Liga Światowa | 2008-07-05 10:21:00 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: inf.własna
W drugim spotkaniu grupy D LŚ między Japonią i Egiptem górą okazali się gospodarze. Podopieczni Tatsuya Ueta po morderczym meczu pokonali na własnym terenie egipski zespół, wygrywając dopiero w tie-breaku.
Japończycy rozpoczęli to spotkanie zupełnie inaczej niż tydzień wcześniej, nie pozwalając Egipcjanom na uzyskanie przewagi. Mimo pojedynczych bloków Mohameda Ali oraz Abdela Latif, to japońscy siatkarze "złapali wiatr w żagle" i ani razu ni oddali inicjatywy rywalom. Gospodarze, dzięki atakom Yamamoto i Koshikawy oraz szczelnemu blokowi dominowali w pierwszej partii, wygrywając ją 25:19.
Reprezentanci Egiptu próbowali powrócić do gry w drugim secie. Ataki Mahmouda Raouf i Abdalla przyczyniły się to zatrzymania mocnego startu Japończyków i wyrównania wyniku tej partii. Pomimo tego, gospodarze wykazali więcej doświadczenia i zrobili świetny użytek z ataków Koshikawy i Yusuke Ishijima, wygrywając seta 25:22.
Trzecią odsłonę meczu Egipt zaczął jak gdyby był to inny zespół. Szybko objęli prowadzenie 10:8, za sprawą dwóch ataków Mahmouda Raouf i skutecznym bloku. Japończycy zmniejszyli dystans do rywali i wyrównali stan wyniku 12:12, jednak egipscy siatkarze nie poddawali się. Przy wyniku 14:12 dla gości, na zagrywkę udał się Mohamed Gabal i pozostał tam aż do drugiej przerwy technicznej (16:13). Atak Koshikawy przerwał ucieczkę Egipcjan, ale przewaga jaka zdobyli nie pozwoliła Japończykom na odrobienie strat.
Obie reprezentacje robiły co mogły w czwartym secie. Po obu stronach siatki obserwować można było spektakularne ataki, obrony i bloki. Z kolei na tablicy wyników utrzymywał się remis. W końcówce seta goście osiągnęli niewielką przewagę, dzięki ich zróżnicowanej grze w ataku. Japonia próbowała powrócić do gry, jednak ataki Saleha, doprowadziły do wyniku 24:26 dla Egipcjan i tym samym do tie-breaka.
Japonia wykorzystała wspaniały impet, aby prowadzić w zapierającym dech w piersiach piątym secie. Pewność siebie była najlepszą bronią na podejmowane przez egipskich siatkarzy próby. Japoński blok ustalił wynik tie-breaka na 15:10, na korzyść gospodarzy.
Japonia - Egipt 3:2
(25:19, 25:22, 27:29, 24:26, 15:10)
Składy zespołów:
Japonia: Usami 2, Yamamoto 24, Matsumoto 6, Yamamura 5, Ishijima 18, Koshikawa 20, Tsumagari (libero) oraz Ogino, Tomimatsu 2, Fukuzawa
Egipt: Ahmed Abdalla 3, Abd Elnaeim 20, Ahmed Abdel 7, Badawy 12, Seif 8, Abdelkader 4, Al Aydy (libero) oraz Awad, Gabal 6, Abouel 2, Youssef 18, Shaarawy
Wypowiedzi po meczu:
Ahmed Zakaria, trener reprezentacji Egiptu:
- Zagraliśmy dzisiaj naprawdę dobre spotkanie. Nie jestem zawiedziony, ponieważ był to dobry mecz w naszym wykonaniu. Zaczęliśmy z trzema nowymi graczami w składzie, a dwóch z nim grało pierwszy raz w tak ważnej imprezie jak LŚ. W dwóch pierwszych partiach popełniliśmy za dużo błędów własnych. Później zmieniliśmy kilku graczy i zagraliśmy na swoim poziomie.
Tatsuya Ueta, trener reprezentacji Japonii:
- W dwóch pierwszych setach zagraliśmy bardzo dobrze w obronie oraz bloku. Jestem bardzo zadowolony z postawy moich skrzydłowych, ale mieliśmy za mało gry kombinacyjnej. Nasza mentalność w trzeciej i czwartej partii nie była również taka, jaka być powinna. Dlatego jutro musimy wyjść na boisku mocno skoncentrowani i każdy gracz musi zagrać dla drużyny, a nie dla samego siebie.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.