Liga Światowa | 2010-06-18 18:42:12 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Rosjanie bez żadnych problemów pokonali reprezentację Finlandii 3-0. Dla podopiecznych Daniele Bagnoliego była to już piąta wygrana w tegorocznych rozgrywkach Ligi Światowej.
Finowie przystąpili do meczu w nieco zmienionym składzie. Podstawowego atakującego Mikko Oivanena zastąpił Olli-Pekka Ojansivu. Za rozegranie w dalszym ciągu odpowiedzialny jest młodziutki Eemi Tervaportti.
W początkowej fazie seta trwała walka 'punkt za punkt, jednak tuż przed pierwszym time-out'em niedużą przewagę wypracowali sobie Rosjanie (8:6). Po czasie gra ponownie wyrównała się, ale tylko na chwilę. Gospodarze zaczęli dominować w wielu elementach, ich mocna zagrywka skutecznie odrzucała Finów od siatki. W końcówce partii dwa udane bloki -13- zatrzymały rywali na siatce i pozwoliły Rosjanom wygrać seta 25:16.
W drugiej partii Rosjanie znacznie szybciej wychodzą na prowadzenie. Przy stanie 5:3 asa serwisowego posyła Dmitriy Muserskiy. Finowie mają wyraźne problemy z przyjęciem, często mylą się również na zagrywce. Jeszcze przed pierwszą piłką w tym secie trener Mauro Berruto decyduje się na zmianę - Urpo Sivulę zastępuje Matti Hietanen. Przy stanie 8:6 zablokowany zostaje Yury Berezhko. Chwilę później na zagrywkę wędruje Eemi Tervaportti i zdobywa punkt bezpośrednio z zagrywki (10:9). Dobre serwisy młodego rozgrywającego utrudniają wyprowadzenie skutecznych akcji rywalom. Po błędzie Dmitriy'a Muserskiego w ataku na tablicy świetlnej widnieje remis 10:10. Wyrównana gra utrzymuje się do stanu 13:13. Od tego momentu kibice zgromadzeni w hali Jantar w Kaliningradzie obserwują dużo lepszą postawę gospodarzy, którzy szybko odskakują na kilka 'oczek'. Ostatni punkt w tym secie pada po błędzie Jesse Mäntyli na zagrywce.
Początek trzeciej partii to wyraźna przewaga Rosjan. Podopieczni Daniele Bagnoliego prowadzą 5:1 i o czas zmuszony jest prosić Mauro Berruto. Przerwa na nie wiele się jednak zdaje, Finowie wciąż grają źle i nie są w stanie w żaden sposób przeciwstawić się gospodarzom. Przy stanie 8:5 skutecznym atakiem popisuje się Pavel Abramov. Kolejny punkt dla Sbornej zdobywa Maxim Mikhaylov. Trzecie z rzędu 'oczko' pada po udanym zbiciu Abramova. Przewaga Rosjan utrzymuje się, na drugiej przerwie technicznej jest 16:9. Po czasie Antti Siltala kończy piłkę na kontrze, jednak prowadzenie gospodarzy wciąż pozostaje wysokie. Wprowadzony na zagrywkę Jesse Mäntylä posyła asa serwisowego (18:12). Dmitry Krasikov zdobywa punkt atakiem z lewego skrzydła. Kolejną dobrą zagrywką zaskakuje rywali Eemi Tervaportii (23:17). 'Oczko' na wagę piłki setowej zdobywa Krasikov. Partię kończy mocnym zbiciem Sergey Makarov. Rosjanie wygrywają 25:18 i cały mecz 3-0.
Rosja - Finlandia 3:0 (25:16, 25:21, 25:18)
Rosja: Khtey, Grankin, Berezhko, Muserskiy, Volkov, Mikhaylov, Komarov (libero) oraz Abramov, Krasikov, Makarov.
Finlandia: Tervaportti, Sivula, Ma. Oivanen, Ojansivu, Siltala, Lehtonen, Hyvärinen (libero) oraz Hietanen, Mäntylä, Olli.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.