Liga Światowa | 2008-06-21 08:42:56 | Nadesłał: Alicja Chrabańska | Źrodlo: fivb.com/ inf. własna
W pierwszym, spośród dwóch meczów LŚ rozgrywanych w Sears Centre Arena w Hoffman Estates (Ill) reprezentacja USA pokonała w trzech setach Bułgarię (25-23, 25-16, 25-16). Bułgarzy walkę z gospodarzami nawiązali jedynie w pierwszej partii, później Amerykanie przejęli całkowitą kontrolę nad grą. Stany Zjednoczone pokazały, że są aktualnie w bardzo dobrej formie. Trudno będzie którejś z drużyn grupy C pokonać USA.
Dzięki trzeciej wygranej Stany Zjednoczone prowadzą w tabeli grupy C, podczas gdy Bułgarzy na swoim koncie mają 2 zwycięstwa i jedną porażkę.
Clayton Stanley prowadził wśród najlepiej punktujących meczu, zdobył 17 oczek, z czego 10 atakiem, 2 blokiem i zagrał 5 asów. Priddy dodał kolejnych 14 punktów do dorobku swojej reprezentacji (9 atakiem, 2 blokiem i 3 asy). Po drugiej stronie siatki 14 oczek dla swojego zespołu zdobył Danail Milushev, wszystkie atakiem.
W pierwszym secie bułgarski trener bardzo szybko musiał poprosić o czas, bowiem Amerykanie prowadzili już 5:1. Jednak nie przyniosło to oczekiwanych skutków i podczas pierwszej przerwy technicznej przewaga USA wynosiła wciąż 4 punkty (8:4). W dalszej części tej partii zaczął funkcjonować bułgarski atak, dzięki któremu goście wyszli na prowadzenie 12:11.
Gra rozpoczęła się od nowa i była wyjątkowo wyrównana, do momentu kiedy w pole zagrywki udał się Priddy (18:18). Reprezentant USA zaserwował asa i dał prowadzenie swojej drużynie. Martin Stoev poprosił o czas. Po wznowieniu gry Priddy zagrał kolejnego asa. Ostatecznie, po zagrywkach Priddy’ego USA prowadziło 22:18.
Dzięki serwisowi Boyana Yordanova goście zmniejszyli dystans do rywali do jednego oczka (22:21). Jednak za sprawą dobrego bloku Amerykanie wygrali pierwszą partię 25:23.
Podczas pierwszej przerwy technicznej w drugim secie Amerykanie prowadzili ponownie 8:4, ale tym razem Bułgarzy nie nawiązali z nimi walki. Stany Zjednoczone powiększały swoją przewagę (16:8). Ostatecznie, w pozbawionej emocji partii wygrały 25:16.
W ostatnim secie USA prowadziło 8:7 podczas pierwszej przerwy technicznej oraz 16:11, podczas drugiej, by nieco później świętować zwycięstwo w trzeciej odsłonie meczu (25:16) i w całym spotkaniu (3:0).
Opinie zawodników i trenerów obu zespołów:
Martin Stoev – trener Bułgarii:
Poza pierwszym setem nasza gra nie była dobra. Nie mogliśmy poradzić sobie z zagrywkami Amerykanów. USA zasłużyło na zwycięstwo i gratuluję im. Jutro musimy być bardzo skoncentrowani i nie popełnić tylu błędów co dzisiaj.
Krasimir Gaydarski – środkowy Bułgarii:
Dzisiaj nie pokazaliśmy nawet 50 % naszych możliwości i umiejętności w grze.
Hugh McCutcheon – trener USA:
Cieszę się, że wygraliśmy ten mecz w trzech setach. Zagrywaliśmy i blokowaliśmy dobrze. Do Igrzysk Olimpijskich zostało nam tylko 10 meczów. Nie mamy wiele czasu na przygotowania.
Tom Hoff – kapitan USA:
Mówimy o tym jak ważne są punkty zdobywane seriami. Dzisiaj to my zdobywaliśmy je seriami za sprawą pewnej zagrywki i to zmieniło obraz gry. Udało nam się także uniemożliwić Bułgarii zdobywanie kilku oczek z rzędu.
Składy:
Bułgaria: Zhekov 1, Tsvetanov 3, Gaydarski 5, Ananiev 3, Milushev 14, Aleksiev 5, Saplarov (l) oraz Yordanov 1, Penev 4, Stanev, Bogdanov, Sokolov.
USA: Hoff 5, Ball 4, Priddy 14, Miller 9, Stanley 17, Touzinsky 5, Lambourn (l) oraz Rooney, Lee 3.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.