Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2008-07-04 22:55:00 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: inf. własna / fivb.org

Pięć setów w Belgradzie, zwycięstwo Francji w Tuluzie

Fot.: FIVB

W grupie A emocje zagwarantowali dziś siatkarze Serbii oraz Brazylii. W Belgradzie po dwóch setach niespodziewanie prowadzili gospodarze. Canarinhos zdołali jednak odwrócić losy meczu. Z kolei w Tuluzie "trójkolorowi" w czterech setach pokonali reprezentację Wenezueli.

W Belgradzie w pierwszych dwóch setach nie do zatrzymania był gwiazdor serbskiej siatkówki, Ivan Milijkovic. Dzięki jego wspaniałej grze w ataku, Plavi wygrali w pierwszym secie do 17, a w drugim do 21 i prowadzili w meczu już 2:0. W trzeciej partii przebudzili się podopieczni trenera Rezende, wygrywając 25:21. Czwarta odsłona to zacięta walka punkt za punkt niemal do końca. Dopiero przy stanie 19:19, za sprawą zagrywek Bruna Rezende, udało się Brazylijczykom wypracować trzyupunktową przewagę. Gospodarze nie byli już w stanie odrobić strat i o losach meczu miał decydować tie-break. W piątym secie canarinhos poszli za ciosem. Szybko wyszli na prowadzenie 3:0. Serbom udało się jeszcze odrobić straty na 5:6, ale w kolejne akcje należały już do gości, którzy wygrali pewnie 15:8 i w całym meczu 3:2.

Serbia - Brazylia 3:2
(25:17, 25:21, 21:25, 21:25, 8:15)


Składy drużyn:
Serbia: Bjelica 10, Janic 18, Grbic 4, Nikic 9, Milijkovic 20, Podrascanin 8, Samardzic (libero) oraz Kovacevic 1, Bojovic 1, Petkovic, Geric, Starovic 3.
Brazylia: Marcelo Elgarten 1, Heller 5, Nascimento 22, Nalbert 4, Gustavo 8, Dante 19, Sérgio (libero) oraz Bruno Rezende, Murilo 12, Anderson 1.
____________________________________

W spotkaniu w Tuluzie goście z Wenezueli postawili "trójkolorowym" twarde warunki i los pierwszej partii rozstrzygnął się w nerwowej końcówce, 25:23. Jednak w kolejnej odsłonie Francuzi nie pozostawili gościom złudzeń, wygrywając pewnie 25:13. Wydawało się, że siatkarze z Ameryki Południowej nie podniosą się po tak wysoko przegranej partii i podopieczni trenera Blaina zakończą spotkanie w trzech setach. Nic bardziej mylnego. To w szeregi "trójkolorowych" wkradło się rozprężenie i trzecia partia padła łupem reprezentantów Wenezueli. W czwartym, jak się okazało ostatnim secie, gospodarze odzyskali rezon i jeszcze raz pokazali gościom miejsce w szeregu, wygrywając pewnie 25:18 i w całym meczu 3:1.

Francja - Wenezuela 3:1
(25:23, 25:13, 20:25, 25:18)


Składy drużyn:
Francja: Hardy 12, Sol 16, Moreau 18, Samica 17, Pujol 3, Ragondet 7, Rowlandson (libero) oraz Slavev, Tuia.
Wenezuela: Valera, Diaz 14, Rojas 2, Gomez 11, Marquez 7, Cedeno 8, Silva (libero) oraz Yustiz, Luna 11, Mendez, Tejeda 6, Blanco

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane