Liga Światowa | 2010-06-12 19:50:36 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna
Amerykanie po raz drugi pokonali reprezentację Finlandii 3-1. Spotkanie obfitowało w wiele emocji i zwrotów akcji. W czwartej partii gospodarze prowadzili pięcioma punktami, lecz ostatecznie musieli uznać wyższość gości ze Stanów Zjednoczonych.
Pierwszy punkt pada po ataku Mikko Oivanena. Finowie przystępują do meczu z wielkim animuszem, udaje im się wybronić większość piłek z których wyprowadzają skuteczne kontrataki, bardzo dobrze funkcjonuje blok. Amerykanie natomiast popełniają sporo błędów, wystawa Donalda Suxho nie jest zbyt dokładna, co skutkuje dwoma atakami daleko w aut. Na pierwszej przerwie technicznej jest 8:2. Po czasie kolejne dwa 'oczka' padają łupem gospodarzy. Z lewego skrzydła mocno zbija Antti Siltala i na tablicy widnieje już wynik 10:2. Trener Alan Knipe zmuszony jest wezwać swoich podopiecznych do siebie. Rozmowa nie przynosi oczekiwanych rezultatów, kolejny punkt zapisują na swoim koncie Finowie. Sean Rooney nareszcie kończy akcję z szóstej strefy (11:3). Finowie grają spokojnie, kontrolują sytuację na boisku. Na drugim time-out'cie utrzymuje się bardzo wysokie prowadzenie, jest 16:7. Gospodarze podbijają niemalże każdą piłkę, w przyjęciu bardzo dobrze prezentuje się Pasi Hyvärinen. Do końca partii nic nie ulega zmianie, goście nie potrafią znaleźć sposobu na świetnie spisujących się Skandynawów, chociaż udaje im się nieco poprawić wynik. Set kończy się skutecznym blokiem gospodarzy na Rooneyu.
Do drugiej partii Amerykanie przystępują z Paulem Lotmanem w podstawowym składzie. Początek seta jest wyrównany, jednak Finom udaje się szybko odskoczyć na trzy 'oczka' (8:5). Po przerwie technicznej przewaga gospodarzy zaczyna topnieć, a atak Evana Pataka daje gościom remis. W kolejnej akcji Donald Suxho blokuje Mikko Oivanena, chwilę później zatrzymany jest Antti Siltala (9:11). Prowadzenie gości nie trwa długo, Finom udaje się wyrównać stan tego seta. Na drugim time-out'cie ponownie lepsi są Amerykanie (13:16). W ekipie gości zaczyna szwankować przyjęcie, spadła również skuteczność w kończeniu akcji. Sytuacyjną piłkę kończy Urpo Sivula (15:17). W odpowiedzi Evan Patak atakuje po prostej. W końcówce graczom z Ameryki przytrafia się chwilowy przestój, Finowie zbliżają się na jeden punkt. Ostatecznie górą są zawodnicy ze Stanów Zjednoczonych, którzy wygrywają 25:23.
Trzecią partię dobrze rozpoczynają Finowie. Podobnie jak w poprzednim secie udaje im się odskoczyć na kilka 'oczek'. Po przerwie technicznej Eemi Tervaportti blokuje Paula Lotmana (10:6). Dość długo trwa wyrównana gra z lekką przewagą Finów. Atak Paula Lotmana pozwala Amerykanom doprowadzić do remisu. Chwilę później Sean Rooney posyła asa serwisowego i goście wychodzą na prowadzenie (13:14). O czas dla swoich zawodników prosi Mauro Berruto. Dobry blok Matti Oivanena na Evanie Pataku ponownie daje Finom prowadzenie (16:15). Sytuacja na boisku zmienia się jak w kalejdoskopie. Sprytną kiwką popisuje się Donald Suxho (18:21). Linię ataku przekracza Mikko Oivanen i Amerykanie są coraz bliżej zwycięstwa w tym secie. Punkt bezpośrednio z zagrywki zdobywa Ryan Millar (18:23). Sytuacyjną piłkę kończy Urpo Sivula, chwilę później asa serwisowego dokłada Eemi Tervaportti. Kolejny punkt dla Finów pada po udanym bloku Jukki Lehtonena (21:23). O czas prosi trener Alan Knipe. Mimo ambitnej postawy Finom nie udaje się już dogonić gości, atak w antenkę Mikko Oivanena kończy seta wynikiem
Odsłona numer cztery zaczyna się bardzo efektownie, bo od asa serwisowego Matti Oivanena. Obie ekipy walczą o każdą piłkę, na pierwszej przerwie technicznej minimalnie lepsi są Amerykanie (7:8). Atakiem z drugiej piłki zaskakuje rywali Eemi Tervaportti (9:9). Amerykanie zaczynają popełniać błędy, David Lee posyła piłkę bez bloku w aut i przy stanie 12:10 o przerwę prosi Alan Knipe. Sean Rooney atakuje po skosie (13:11). Urpo Sivula zostaje zatrzymany na siatce przez Davida Lee (13:12). Atakiem ze środka przypomina o sobie Jukka Lehtonen (14:12). Na drugą przerwę techniczną zawodnicy schodzą po bloku Matti Oivanena na Rooney'u (16:13). Po czasie przechodzącą piłkę kończy Mikko Oivanen. Finowie są wyraźnie na fali, asa serwisowego posyła Antti Siltala (20:15). Kilka akcji później punkt bezpośrednio z zagrywki zdobywa Matti Oivanen (22:17). W końcówce robi się gorąco, Amerykanie zbliżają się na dwa 'oczka'. Po ciasnym skosie atakuje Urpo Sivula (23:20). Mocno zbija Sean Rooney (23:22). Gospodarze mają piłkę setową po akcji Jukki Lehtonena. Do remisu doprowadza Sean Rooney, który wykorzystuje piłkę przechodzącą. Sytuacja odwraca się, Evan Patak wyprowadza swój zespół na prowadzenie. Amerykanie nie marnują szansy na skończenie meczu. Evan Patak najpierw zagrywa tak mocno, że piłka wraca na stronę gości, a potem skutecznie atakuje po prostej. Gracze ze Stanów Zjednoczonych wygrywają tego seta 28:26 i cały mecz 3-1.
Finlandia - USA 1:3 (25:18, 23:25, 21:25, 26:28)
Finlandia: Siltala, Tervaportti, Lehtonen, Mi. Oivanen, Ma. Oivanen, Sivula, Hyvärinen (libero) oraz Olli, Ojansivu, Hietanen, Mäntylä.
USA: Suxho, Lee, Millar, Anderson, Rooney, Salmon, Lambourne (libero) oraz Lotman, Patak, Holt.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.