Liga Światowa | 2009-07-25 22:28:42 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. wlasna / FIVB
Mimo wygranego pierwszego seta i zaciętej walki w czwartej partii, która rozstrzygnęła się dopiero na przewagi, Kubańczykom nie udało się sprostać bardziej doświadczonym siatkarzom Serbii. Do ścisłego finału awansowali tym samym gospodarze. Już jutro czeka ich niełatwa przeprawa z reprezentacją Brazylii.
Pierwszy punkt w tym meczu pada łupem młodego Leona, który skutecznie radzi sobie z blokiem Miljkovicia. Po dwóch następnych akcjach Kubańczycy prowadzą już 0:3. Dzięki asowej zagrywce Leona jest już 1:5. Wkrótce o czas prosi zaniepokojony postawą swoich podopiecznych trener Kolakovic. Atak Miljkowicia zmniejsza przewagę rywali do 6:9. Na drugą przerwę techniczną drużyny schodzą przy stanie 13:16. Po błędzie Stankowicia, Kubańczycy uciekają już na cztery punkty, 15:19. Leon popisuje się kolejnym asem, 16:21. Ostatnią akcją tego seta jest potrójny blok na Miljkowiciu, w skutek czego Serbowie przegrywają do 18.
Początek drugiego seta cechuje walka punkt za punkt, 2:2, a po chwili jest już 5:5. Dzięki asowi Serbowie wysuwają się na jednopunktową przewagę, a niebawem, konkretnie na pierwszej przerwie technicznej prowadzą 8:6. Punkt na 11:6 zdobywa z kontry skuteczny dziś Milijkowic. Po ataku Nikicia Serbowie uciekają rywalom na stan 19:10 i spokojnie kontrolują dalszą grę. Niekwestionowaną dominację w tym secie ekipy Serbii przypieczętowuje Miljkowic, a na tablicy pojawia się wynik 25:13.
Baty jakie zebrali Kubańczycy w poprzedniej partii nie zniechęcają ich do dalszej walki, która pozwala im wysunąć się na jednopunktowe prowadzenie, 2:3. Po czasie na życzenie trenera Kolakovicia przy stanie 4:7, Serbia nadgania nieco straty, 6:7. Dzięki kolejnej w tym meczu udanej kontrze Miljkowicia, Serbowie obejmują przewagę, 14:13. Przy remisie po 18, Kubańczycy bezkarnie pozwalają uciec gospodarzom i wkrótce Serbowie cieszą się już czteropuntową zaliczką, którą dowożą bez trudu do końca tego seta, 25:21.
Set czwarty rozpoczyna się od niewielkiego prowadzenia Serbów, jednak Kuba nie rezygnuje i goni gospodarzy, co nie zmienia faktu, że na pierwszej przerwie technicznej Serbia prowadzi 8:5. W skutek błędów gospodarzy w ataku, Kubańczycy wyrównują na 13:13. Po bloku na Leonie Serbowie zapisują punkt na 20:18 i to oni zdają się mieć więcej szans na rozstrzygnięcie tej partii na swoją korzyść. Za sprawą kolejnego tego dnia dobrego ataku Miljkowicia, Serbia cieszy się z pierwszej piłki meczowej, jednak nie wykorzystuje jej, podobnie zresztą jak drugiej. Co ciekawe do gry wraca Kuba, jednak marnuje setbola i ostatecznie decydujące punkty zdobywa Serbia, która wygrywa wynikiem 27:25.
Serbia - Kuba 3:1 (18:25, 25:13, 25:21, 27:25)
Serbia: Kovacevic, Stankovic, Grbic, Nikic, Milijkovic, Podrascanin, Rosic (libero) oraz Maric, Bjelica, Janic, Petkovic
Kuba: Leon, Leal, Camejo, Cepeda, Simon, Hierrezuelo, Gutierrez (libero) oraz Dalmau, Bell, Dominico
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.