Liga Światowa | 2010-06-13 12:15:57 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf. własna/fivb.org
- To był mecz z wieloma wzlotami i upadkami - zgodnie przyznali po meczu zarówno Polacy, jak i Argentyńczycy.
Javier Weber (trener reprezentacji Argentyny):
To był mecz z wieloma wzlotami i upadkami. Zagraliśmy bardziej agresywnie w porównaniu do piątkowego spotkania. Polska dała nam kilka szans na zdobycie punktów, ale nie potrafiliśmy tego wykorzystywać. Musimy poprawić grę właśnie w takich sytuacjach, a także naszą zagrywkę. Zespół jest budowany po to, aby wygrywać, nie przegrywać. Nie możemy przetrwać z porażkami.
Poprawiliśmy grę w ataku, a piąty, decydujący set mógł być wygrany przez oba zespoły. Trener Weber prosił nas o atakowanie po zewnętrznej stronie bloku rywali, ale tego nie robiliśmy. Wszyscy rywale w naszej grupie to mocne drużyny.
Obie drużyn szukały swoich szans i rytmu w tym spotkaniu. To była ciężka noc, ale nasze "umysły" myślały tylko o tym meczu, nawet jeśli wynik na boisku nie wyglądał najlepiej. Kluczem do zwycięstwa okazał się być spokój.
W porównaniu z wczorajszym meczem poprawiliśmy atak, przyjęcie oraz rozegranie, ale brakowało nam koncentracji. W drugim secie nie zagraliśmy dobrze, podobnie w tie-breaku, gdzie nasz reakcje były zbyt późne. Musimy nauczyć się utrzymać koncentrację w trakcie całego meczu.
Polska zasłużyła na to zwycięstwo ponieważ my nie potrafiliśmy złapać odpowiedniego rytmu gry, grając z tak mocnym zespołem. Teraz musimy wygrać z Niemcami, pokonać ich w obu spotkaniach u siebie.
Gra Argentyńczyków w obronie była dzisiaj znacznie lepsza. W naszej grze było dużo wzlotów i upadków, ale ostatecznie udało nam się wygrać i wywozimy stąd dwa, bardzo ważne zwycięstwa.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.