Liga Światowa | 2008-06-19 19:57:44 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: pls.pl
Reprezentacja siatkarzy jest już w Hangzhou, gdzie w sobotę i niedzielę rozegra mecze drugiego weekendu z Chinami - gospodarzami igrzysk olimpijskich. W Spale Mariusz Sordyl z Krzysztofem Stelmachem prowadzą zajęcia z pozostałymi kadrowiczami.
W kraju pozostali Paweł Zagumny, Wojciech Grzyb, Marcin Możdżonek, Michał Bąkiewicz, Krzysztof Ignaczak, Michał Winiarski i Sebastian Świderski. Z tą grupą trenuje również Wojciech Żaliński.
W pierwszym spotkaniu Polska przegrała z Egiptem w Aleksandrii. W drugim meczu było już lepiej, ale o porażce było głośno. "Nie robiłbym z tego wielkiej sensacji - mówi Mariusz Sordyl. - Nasza reprezentacja weszła na obraną drogę do igrzysk olimpijskich i proponowałbym, żeby z ocenami wstrzymać się do końca tego szlaku."
Asystent trenera Raula Lozano podkreślił, że nie ma powodów do niepokojów. "W kadrze każdego kraju jest grupa zawodników, która potrzebuje odpoczynku po bardzo trudnym ostatnim sezonie - powiedział Mariusz Sordyl. - U nas też są tacy gracze. Obecnie reprezentacja jest w perwnym dołku po pierwszym szczycie formy jaki musiała uzyskać na przełomie maja i czerwca w czasie walki o olimpijski awans. Różnego rodzaju problemy nze swoją grą miały inne reprezentacje. Rosja np. z trudem pokonała Koreę Południową, a zespół ten nie jest przecież wysoko notowany. Myślę, że w tegorocznej Lidze Światowej możemy spodziewać się różnych niespodziewanych rozstrzygnięć."
Z Chińczykami polscy siatkarze grali w poprzedniej edycji Ligi Światowej. W Łódzi wygrali 3:0 (25:20, 25:16, 25:21) i 3:2 (24:26, 25:20, 23:25, 25:16, 15:13), a w Chengdu gospodarze ulegli 1:3 (28:26, 14:25, 18:25, 17:25) oraz 2:3 (25:20, 25:19, 20:25, 29:31, 14:16). Jak widać po suchych wynikach emocji nie brakowało. "Na pewno w sobotę i niedzielę reprezentacja trafi na inny zespół chiński, nie w sensie składu tylko poziomu gry - powiedział Mariusz Sordyl. - Gospodarze od kilku lat przygotowują się do igrzysk w Pekinie i jak sądzę w porównaniu z poprzednim sezonem podnieśli swój sportowy poziom."
W spotkaniach Chiny-Japonia, podobnie jak w meczach Egipt-Polska, zespoły podzieliły się zwycięstwami. "Chińczycy i Japończycy prezentują podobny podobny poziom i styl gry - powiedział Mariusz Sordyl. - U nas zdarzyła się taka sytuacja, przegraliśmy mecz z teoretycznie dużo słabszym zespołem, ale na pewno nasza gra będzie wyglądała coraz lepiej."
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.