Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2008-06-22 11:17:00 | Nadesłał: Agnieszka Gambusz | Źrodlo: inf. własna/ FIVB

LŚ: Tym razem górą Polacy

Fot.: Piotr Sumara – FIVB

Reprezentacja Polski zrewanżowała się drużynie z Chin za wczorajszą porażkę. Tym razem po zaciętym, pięciosetowym pojedynku lepsi okazali się wicemistrzowie świata.

Mecz dobrze rozpoczęli Polacy, prowadzili już 8:5, ale szybko straty odrobili siatkarze z Chin. Po skutecznym bloku Cui Jianjuna i ataku Biana Hongmina było już 8:8. Ponownie dwupunktowe prowadzenie uzyskali Polacy, ale punktowa zagrywka Jiao Shuai i atak Cui Jianjun sprawiły, że straty zostały zniwelowane. Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt, kilka błędów własnych popełnili Chińczycy, kolejny punkt z zagrywki na swoim koncie zapisał Jiao Shuai, a blokiem popisał się Gierczyński, 19:20. Remis dał podopiecznym Zhou Jianana atak Shena Qionga. Na boisku w końcówce seta pojawił się Mariusz Wlazły i zatrzymał atak Chińczyka, 20:22. Punkt z zagrywki zapisał na swoim koncie Kurek, Polacy mieli trzypunktową przewagę, którą stracili po własnych błędach, 23:23. Końcówkę na swoją korzyść rozstrzygnęli gospodarze, po bloku Yuana Zhi wygrali pierwszą partię spotkania 26:24

Drugiego seta od mocnego otwarcia rozpoczęli Polacy. Prowadzili od początku kilkoma punktami, za sprawą dobrze funkcjonującego bloku i gry w ataku Wiki oraz błędów, które popełniała reprezentacja Chin. Po ataku Bartosza Kurka z przechodzącej piłki przewaga Polaków wynosiła już osiem punktów i nasi reprezentanci pewnie zmierzali do zwycięstwa w tej partii. Z szóstej strefy atakował Wika, a końcówka seta należała do Daniela Plińskiego, który najpierw skutecznie zaatakował, a później zablokował zdobywając 25 punkt.

Trzecia odsłona tego meczu była już bardziej wyrównana, w drużynie gospodarzy pierwsze skrzypce grał Yuan Zhi, w naszych szeregach punktowali Wika i Kurek. Jednak przy stanie 11:10 coś zaczęło się sypać w grze naszego zespołu, kilka błędów popełnił Kurek, atakując raz w taśmę, raz w aut. Trener Lozano zdecydował się na zmianę, na boisku pojawili się Wlazły i Żygadło, a chwilę później na parkiet wszedł również Bartman. Polacy nie kończyli pierwszego ataku, a ich strata do rywala powiększała się, Chińczycy wygrywali już 19:14. Dopiero przy stanie 22:18 wicemistrzowie świata zaczęli odrabiać straty. Po dobrej zagrywce Plińskiego mieliśmy piłkę za darmo, jednak świetnie bronili Chińczycy, ostatecznie punkt powędrował do Polaków, po bloku Żygadły. Atak gospodarzy zatrzymał również Wlazły, a po obronie Żygadły błąd popełnili Chińczycy i było już 23:21. Wtedy jednak błąd popełnił Kadziewicz, jego wystawa znalazła się na stronie przeciwnika, co wykorzystali Chińczycy, zdobywając 24 punkt. Set zakończył się po ataku Yuana Zhi, 25:22.

Czwarta partia tego spotkania tylko w początkowej fazie była wyrównana. Później, po dobrej grze w bloku Plińskiego oraz atakach Wlazłego i Wiki, Polacy wyszli na kilkupunktowe prowadzenie. Po ataku Kadziewicza było już 13:19, później Łukasz popisał się dobrą obroną. Polacy nie zdołali co prawda wyprowadzić kontry, ale błąd w ataku popełnili Chińczycy. Świetny atak ze środka Yu Dawei i błąd naszych w ataku niewiele dały, podopieczni Raula Lozano kontrolowali przebieg gry i po zepsutej zagrywce Jianga Fudong wygrali tego seta do 19 doprowadzając do tie-breaka.

Pierwszy punkt w tie-breaku zdobyli Polacy, po autowym ataku ze środka Chińczyków. Później zablokowany został Wika i było 1:1. Chińczycy dobre zagrania przeplatali zepsutymi zagrywkami, a w naszym zespole dość szczęśliwym asem serwisowym popisał się Gierczyński, 4:6. Po dobrej obronie kontrę mieli Polacy, jednak zablokowany został Wika, a punkt z ataku zdobył Yuan Zhi. Przerwę techniczną dał Polakom atak Plińskiego, 6:8. Wybroniony atak naszego środkowego i kontra Yu Dawei dały Chińczykom remis, po 8. Wtedy atak zaliczył Wlazły, a później razem z Plińskim zablokował atak siatkarzy z Azji, dając Polakom dwupunktowe prowadzenie. Nasz atakujący ustrzelił jeszcze zagrywką przyjmujących gospodarzy, on też zakończył to spotkanie skutecznym atakiem, 12:15.

Bardzo dobre spotkanie rozegrał Mariusz Wlazły, który przecież nie grał od początku spotkania, a na swoim koncie zapisał 20 punktów, po 3 z zagrywki i bloku oraz 14 z ataku. Pochwalić można też Marcina Wikę - zdobywcę 18 punktów oraz Daniela Plińskiego, autora 4 bloków i 2 asów serwisowych. W drużynie z Chin najlepszym zawodnikiem był Yuan Zhi, który zdobył aż 28 punktów.

Chiny - Polska 2:3
(26:24, 15:25, 25:22, 19:25, 12:15)


Składy:
Chiny: Bian Hongmin 5, Yuan Zhi 28, Cui Jianjun 4, Jiao Shuai 3, Yu Dawei 10, Shen Qiong 12 i Ren Qi (l) oraz Guo Peng, Shi Hairong 5, Jiang Fudong , Sui Shengsheng, Fang Yingchao 1
Polska: Pliński 10, Kurek 11, Wika 18, Kadziewicz 6, Woicki 2, Gierczyński 10 i Gacek (l) oraz Żygadło 1, Wlazły 20, Bartman

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane