Liga Światowa | 2010-06-13 01:44:38 | Nadesłał: Małgorzata Paduch | Źrodlo: inf. własna/fivb.org
Dość niespodziewanie podopieczni Petera Blangé pokonali 3:0 Canarinhos na ich własnym terenie. W tej edycji Ligi Światowej holenderscy siatkarze nie stracili jeszcze seta.
Od początku spotkania "z przodu" byli Holendrzy, w pierwszym secie ich oprzewaga była juz znaczna, jednak to ostatecznego rozstrzygnięcia konieczna była gra na przewagi. Dwa kolejne sety zakończyły się wynikiem 25:23 dla "Pomarańczowych", którzy zagrali świetnie blokiem oraz bezlitośnie wykorzystywali błędy rywali.
Brazylia - Holandia 0:3 (24:26; 23:25; 23:25)
Składy zespołów:
Brazylia: Bruno, Vissotto, Giba, Murilo, Thiago, Rodrigão, Lucas, Sérgio (l) oraz Theo, Marlon
Holandia: van Harskamp, Rauwerdink, Kooistra, Klapwijk, Kooy, Bontje, Maan (l) oraz Freriks, van Dijk
- Brazylia zajmuje pierwsze miejsce w rankingu światowym, to świetny zespół. Musimy grać bez presji i walczyć o zwycięstwo w każdym punkcie - powiedział po meczu trener Holendrów, Peter Blangé.
Murilo Endres przyznał, że rywale z Holandii zaskoczyli jego zespół swoją dobrą grą. - Grali naprawdę dobrze a bloku, świetnie serwowali. My zaś dawno nie przegraliśmy meczu w taki sposób - dodał brazylijski skrzydłowy.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.