Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2008-07-04 22:57:00 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: inf.własna

Zwycięstwo Polaków

Fot.: Anna Gumowska

Po trzech weekendach spędzonych w podróżach Polacy wrócili do kraju. Dziś biało-czerwoni po ponad 2 godzinach walki pokonali chiński zespół 3:1. Katowicki Spodek okazał się kolejny raz twierdzą nie do zdobycia.

Już początek spotkania nie ułożył się po myśli Chińczyków. Skuteczny Pliński na siatce dał prowadzenie biało-czerwonym 2:1. Zaraz później Polacy zwarli szeregi i zaczęli bardzo dobrze blokować, wychodząc na prowadzenie 7:4. Brylowali w tym elemencie Kadziewicz oraz Zagumny. Tuż przed pierwszą przerwą techniczną skutecznym atakiem ze środka popisał się Piński, dzięki któremu biało-czerwoni schodzili prowadząc 8:5. Po przerwie technicznej punktującą zagrywkę zanotował Świderski i polska reprezentacja odskoczyła rywalom na cztery punkty, utrzymując przewagę przez dłuższy czas. Ten pewny start Polaków wcale nie przestraszył Chińczyków, Yuan Zhi atakując dwukrotnie pokonał Wlazłego, jednak był to koniec dobrej passy gości z Chin, bo wkrótce Polacy dzięki udanym blokom prowadzili już 14:9. Ogromna ilość błędów spowodowała, że ich trener, Zhou Jianan postanowił wykorzystać drugi czas, co nie dało jednak wymiernego efektu, gdyż po tej przerwie jego podopieczni stracili dwa punkty. Świetna gra w ataku Świderskiego, Wiki oraz Wlazłego dała gospodarzom pięć oczek przewagi i ostatecznie to oni wygrali pierwszego seta 25:20.

Przegrana pierwsza partia zmobilizowała chińskich zawodników, którzy od początku kolejnego seta mocno przycisnęli gospodarzy. Między innymi dzięki bardzo dobrej postawie środkowego chińskiej reprezentacji Yu Dawei zarówno w ataku, obronie jak i w polu zagrywki Chińczycy przy pierwszej przerwie technicznej w drugiej partii prowadzili 8:7. Przy stanie 9:11 dla rywali, Raul Lozano poprosił o czas dla swojego zespołu. Jednak nie zmieniło to obrazu gry Polaków. Dobra zagrywka oraz skuteczne kontrataki przyjezdnych pozwoliły im podwyższyć prowadzenie do 12:16. Biało-czerwoni starali się jeszcze odrobić straty. Mimo, że podopiecznym Lozano udało się odrobić w końcówce kilka punktów to partia zdecydowanie należała do Chińczyków, którzy po kontrze w wykonaniu gości zakończyli ją wynikiem 25:17.

Początek trzeciej odsłony wyglądał podobnie jak w poprzedniej. Drużyny do pewnego czasu grały punkt za punkt i żadna nie prowadziła więcej jak dwoma oczkami. Po bloku polskich siatkarzy było już 5:3 dla gospodarzy. Wtedy to po raz kolejny z przesuniętej krótkiej zaatakował Pliński, Wika skutecznie obił ręce po chińskim bloku, a Zagumny zatrzymał atak Yuana Zhi, 8:6.
Wydawałoby się, że Polacy kontrolują grę nie oddając inicjatywy rywalom. Stało się jednak inaczej. As serwisowy Chińczyka oraz atak Wlazłego w antenkę sprawiły, że goście doprowadzili do remisu, 9:9.Obydwa zespoły grały wyrównaną siatkówkę co jakiś czas obejmując bądź tracąc jednopunktowe prowadzenie. Jednak jako pierwsi przełamali się Polacy, którzy pasywnym blokiem nie pozwalali kończyć ataków Chińczykom. Dobra gra blokiem w wykonaniu Zagumnego oraz koncert skutecznych ataków Świderskiego dały polskiej drużynie prowadzenie 23:22, co było punktem przełomowym tej części spotkania. Polacy wyszli na prowadzenie 2:1 w całym meczu.

Chińczycy mentalnie nie byli tą samą drużyną, z którą biało–czerwoni grali dwa tygodnie temu. Grali odważnie kombinacyjną siatkówkę, ale popełniali też o wiele więcej błędów niż zeszłym razem. Po przegranym trzecim secie reprezentacja Chin nie zamierzała się poddać i do czwartej partii podeszła równie zmobilizowana. Po skutecznej grze Świderskiego oraz Wlazłego, Polacy wyszli na prowadzenie 5:4. Błąd chińskiego zespołu, świetna obrona Ignaczaka oraz skuteczna kontra Plińskiego dały polskiej reprezentacji ósmy punkt i drużyny schodziły na przerwę techniczną przy prowadzeniu gospodarzy 8:7. Sporo krwi naszym reprezentantom napsuł skrzydłowy reprezentacji Chin, Zhi Yuan, który skutecznie obijał blok biało-czerwonych. Końcowa faza seta stała na bardzo wysokim poziomie. Żaden z zespołów nie był w stanie wywalczyć znaczącej przewagi, a o triumfie w tej partii Polaków zadecydowały niuanse. Dzięki dwóm skutecznym atakom w końcówce seta grającego dziś bardzo dobre zawody Świderskiego polska reprezentacja wygrała czwartą partię 25:23 i cały mecz 3:1.

Polska - Chiny 3:1
(25:20, 20:2, 25:23, 25:23)

Składy zespołów:
Polska: Pliński 7, Zagumny, Wika 8, Wlazły 19, Kadziewicz 10, Świderski 19, Ignaczak (libero) oraz Gruszka 6, Grzyb, Woicki i Bąkiewicz 2
Chiny: Yuan Zhi 24, Guo Peng 6, Cui Jianjun 12, Jiao Shuai 5, Yu Dawei 6, Shen Qiong 11, Ren Qi (libero) oraz Jiang Fudong i Sui Shengsheng

Statystyki:
Polska:

PUNKTY:
Wlazły Mariusz 19 pkt
Świderski Sebastian 19
Kadziewicz Łukasz 10

ATAK:
Wlazły Mariusz 18 pkt
Świderski Sebastian 17
Wika Marcin 8

BLOK:
Kadziewicz Łukasz 5 pkt
Gruszka Piotr 1
Pliński Daniel 1
Wlazły Mariusz 1
Świderski Sebastian 1

ZAGRYWKA:
Świderski Sebastian 1 pkt

Chiny:

PUNKTY:
Yuan Zhi 24 pkt
Cui Jianjun 12
Shen Qiongo 11

ATAK:
Yuan Zhi 23 pkt
Shen Qiongo 11
Cui Jianjun 10

BLOK:
Guo Peng 1 pkt
Cui Jianjun 1
Jiao Shuai 1
Yu Dawei 1

ZAGRYWKA:
Yuan Zhi 1pkt
Cui Jianjun 1
Yu Dawei 1

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane