Liga Światowa | 2008-06-26 16:20:00 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: inf. własna
Liderem w grupie A, jest Brazylia. Na drugim miejscu z takim samym dorobkiem punktowym są Francuzi. Podczas trzeciego weekendu zmagań, Brazylia zmierzy się z Wenezuelą w Caracas. "Trójkolorowi" na własnym boisku podejmować będą Serbów, którzy jak dotąd odnieśli tylko jedno zwycięstwo.
Europejski pojedynek
Reprezentacja Francji zagrała kapitalne spotkanie przeciwko Brazylii, pokonując ich w pięciosetowym boju. W drugim spotkaniu, tak łatwo już nie było. Francuska młodzież została skarcona przez doświadczenie brazylijskich graczy. „Trójkolorowi” póki co, mają na swoim koncie trzy wygrane i z 7 punktami zajmują drugą pozycję w grupie. Warto przypomnieć, że z tej grupy pewny awans mają Brazylijczycy, bowiem są gospodarzami Turnieju Finałowego. Do Sao Paulo pojedzie zatem zwycięzca grupy (a jeśli będzie to Brazylia, to ekipa z drugiego miejsca). Przed spotkaniami z Serbią podopieczni Blaina na pewno są zmotywowani, bo najbliższe spotkania mogą być decydujące.
Reprezentacja Serbii w poprzedni weekend „światówki” podzieliła się wygranymi z Wenezuelą. Tym samym obie drużyny odniosły swoje pierwsze zwycięstwa w 19. edycji LŚ. „Plavi” wciąż szukają swojej formy i liczą na to, że w najbliższych spotkaniach powiększą swój dorobek punktowy. Trener Igor Kolakovic w ostatnim meczu wprowadził do gry swoich liderów, czy podobny zabieg zastosuje w meczach z Francją? Może okazać się to konieczne, bowiem Francuzi (Rouzier, Sol czy Tolar) doskonale sobie radzą i nie czują respektu przed bardziej utytułowanym i doświadczonym rywalem.
„Serbia ma ogromy potencjał, wiele korzyści wnosi doświadczenie Nikoli Grbica. Mają moc, którą zapewnia, jeden z najlepszych atakujących na świecie, Ivan Milijkovic. Oprócz tego mają świetnych i utalentowanych środkowych, takich jak, Marco Podrascanin czy Novica Bjelica. Mają wszelkie atuty by wygrywać w Lidze Światowej” – powiedział Philippe Blain, który zastanawia się jak te plany Serbom pokrzyżować.
Na pewno atutem Francuzów będzie gra na własnym boisku i wsparcie kibiców. Obie drużyny wiele znaczą w europejskiej siatkówce. W hali wszyscy sympatycy siatkówki z pewnością zobaczą dwa emocjonujące i zacięte spotkania.
Francja – Serbia
27.06, godz. 20:30 i 28.06 godz. 18:30
Faworytem Brazylia
Nieważne w jakim składzie, ale i tak będą faworytami przeciwko reprezentacji Wenezueli. Samuel Fuchs wiódł prym w brazylijskim ataku, pod nieobecność największych gwiazd. Jego dobry występ na pewno zauważył Bernardo Rezedne. Trener Mistrzów Świata nie jeden już raz zaskakiwał składem na poszczególne mecze w Lidze Światowej. Trudno przypuszczać jak będzie teraz. Jednego możemy być pewni, obojętnie kto na tym boisku zagra to da z siebie wszystko. Jeśli Brazylijczycy wygrają dwa pojedynki z Wenezuelą to umocnią się na prowadzeniu w tabeli.
W 2003 roku w Igrzyskach Panamerykańskich, Wenezuela pokonała wielką Brazylię, która musiała się zadowolić trzecim miejscem. W pierwszym meczu przeciwko Serbom, Wenezuelczycy zagrali kapitalnie. Nie popełniali prostych błędów, a podstawowi zawodnicy stanowili o sile swojej drużyny. W drugim meczu zabrakło sił i nie było komu pociągnąć gry. Jeśli do dobrej dyspozycji wróci Ernadno Gomez to gospodarze tego spotkania, mogą się pokusić o dobry wynik w starciu z „Canarhinos”.
Obie drużyny znają się doskonale, nie raz rywalizowały o prym na kontynencie Ameryki Południowej. Jedni i drudzy przygotowują się również do sierpniowych Igrzysk Olimpijskich. Na Olimpiadzie zagrają jednak w innych grupach. Czy Caracas okaże się kolejny raz szczęśliwe dla gospodarzy? Na pewno atut własnego boiska i kibiców będzie miał znaczenie, ale to umiejętności zawodników decydują o zwycięstwie.
Wenezuela – Brazylia
28.06, godz. 17:30 i 29.06, godz. 14:30
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.