Najnowsze newsy

Siatkówka » Reprezentacje » Liga Światowa

Liga Światowa | 2008-06-20 23:03:00 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: inf. własna

Francuzi wygrywają w Paryżu

Fot.: FIVB

Odmłodzona reprezentacja Francji z meczu na mecz, radzi sobie coraz lepiej. W swoim trzecim spotkaniu w Lidze Światowej, Francuzi rozprawili się w pięciu setach z "Canarihnos".

Trener Blain wystawił w dzisiejszym spotkaniu ten sam skład, który tydzień temu dwukrotnie pokonał reprezentację Wenezueli. Również i tym razem, w paryskiej hali, lepsi okazali się młodzi i zdolni. Po wyrównanym meczu, lepsi w tie-breaku okazali się gospodarze, a ekipa "Canarihnos" musiała przełknąć gorycz porażki.

O zwycięstwie Francji, z pewnością zadecydowała świetna dyspozycja młodego atakującego, Antonina Rouziera, który zdobył w dzisiejszym meczu 29 punktów. Po drugiej stronie siatki, najskuteczniejszym zawodnikiem okazał się zdobywca 22 punktów, Samuel. Francuzi zdecydowanie lepiej blokowali w tym meczu. W tym elemencie zdobyli aż 19 punktów (Pujol 5, Tuia i Sol po 4 punkty), przy tylko 8 blokach Brazylijczyków (Samuel i Lucas po 3 punkty, Bruno 2).

Jak przystało na fachowców od "pięknej gry", obie drużyny zafundowały kibicom zgromadzonym w hali, wiele efektownych akcji i obron. Nie zawsze efektowność idzie w parze ze skutecznością, dlatego obie drużyny dzieliły się zwycięstwami w pierwszych czterech partiach.

O zwycięstwie jednej z drużyn, miał zadecydować tie-break. Zdecydowanie lepiej rozpoczęli tę partię Francuzi, którzy po skutecznych atakach, lidera Rouziera i błedach popełnionych przez Brazylijczyków, prowadzili 4:1. "Canarihnos" wrócili jednak do gry po fantastycznych dwóch punktowych blokach Bruno Rezende, 4:4. Po zmianie stron (8:7), Francuzi wyszli na dwupunktowe prowadzenie, ponownie dzięki Rouzierowi, 10:8. Do wyrównania doprowadził skuteczny atak Samuela. Od stanu 10:10 toczyła się walka punkt za punkt, punktowali Anderson i Samuel, 12:12. Końcówkę lepiej zagrał Pierre Pujol, który dwie piłki na wagę zwycięstwa, posłał do Tolara i Hardy'ego, którzy pewnie zdobyli punkty. W tie-breaku 15:13, i w całym meczu 3:2 dla reprezentacji Francji.

Andre Heller, kapitan reprezentacji Brazylii: Zagraliśmy dzisiaj źle i przegraliśmy spotkanie. Chyba nie ma sensu więcej o tym mówić...

Bernardo Rezende, trener reprezentacji Brazylii: Francuzi zagrali dzisiaj kapitalne spotkanie, podczas gdy Brazylia zaprezentowała się po prostu źle. Nie byliśmy dobrzy w serwisie, nie potrafiliśmy się zgrać i brakowało nam naszego rytmu gry. Francuzi zaczynają grać lepiej, co wyzwala w nas chęć do dalszego rozwoju i poprawiania swojej gry.

Gérald Hardy Dessources, kapitan reprezentacji Francji: Chcieliśmy to spotkanie dobrze rozpocząć. Dziś wieczorem zagraliśmy kapitalnie w elemencie bloku. Oczywiście jesteśmy bardzo zadowoleni, z powodu zwycięstwa nad Brazylią. Przed nami jeszcze wiele przygotowań, bowiem naszym głównym celem jest aby młodzi zawodnicy nabrali doświadczenia.

Philippe Blain, trener reprezentacji Francji: Oczywiście jestem bardzo usatysfakcjonowany dzisiejszym zwycięstwem. Zawodnicy, którzy dzisiaj wygrali są bardzo spragnieni kolejnych sukcesów. Ta grupa ma przed sobą wiele wyzwań i może wiele osiągnać, czeka ją jednak jeszcze sporo pracy. Teraz będziemy cieszyć się tym zwycięstwem i przygotowywać do jutrzejszego spotkania.

Francja - Brazylia 3:2
(25:22, 23:25, 25:23, 22:25, 15:13)


Składy zespołów:
Francja: Rouzier 29, Sol 7, Tolar 8, Pujol 6, Tuia 13, Ragondet 10, Rowlandson (libero) oraz Marechal, Moreau, Hardy 3, Slavev
Brazylia: Bruno 2, Heller 13, Samuel 22, Murilo 13, Anderson 10, Lucas 12, Alan (libero) oraz Marlon 1, Sidao 3, Carbonera

* Weronika Grabowska i Magdalena Kudzia

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane