Liga Światowa | 2010-06-11 19:55:08 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna/FIVB
Rosjanie pokonali na własnym boisku Egipcjan 3-1. Nie było to jednak łatwe zwycięstwo. Goście postawili podopiecznym Daniele Bagnoliego twarde warunki i przez dwa sety toczyli z nimi wyrównaną walkę.
W pierwszym secie obie ekipy popełniły bardzo bardzo dużo błędów. Przez całą partię toczyła się wyrównana gra, żadna z drużyn nie potrafiła wypracować sobie znaczącej przewagi. Ostatecznie seta wygrali Rosjanie 26:24.
Druga odsłona była podobna do poprzedniej, oba zespoły walczyły twardo o przejęcie kontroli na boisku. Tym razem lepsi byli Egipcjanie, którzy podjęli ryzyko na zagrywce i dzięki silnym i solidnym serwisom wygrali 25:21.
Kolejna partia przebiegała pod dyktando Rosjan. Gospodarze dzisiejszego spotkania znaleźli swój rytm gry i bez większych problemów zwyciężyli 25:21.
W ostatnim secie Rosjanie pokazali rywalom, że są od nich silniejsi gładko wygrali 25:15.
Najlepszym punktującym w ekipie gości był Salah, który zdobył 19 'oczek'. W drużynie Rosji najwięcej punktów zdobyli Semen Poltavskiy i Taras Khtey, po 12.
Rosja - Egipt 3:1 (26:24, 22:25, 25:21, 25:15)
Rosja: Poltavskiy, Khtey, Grankin, Berezhko, Muserskiy, Astashenkov, Komarov (libero) oraz Kazakov, Biryukov, Makarov, Mikhaylov.
Egipt: Abdalla, Salah, Abdel Latif, Fathy, Rashad, Moneam, Alaydy (libero) oraz Mahmoud, Hosaam, Dabousy.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.