Liga Światowa | 2010-06-20 12:29:51 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf. własna/fivb.org
Po drugim meczu przeciwko Kubie nastroje w szeregach biało-czerwonych były znacznie lepsze. - Po blisko miesiącu bycia poza domem wracamy z dobrym rezultatem, a to daje jeszcze więcej radości - mówił Piotr Gruszka.
Orlando Samuels (trener reprezentacji Kuby):
Polacy zdobyli tutaj 4 punkty, my 2, mimo że oba zespoły zapisały na swoim koncie zwycięstwo. Uzyskali zatem korzystniejszy rezultat. Zagrali bardzo dobrze i byli dzisiaj zdecydowanie lepsi od nas. Nie mieliśmy pojęcia, jak przeciwstawić się akcjom wyprowadzanym przez zawodników z Europy i zespół został pobity. Zostaliśmy mocno osłabieni przez nieobecność podstawowego libero, który doznał kontuzji. Poza tym Wilfredo Leon nie zaprezentował takiej dyspozycji, jakiej od niego oczekiwaliśmy.
Bardziej niż ze zwycięstwa, które nas bardzo cieszy, cieszymy się z tego, że zawodnicy próbowali dojść do siebie po wczorajszym przegranym spotkaniu i to im się udało. Widziałem Kubańczyków w zeszłym roku i powiedziałem w Polsce, że obok Brazylijczyków to drużyna, która jest krok przed innymi reprezentacjami. Ich siła w ataku i zagrywce czynią ich mocnym kandydatem do tytułu mistrzowskiego we Włoszech. Myślę, że ich nowa grupa zawodników będzie walczyć o medal.
Gratuluję Polakom zwycięstwa i świetnego meczu. Nie jesteśmy zadowoleni z tego, co pokazaliśmy dzisiaj. Mamy jednak nadzieję na świetne show w Polsce. Mieliśmy wszystko, by zwyciężyć, ale się nie udało.
Dużo rozmawialiśmy o wczorajszym meczu i popełnionych przez nas błędach. Cieszymy się, bo poprawiliśmy to, co zawiodło w dniu wczorajszym. Po blisko miesiącu bycia poza domem wracamy z dobrym rezultatem, a to daje jeszcze więcej radości.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.