Liga Światowa | 2008-07-03 18:52:00 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: inf. własna
Po tournee dookoła świata, w czasie którego odwiedzili kolejno Kubę, Koreę i Włochy, siatkarze Sbornej trzy kolejne serie spotkań rozegrają przed własną publicznością. Już jutro w Kazaniu zmierzą się z reprezentacją Kuby. Z kolei Włosi, którzy wciąż mają szanse na zajęcie pierwszego, premiowanego awansem do Final Six, miejsca w grupie B, w Trieście podejmować będą reprezentację Korei Południowej.
W meczach na Kubie triumfowali Rosjanie - pierwsze spotkanie wygrali 3:1, drugie 3:0. W składzie Sbornej zabraknie jednego z liderów - Pavel Abramov na jednym z treningów doznał bowiem kontuzji barku i jest wykluczony z dalszych rozgrywek. Nie ulega jednak wątpliwości, że to podopieczni Vladimira Alekno są faworytem tego spotkania. Rosjanie wygrali do tej pory 5 z 6 rozegranych meczy i są liderem tabeli. Bilans Kubańczyków to 3 zwycięstwa, 3 porażki i dwa punkty straty do lidera. Teoretycznie więc jeszcze wszystko może się wydarzyć. Młodzi Kubańczycy pokazali już, że nie boją się starszych i bardziej utytułowanych rywali. Grają bez kompleksów, choć niejednokrotnie, w kluczowych momentach, daje o sobie znać brak doświadczenia. Nie wątpliwie jednak są groźnym rywalem i z całą pewnością w Kazaniu wyjdą na parkiet z wolą zwycięstwa.
Największe szanse na pozbawienie Rosjan fotelu lidera mają jednak Włosi, którzy mając na koncie 4 zwycięstwa i 2 porażki, tracą do Sbornej zaledwie jeden punkt. W miniony weekend azzuri we Florencji pokonali podopiecznych Vladimira Alekno, jednak w drugim meczu, rozgrywanym w Rzymie, Rosjanie wzięli już rewanż. Oba spotkania zakończyły się w czterech setach.
Tym razem drużyna prowadzona przez Andreę Anastasiego w Trieście podejmie gości z Korei Południowej. Jeśli "niebiescy" marzą o udziale w Final Six, muszą wygrać te spotkania. Teoretycznie reprezentanci Italii nie powinni mieć problemów z odniesieniem zwycięstwa nad Azjatami. Jednak choć Koreańczykom nie udało się dotąd wygrać ani jednego meczu, to udowodnili już, że nie należy ich lekceważyć. W Ulsanie, w obydwu spotkaniach, Włosi do odniesienia zwycięstwa potrzebowali aż pięciu setów. Jak będzie tym razem?
Andrea Anastasi postanowił dać odpocząć kilku zawodnikom. Miejsce Emanuela Birarelliego, Lorenza Perazzolo oraz Alessandro Paparoniego zajmą: Hristo Zlatanov, Vigor Bovolenta, Loris Mania i Mauro Gavotto.
Rosja - Kuba
04 i 05.06., godz. 19.00* (Kazań)
Włochy - Korea
04.06., godz. 19.00 (Triest)
05.06., godz. 20.00
*) godziny czasu lokalnego
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.