrzostwach świata.
Co po wczorajszym meczu mówił Wam Daniel Castellani? Na co zwracał uwagę, jak Was mobilizował do dzisiejszego starcia?
- To co mówił nam trener, niech pozostanie wewnątrz drużyny, to są kulisy szatni zespołu i nie chcę zdradzać tego szerszemu forum.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.