Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2010-06-05 19:54:38 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna

LŚ, gr. C: Egipt tryumfuje po zaciętym meczu

Fot.: FIVB

Bardzo dobrze rozpoczęła się tegoroczna Liga Światowa dla graczy z Egiptu. Podopieczni Antonio Giacobbe sprawili sporą niespodziankę i pokonali 3-2 faworytów dzisiejszego meczu, reprezentację Finlandii.

Początek spotkania jest niezwykle wyrównany, obie ekipy walczą o każdą piłkę. Długo utrzymuje się remis, żadna z drużyn nie odskakuje przeciwnikowi na więcej niż jedno 'oczko'. Tuż przed przerwą techniczną Finowie mają szansę na powiększenie przewagi, jednak zablokowany zostaje Mikko Oivanen. W kolejnej akcji gospodarze błędu już nie popełniają i to oni schodzą na time-out z jednym punktem więcej. Po czasie nadal toczy się zacięta gra. Przy stanie 10:10 zatrzymany na siatce zostaje Antti Siltala, jednak chwilę później Youssef Saleh serwuje w taśmę i znowu jest remis. Na drugiej przerwie technicznej Egipcjanie prowadzą 16:14. Punkt bezpośrednio z zagrywki zdobywa Matti Oivanen (16:16). Finowie nieskutecznie grają blokiem, wyraźnie widoczny jest brak kontuzjowanego Konstantina Shumova. Dwa punkty dla gospodarzy padają po błędach gości (19:19). Wprowadzony na parkiet Eemi Tervaportti wędruje na zagrywkę i posyła piłkę daleko w aut (19:20). Finom po raz kolejny udaje się wyrównać, a w kolejnej akcji skutecznym blokiem zatrzymuje rywala duet Antti Siltala - Matti Oivanen (21:20). Po fantastycznej obronie Pasi Hyvärinena gospodarze wyprowadzają skuteczną kontrę (22:21). Punkt na wagę piłki setowej zdobywa Antti Siltala, a seta kończy Mikko Oivanen (25:23).

Druga partia rozpoczyna się podobnie jak poprzednia, długo utrzymuje się gra za 'punkt za punkt'. Dobre serwisy Urpo Sivuli utrudniają Egipcjanom rozegranie skutecznych akcji, co na siatce wykorzystuje Antti Siltala. Podczas pierwszego time-out'u jest 8:6. Siatkarze z Egiptu popełniają sporo błędów własnych. Przy stanie 10:8 Ahmed Abdalla niezwykle precyzyjnie celuje w Urpo Sivulę i zdobywa punkt bezpośrednio z zagrywki. Podopieczni Antonio Giacobbe stawiają rywalom twarde warunki, grają skutecznie i szybko odrabiają straty. Tuż przed drugą przerwę techniczną zablokowany zostaje Sivula, jednak to Finowie schodzą na czas z jednym punktem przewagi (16:15). Po błędzie podwójnego odbicia po stronie gospodarzy Egipcjanie wychodzą na prowadzenie. W kolejnej akcji skutecznie atakują i ich przewaga wzrasta do dwóch punktów. O czas prosi trener Mauro Berruto. Po przerwie daleko w aut serwuje Ahmed Abdalla (19:20). Bardzo ładną wystawą na krótką popisuje się Mikko Esko, a akcję kończy Jukka Lehtonen (21:22). Chwilę później fiński rozgrywający wędruje na zagrywkę i posyła piłkę, której nie przyjmuje libero, Wael Alaydy. Gra wyrównuje się, trwa wymiana ciosów z obu stron. Jako pierwsi piłki setowe mają Egipcjanie i przy drugim podejściu wykorzystują swoją szansę. Po trudnej zagrywce rywala Finowie nie wyprowadzają udanej akcji, a w ataku myli się Antti Siltala. Goście wygrywają 26:24 i w całym meczu jest remis 1-1.

Finowie rozpoczynają trzecią odsłonę od mocnego ciosu, na tablicy widnieje wynik 3:1, jednak ich rywale szybko wyrównują, a po silnych zagrywkach Ahmeda Salaha wychodzą na prowadzenie. Trener Berutto wprowadza na boisko Olli-Pekkę Ojansibu, który ma zastąpić słabiej spisującego się Mikko Oivanena. Egipcjanie nie zwalniają jednak tempa, są wyraźnie na fali, natomiast Finom nie wychodzi żadna akcja. Na pierwszej przerwie technicznej jest 8:4 dla gości. Dobra passa podopiecznych Antonio Giacobbe trwa. Kiedy zablokowany zostaje na środku Matti Oivanen, Mauro Berruto wzywa swoich graczy do siebie. Cenne uwagi niewiele jednak pomagają przy dobrze dysponowanych rywalach. Ich przewaga wciąż rośnie, są nie do zatrzymania na skrzydłach. Na drugim time-out'cie jest już 16:11 dla reprezentacji Egiptu. Po czasie w aut serwuje Ahmed Salah. Podobny błąd popełnia po drugiej stronie siatki Jukka Lehtonen, tylko dla odmiany "Juqi" trafia w taśmę (12:17). W drużynie Finlandii panuje totalny chaos, zaczyna szwankować komunikacja między zawodnikami. Pasi Hyvärinen podbija piłkę, ale jego koledzy gubią się i w ostateczności żółto-niebieska Mikasa spada na parkiet (13:19). Po raz kolejny o czas prosi Mauro Berruto. Egipcjanie nadal punktują, sprawa wyniku w tym secie jest chyba rozstrzygnięta. Na boisko wraca Mikko Oivanen, pojawia się również Matti Hietanen w miejsce Antti Siltali. W swoim pierwszym kontakcie z piłką "Masa" skutecznie atakuje z lewego skrzydła (14:22). Ostatni punkt w tym secie pada po skutecznym bloku na Urpo Sivuli (16:25).

Początek czwartej partii to festiwal błędów. Oba zespoły nie mogą wstrzelić się z zagrywką i co chwilę piłką ląduje w siatce lub na aucie. Jako pierwsi właściwy rytm znajdują Finowie, a właściwie Mikko Oivanen, dzięki któremu padają dwa cenne punkty, a gospodarze wychodzą na trzypunktowe prowadzenie. Po udanym bloku Finów zespoły schodzą na przerwę techniczną (8:6). Egipcjanie odrabiają straty, widać, że są niezwykle zmobilizowani w dzisiejszym dniu. Ze prawego skrzydła mocno zbija Mikko Oivanen, który teraz radzi sobie znacznie lepiej niż w poprzednich partiach (10:8). Finowie grają twardo, nie pozwalają rywalom na zbytnie odrabianie strat. Na drugiej przerwie technicznej jest 16:13. Gracze Suomi wykorzystują piłkę na kontrze, z lewego skrzydła atakuje "Upi" Sivula (17:13). Gospodarze pewnie zmierzają do zwycięstwa w tej odsłonie spotkania. Poirytowany rozwojem sytuacji w dzisiejszym meczu Antti Siltala atakuje z niezwykłą siłą (23:19). Egipcjanie bronią się, ale po błędzie Abdalli Finowie mają piłkę setową. Ostatni punkt zapisuje na swoim koncie Antti Siltala (25:20).

Tie-break rozpoczyna się od punktu dla gości, jednak dwie kolejne akcje kończą się sukcesem Finów. Chwilę później sytuacja odwraca się, silne zagrywki Ahmeda Abdellatifa odrzucają rywali od siatki. Kibice zgromadzeni w hali Ice Arena w Tampere oglądają zacięte widowisko, walkę o każdą piłkę. Przy zmianie stron prowadzą goście 8:7. Po czasie długą wymianę wygrywają Finowie, skutecznie z drugiej linii atakuje Antti Siltala. Chwilę później błąd popełnia egipski atakujący (9:8).Kolejne dwa 'oczka' padają łupem podopiecznych Antonio Giacobbe, a o przerwę prosi trener Mauro Berruto. Do remisu doprowadza Mikko Oivanen, a kolejny punky dokłada jego imiennik, Mikko Esko bezpośrednio z zagrywki (11:10). Przy stanie 13:12 na boisko wchodzi "Lelu" Ojansivu, znany z niebezpiecznego serwisu. Tym razem jego zmiana nie przynosi oczekiwanych rezultatów, piłka ląduje na aucie. Nie jest to koniec kłopotów Finów, gdyż zablokowany zostaje Mikko Oivanen i przed Egipcjanami otwiera się szansa wygrania meczu. Tak też się dzieje, ponownie zablokowany zostaje Oivanen i to Egipcjanie zapisują na swoim koncie zwycięstwo 3-2.


Finlandia - Egipt 2:3 (25:23, 24:26, 16:25, 25:20, 13:15)

Finlandia: Esko, Siltala, Mi. Oivanen, Sivula, Ma. Oivanen, Lehtonen, Hyvärinen (libero) oraz Tervaportti, Ojansivu, Mäntylä.

Egipt: Abdalla, Moneim, Fathy, Rashad, Saleh, Salah, Alaydy (libero) oraz Hossam, Abdellatif, Dabousy.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane