Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2008-07-05 12:26:00 | Nadesłał: Anna Szłapa | Źrodlo: pls.pl

Michał Bąkiewicz: walka o miejsce w składzie trwa

Fot.: Magdalena Kudzia

Reprezentacja Polski po twardej walce wygrała w katowickim Spodku z Chińczykami 3:1. Jak podkreśla Michał Bąkiewicz najważniejszy jest jednak efekt końcowy, bo dzięki temu zwycięstwu podopieczni Raula Lozano wyszli na prowadzenie w grupie D.

PLS: Mimo zwycięstwa trzeba przyznać, że wasza dzisiejsza postawa na boisku nie olśniewała.

Michał Bąkiewicz: Rzeczywiście gra nie układała się nam dziś po naszej myśli, tym bardziej cieszymy się z wygranej. Ważne, że w najważniejszych momentach udało nam się pokonać własne słabości i byliśmy lepsi technicznie.

PLS: Z takim zespołem jak Chiny nie powinniście przełamywać własnych słabości, tylko pewnie wygrywać.

- Chińczycy to może nie potentat siatkówki, ale nie róbmy z nich całkowitych słabeuszy. Będą w końcu gospodarzami igrzysk olimpijskich i na pewno chcą się do tej imprezy solidnie przygotować. Do tej pory byli więc zasłużenie najlepszym zespołem naszej grupy. Na szczęście po dzisiejszym meczu to my jesteśmy na pierwszym miejscu i będziemy starali się je utrzymać, a kluczem do sukcesu będzie eliminacja popełnianych przez nas błędów.

PLS: A propos błędów – dziś wyraźnie szwankowała wam chyba zagrywka?

- Tak, ten element zupełnie nam dziś nie leżał i wiemy, że musimy nad nim popracować.

PLS: Roszady w składach i „testowanie” zawodników przez trenera działa na was mobilizująco czy może dekoncentruje?

- Ja akurat cieszę się z tych roszad, bo dostałem dziś swoją szansę. Myślę, że trener obrał w tej kwestii słuszną koncepcję patrząc pod kątem przygotowania się do igrzysk olimpijskich. Walka na wszystkich pozycjach trwa, dzięki temu każdy z nas może się zaprezentować i dać trenerowi do myślenia.

PLS:Do tej pory było w meczach grupowych tak, że jeden mecz wygrywaliście, a drugi przegrywaliście. Jutro więc mamy spodziewać się porażki?

- Mam nadzieję, że tym razem tak się nie stanie. W sobotę wygramy drugie spotkanie przeciwko Chińczykom i pozostaniemy na fotelu lidera.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane