Liga Światowa | 2010-07-03 09:55:14 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: inf. własna
W Korei spotkały się dzisiaj reprezentacje gospodarzy i Brazylii, żeby rozegrać pierwszy z dwóch przewidzianych na ten weekend meczów w ramach LŚ. Brazylijczycy wygrali dość pewnie 3:1 i są bliscy awansu do turnieju Final Six, który odbędzie się w Argentynie.
Od początku meczu do walki ruszyli siatkarze z Brazylii. Już przy stanie 5:2 o czas poprosił SHIN, Chi-Yong. Świetnie spisywał się w dzisiejszym meczu Dante i to właśnie po jednym z jego ataków Brazylijczycy zeszli na pierwszą przerwę techniczną przy stanie 8:4. Zawodnicy z Korei nie zamierzali jednak odpuszczać i ruszyli do ataku. Po akcji Yo- Hana na tablicy mogliśmy zobaczyć remis po 19, zaś chwilę później przyjezdni znów wyszli na prowadzenie. Szybko o czas poprosił koreański szkoleniowiec. Gra toczyła się punkt za punkt, aż doszło do walki na przewagi. Mimo ambitnej postawy do końca, seta oddali gospodarze po własnym błędzie w ataku, 25:27.
Początek drugiego seta także należał do podopiecznych Bernarda Rezende. Podczas pierwszej przerwy technicznej Argentyńczycy prowadzili 8:4, zaś po akcji Rodrigo było 15:9 dla gości. Przestój Koreańczyków po wznowieniu gry spowodował, że goście zdominowali sytuacje na boisku w krótkim czasie, 21:14. Do końca seta gospodarze nie mogli odzyskać właściwego rytmu gry i przegrali 21:25.
Wyrównany poziom obu ekip był widoczny od początku trzeciej partii. Obie drużyny punktowały na przemian. Od stanu 5:5 Brazylijczykom udało się zdobyć dwa punkty pod rząd, jednak prowadzenia nie utrzymali na długo. Przy stanie 17:17 o czas poprosił szkoleniowiec reprezentacji Brazylii. W tym secie szczęście sprzyjało gospodarzom, którzy powiększyli przewagę do stanu 21:19. Goście zdołali wywalczyć trzy punkty pod rząd, jednak to wszystko, na co było stać Brazylijczyków w tej partii. Korea nie odpuściła i wygrała 25:22.
Czwarta partia okazała się ostatnią. Reprezentacja Brazylii dość szybko wyszła na czteropunktowe prowadzenie, które utrzymywała bez problemów do końca seta. Tuż po drugiej przerwie technicznej ekipa brazylijska powiększyła swoją przewagę aż do dziewięciu punktów. Przyjezdni zdominowali boisko i grali równo, zaś Koreańczycy nie byli w stanie doprowadzić do remisu. Pogubieni w swoich działaniach gospodarze przegrali ostatecznie wysoko 13:25 i 1:3 w meczu.
"Brazylijczycy dosłownie zablokowali reprezentacji Korei drogę do zwycięstwa w dzisiejszym meczu". To najkrótsze, ale dobrze oddające przebieg spotkania podsumowanie. Prowadzony przez Bernarda Rezende zespół narodowy Brazylii, gra ostatnio - także w tym meczu - zawodnikami, z których wielu może wystąpić na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w 2012 roku. Brazylijczycy prezentują z meczu na mecz lepszą formę i dzisiaj pokazali niezbyt dobrze dysponowanym w tegorocznej Lidze Światowej Koreańczykom, że są drużyną lepszą. Dante zdobył 22 punkty dla zwycięskich Brazylijczyków, zaś Sung-Min - 20 punktów dla gospodarzy. Warto podkreślić, że w sprawnie działającym brazylijskim bloku wyróżniał się zdobywca 4 punktów w tym elemencie gry - Dante.
Korea Płd.- Brazylia 1:3
(25:27, 21:25, 25:22, 13:25)
Składy zespołów:
Korea: Sung-Min, Tae- Woong, Dong-Jin, Yo- Han, Hyun- Yong, Yung- Suk, Oh-Hyun Yeo (libero) oraz Young-Soo, Sun-Soo, Hak-Min, Hee- Jin, Kang- Joo
Brazylia: Bruno, Vissotto, Murilo, Rodrigao, Lucas, Dante, Mario (libero) oraz Wallace, Jao Paulo, Marlon.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.