Liga Światowa | 2008-06-29 10:33:00 | Nadesłał: Agnieszka Gambusz | Źrodlo: inf. własna
Siatkarze z Chin w meczu grupy D Ligi Światowej w trzech setach pokonali Egipt. Mecz od początku układał się po myśli gospodarzy i po ponad godzinie gry było już po spotkaniu.
Już początek pierwszego seta pokazał, że żadna z drużyn nie ma zamiaru odpuszczać. Gra toczyła się punkt za punkt, do momentu, w którym obroną popisał się Salah, a atak z kontry skończył Moneim, 5:8. Egipcjanie przez pewien czas utrzymywali tą przewagę, ale obrona libero Chin i skuteczny atak Cui Jianjuna sprawiły, że gospodarze wrócili do gry, 12:13. W końcówce lepsi okazali się Chińczycy, goście popełnili kilka własnych błędów, do tego ich atak zatrzymał Bian i ostatecznie seta wygrali Azjaci, 25:21.
Drugi set od początku był wyrównany, żadnej z drużyn nie udało się zbudować jakiejś znaczącej przwagi, ale w lepszej sytuacji byli gospodarze, bo to oni prowadzili 16:14 na drugiej przerwie technicznej, po przerwie blokiem popisał się Cui Jianjun i kiedy wydawało się, że Chińczycy kontrolują grę, to kłopoty sprawiła im zagrywka Salaha, a skuteczny atak Ahmeda sprawił, że było 21:20. Obie drużyny miały problemy z przyjęciem, przechodzącą piłkę na punkt zamienił Badawy dając swojej drużynie remis, 22:22. Doszło do zaciętej końcówki w której lepsi okazali się wspierani przez Chińską publiczność gospodarze, seta atakiem zakończył Yuan Zhi, 26:24.
Trzecią partię od prowadzenie 2:0 rozpoczęli podopieczni Ahmeda Zakaria, ale szybko na prowadzenie wyszli Chińcycy, po między innymi skutecznym bloku Biana, 5:3. Gospodarze szybko powiększyli swoją przwagę, skutecznie atakował Yuan Zhi a zablokowany został Abdel Latif. Straty próbowali odrabiać Egipcjanie, atakował Fathy, błąd popełnili zawodnicy z Chin i mieli już tylko punkt przewagi, 19:18. Nie dali wyrwać sobie zwycięstwa z rąk i po ataku, oraz punktowej zagrywce Yuana Zhi mieli piłkę setową, 24:19, a po autowym ataku Egipcjan wygrali trzecią odsłonę meczu 25:19 i całe spotkanie 3:0
W szeregach Chińczyków najlepszym zawodnikiem był Yuan Zhi, zdobywca 25 punktów, 14 "oczek" zapisał na swoim koncie Moneim, najlepiej punktujący w zespole Egiptu.
Wygrana dała Chinom prowadzenie w tabeli grupy D.
Chiny- Egipt 3:0 (25:21, 26:24, 25:19)
Składy zespołów:
Chiny: Bian 7, Yuan 25, Cui 12, Jiao 2, Yu 6, Shen 4 i Ren (l) oraz Sui, Guo
Egipt: Ahmed 3, Salah 11, Moneim 14, Hossam 3, Ali 4, Raouf 7 i Wael (l) oraz Ashraf 1, Abdel Latif 4, Gabal, Fathy 2
Wypowiedzi na konferencji prasowej:
Almed Zakaria, trener Egiptu:
- Zrobiliśmy głupie błędy w tym meczu, podczas gdy nasz przeciwnik Chiny zagrali bardzo dobrze, szczególnie w bloku i ataku. Chcielibyśmy poprawić się podczas następnych meczów w Japonii i w Polsce.
Abouel Hassan Ashraf, kapitan Egiptu
- Chińska drużyna zrobiła bardzo dobrą pracę. W następnych meczach w Japonii i w Polsce, Chiny i my z pewnością znowu się spotkamy. I myślę, że poprawimy się, musimy zrobić krok do przodu.
Jian'an Zhou, trener Chin:
- Jestem zadowolony z tego co pokazaliśmy dzisiaj. Chłopcy zagrali dużo lepiej niż wczoraj, pod względem psychiki i techniki. Podczas meczów w Hangzhou, wzruszyłem się do głębi przez tutejszych fanów. Dziękuje bardzo. Podczas mojej trzyletniej pracy w Chińskiej Reprezentacji to był rekor w Lidze Światowej, który bardzo mnie ucieszył. W tej rundzie doświadczyliśmy 3 różne style gry, które wystawiły na próbę naszą współpracę zespołową i zbudowały nasze zaufanie. W krótkim czasie pojawiły się jakieś techniczne i taktyczne błędy. To wszystko jest dobrym przygotowaniem dla nas i pozwoli poprawić się do Igrzysk Olimpijskich w Pekinie.
Qiong Shen, kapitan Chin:
- Mimo że wygraliśmy mecz wciąż czuliśmy presję ze swojego otoczenia. Na szczęście w porę zrobiliśmy postęp. Dobrze czuliśmy się dzisiaj na zagrywce i wykorzystywaliśmy każdą szansę. Nasi gracze dobrze ze sobą współpracują, a to zapowiada dobry start na Igrzyskach Olimpijskich.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.