Liga Światowa | 2009-07-25 19:23:21 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna / FIVB
Za nami pierwszy z półfinałowych pojedynków, w którym zmierzyły się dwie bezsporne potęgi siatkówki: Brazylia i Rosja. Ze starcia tego zwycięsko wyszli typowani na faworyta całej imprezy, podopieczni trenera Rezende. Co ciekawe, awans do decydującej fazy rozgrywek Brazylijczycy wywalczyli sobie w zaledwie trzech setach.
Spotkanie rozpoczyna punkt zdobyty przez Murilo z lewego skrzydła. Przewaga Brazylii zwiększa się dzięki bardzo dobrej postawie Bruno. Przy niepokojącym stanie 4:0 o czas prosi trener Bagnoli. Po przerwie Rosjanie powoli wracają do gry, 8:7. Mimo że Rosji udaje się doprowadzić do remisu po 10, na drugą przerwę techniczną drużyny schodzą przy prowadzeniu Brazylijczyków, 16:12. Po bloku na Biereżce w wykonaniu Giby i Bruna, Brazylia wysuwa się na 19:14. Za sprawą rewelacyjnej obrony Giby przy bandach i kończącego ataku Vissotto, na tablicy już 22:15. Seta kończy jego niewątpliwy bohater, Giba, wynikiem 25:17.
W drugiej partii Rosjanie od razu uzyskują niewielką przewagę, 2:4. Szczęście Rosjan nie trwa zbyt długo, bowiem do remisu po sześć doprowadza Sidao. Skuteczny atak Biereżki daje Rosjanom prowadzenie na 9:12, jednak szybko tę przewagę trwonią. Po bloku na Tietiuchinie Brazylia schodzi na drugą przerwę techniczną przy stanie 16:15. Na boisku w obu ekipach pojawiają sie wkrótce zmiennicy podstawowych zawodników, Samsonyczew i Połtawski oraz Marlon i Rivaldo. Ostanie akcje tej partii to dominacja Canarinhos, którym udaje się uciec rywalom na 24:21. Asa serwisowego na miarę wygrania tego seta zdobywa Giba, 25:21.
W pierwszych piłkach seta trzeciego, dla odmiany od partii poprzedniej, na prowadzeniu 4:2 Brazylijczycy. Dzięki udanej zagrywce Biereżki Rosja doprowadza do remisu, 4:4, jednak następne kacje należą do rywali i po błędzie słabo spisującego się Tietiuchina, Canarinhos wysuwają się już na 8:5. Na parkiecie w miejsce Tietiuchina właśnie, melduje się Kalinin. Gra w wykonaniu podopiecznych trenera Bagnoliego prezentuje się coraz gorzej i na drugiej przerwie technicznej jest już 16:9 dla Brazylii. Mimo podjęcia przez Połtawskiego próby dogonienia rywali, Rosjanom udało się jedynie zmniejszyć dystans do wyniku 20:17. Mecz kończy się ostatecznie wygraną Brazylii do 21.
Brazylia - Rosja 3:0 (25:17, 25:21, 25:21)
Brazylia: Giba, Murilo, Lucas, Sidao, Vissotto, Bruno, Sergio (libero) oraz Marlon, Rivaldo
Rosja: Wołkow, Tietiuchin, Grankin, Kazakow, Bierieżko, Michajłow, Werbow (libero) oraz Połtawski, Samsonyczew, Kalinin, Kuleszow
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.